26

Odp: Książka mojego życia...

Powiem szczerze, że nie lubię czytać dwa razy tej samej książki smile Może dlatego że nie mam na to czasu, więc wolę go poświęcić na przeczytanie czegoś nowego. Ostatnio bardzo mi się spodobała ta książka  "Służące" , można ją kupić 35% taniej. Nawet chyba film powstał na jej podstawie.

27

Odp: Książka mojego życia...

Ostatnio zachłannie czytywałam lektury typu "Materiały inżynierskie", "Metaloznawstwo", "Materiałoznawstwo". Pod pewnymi względami to książki mojego życia. Nigdy jeszcze nie spotkałam na swojej drodze takiego nauczyciela (jeśli chodzi o kogoś, kto mnie osobiście uczy). Nie powiem, żebym przepadała za literaturą techniczną i naukową, ale są ludzie, którzy stanowią klucz do rozumienia jej i tacy właśnie powinni być wykładowcami na uczelniach technicznych. A teraz mam ferie... i mogę czytać co chcę big_smile

28

Odp: Książka mojego życia...

Może to nie książka mojego życia jednak na pewno warta przeczytania. Polecam „Piętno pielgrzyma. Zbuntowani” . Jest to książka z gatunku fantastyki naukowej, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Zazwyczaj czytam romanse, jednak koleżanka poleciłą mi tę książkę i postanowiłam się z nią zmierzyć. Nie zawiodłam się, co więcej okazało się, że to co niepozorne może być świetne smile Cieszy mnie fakt, że zapowiedziana jest kolejna część tej książki.

29

Odp: Książka mojego życia...

Jeśli ktoś nie czytał, to polecam serię "Świat Dysku" Terry'ego Pratchetta. Niby fantastyka, więc nie każdemu przypadnie do gustu, zwłaszcza że bohaterami są golemy, wampiry, magowie i multum innych postaci, które zwykle rozdzielone są w fantastyce na wiele różnych światów, a tu zmiksowane w jednym, jeśli jednak ktoś ceni inteligentny humor, to warto, bardzo warto. Pratchett miał niesamowity dar ukazywania ludzkich wad i słabości w zabawny sposób, bez wytykania, a jednak ze wskazywaniem na nie w taki sposób, że w jego książkach odkrywamy ze śmiechem swoje, cudze i wszystkich nas jako społeczeństwa wady. Mega big_smile