176

Odp: Moja najgorsza randka...

hahaha big_smile no ne wierzę big_smile big_smile big_smile jaki młot

177

Odp: Moja najgorsza randka...

U mnie najgorsza randka to była wtedy jak facet przyszedł w jakimś wymiętym ciuchu, chyba prosto z pracy, bo tak nie za bardzo 'pachniał' i jeszcze się śpieszył, bo ciągle jakieś SMS-y dostawał, także mi ulżyło jak już sobie poszedł...

178

Odp: Moja najgorsza randka...

Pierwsza zasada - wyłączać telefon na randce... Albo wyciszyć , ale na pewno nie odbierać!

179

Odp: Moja najgorsza randka...

Sporo osób ostatnio pisze o przygodnym seksie dla mnie to by było chyba najgorsze zakończenie randki.
Nie mogłabym spać bo balabym się, że czymś się zaraziłam. Zaraz musiałabym robić taki test [url]http://testy-hiv.pl/[/url] na obecnośc hiv by spać spokojnie.
Czy wam się taki seks z nową poznaną osoba zdarzył?

180

Odp: Moja najgorsza randka...

no można się pośmiać czytając niektóre historie.

181

Odp: Moja najgorsza randka...

Sex? Z kim...? Już od dawna nie spotkałam mężczyzny z klasą, który umiałby się zachować na poziomie w różnych sytuacjach, a kiedy dzisiaj przy wsiadaniu do autobusu wskoczył przede mną jeden taki egzemplarz bez kultury, by czym prędzej zająć ostatnie wolne to już uznałam, że świat chyli się ku upadkowi. Zapuszczanie brody, by poczuć się bardziej męsko? Czy to mężczyznom dzisiaj wystarcza? Czy gdy patrzą na siebie w lustrze mają do siebie jeszcze szacunek? Gdzie ci prawdziwi mężczyźni, którzy sprawiali, że kobieta mogła się przy nich poczuć kobietą?

182

Odp: Moja najgorsza randka...

faceci są w mniejszości i nie chce im się starać, dobrze wypadać bo i tak jakaś ich weźmie z braku laku...

183

Odp: Moja najgorsza randka...

Ale na randkę to powinien być standard że się jest wyprasowanym i ogolonym... A niestety faceci nawet dojrzalsi niż te 20 lat o tym zapominają..

184

Odp: Moja najgorsza randka...

to fakt, coraz częściej zdarzają się takie przypadki.

185

Odp: Moja najgorsza randka...

Facet przyszedł na randkę chyba prosto z pracy, widać było że w jakimś remoncie uczestniczył, bo trochę przykurzony... Byłam w szoku, bo ja odszykowałam się na wysoki połysk a tu taka indolencja z jego strony. \przecież mógł umówić się na godzinę później i domyć po pracy... Niesmak pozostał, a kontakt zerwałam całkowicie po tym spotkaniu.