1

Temat: Czy brać z nim ślub?

Za półtora miesiąca biorę ślub i zaczynam się poważnie zastanawiać, czy mam to zrobić! Znam mojego narzeczonego od 3 lat, parą jesteśmy od prawie 2, zaręczyliśmy się po 3
miesiącach. Od początku na dużej adrenalinie zaczęliśmy planować ślub: szukanie sali, zespołu, auta, sukienki itp, wiecie jak to jest. I teraz zaczynam się zastanawiać, czy może przez ten młyn nie zapomnieliśmy po drodze lepiej się poznać. Przy okazji wyborów  poruszyłam temat polityki i nagle okazało się, że mamy totalnie inne poglądy!!! On głosował na Kowalskiego i uważa, że "Polska dla Polaków", wszyscy powinni mieć broń, a ja powinnam urodzić mu 2 dzieci. Ja totalnie w drugą stronę: wierzę w Europę, tolerancję, zgodę, nie chcę mieć więcej niż 1 dziecko, a pomysł, że każdy by miał mieć broń mnie normalnie przeraża!!! Nie znam tego człowieka, a za kilkadziesiąt dni on ma być moim mężem! Od tygodnia czuję, jakby mi się grunt osunął spod ziemi. Pomocy, co mam robić?

2

Odp: Czy brać z nim ślub?

Według mnie to za szybko były te zaręczyny i planowanie ślubu... Ja z mężem mamy dużo wspólnych zainteresowań, w większości spraw się zgadzamy, a  pobraliśmy się dopiero  po 5 latach znajomości. Przemyśl jeszcze ten ślub, lepiej się poznajcie i nie rujnuj sobie życia rozwodem.

3

Odp: Czy brać z nim ślub?

Policz  czy lepiej ponieść tylko finansowe koszty odwołania ślubu czy o wiele większe, psychiczne koszty życia z człowiekiem, który Ci nie pasuje..

4

Odp: Czy brać z nim ślub?

Najlepiej poznaje się drugiego człowieka mieszkając z nim.
Może to usuwanie się gruntu pod nogami to jakiś rodzaj przedślubnej paniki? Niedobrze, że nie jesteś pewna, ale masz jeszcze trochę czasu, który powinnaś wykorzystać, być może na przedstawienie swoich wątpliwości partnerowi albo na baczniejszą obserwację, jeśli obawiasz się, że mógłby zacząć ukrywać to, co Tobie się nie podoba.
Poznawać będziecie się i tak jeszcze przez lata, a jeśli jesteście ludźmi, którzy się rozwijają, to będziecie się troszkę zmieniać przecież i na pewno postaracie się eliminować to, co uznacie za wady, a Wasze poglądy też będą się kształtować wraz z nabywaniem doświadczeń życiowych. Człowiek się zmienia kiedy doświadcza go los, kiedy poznaje więcej życiowych prawd, kiedy przyjmuje na siebie nowe role (męża, żony, ojca, matki). Czy to powód, żeby rezygnować? Chyba że wzbudził w Tobie aż taką niepewność. Musisz się czuć przy nim bezpiecznie. Jeśli tak nie jest... to źle. Bardzo źle. I wtedy rozważyłabym, czy rzeczywiście pchać się w małżeństwo już teraz.

Kiedyś poleciłabym tę książkę: [url=http://urodaizdrowie.pl/czy-bedzie-z-nas-dobrana-para-dr-barbara-de-angelis]"Czy będzie z nas dobrana para" - Barbara De Angelis[/url]
Dziś musiałabym przeczytać ją po raz kolejny, ale pamiętam, że autorka zawarła w niej listę spraw, w których para powinna być zgodna, w których nie ma pomiędzy nimi większych różnic, ponieważ prędzej czy później staną się punktem zapalnym.
Należą do nich, z tego co pamiętam, między innymi:
- status materialny (wiecie, ktoś pochodzi z bogatej rodziny, ktoś inny z biedniejszej, więc zapewne otaczają się innymi ludźmi, mają inny styl życia i mogą pojawić się zarzuty, że ktoś z kimś jest dla pieniędzy)
- wykształcenie (podobna sytuacja - im bardziej zbliżony poziom wykształcenia tym lepiej, im większa przepaść, tym gorzej)
- religia (nawet jeśli się dogadują i akceptują zwyczaje, obrzędy, praktyki, nawet jeśli uda się uniknąć braku akceptacji ze strony rodzin, to pojawi się zapewne konflikt, gdy przyjdzie na świat dziecko i każde z rodziców będzie chciało wychować je  zgodnie ze swoją wiarą)
- różnice kulturowe
- i chyba była tam też polityka, ale oczywiście są ludzie mniej i bardziej w nią zaangażowani. Ja sprzeczałam się o te sprawy z chłopakiem i na tym się kończyło. Żadne z nas zdania nie zmieniło i nie miało to jakiegoś wpływu na relację, zwykłe sprzeczki podczas oglądania wiadomości lub w trakcie kampanii wyborczej, bardzo rzadkie zresztą. Przez cały związek tylko kilka razy, bo uznaliśmy, że skoro mamy tak odmienne poglądy, to nie ma sensu się o nie żreć (więc żarliśmy się o co innego).

5

Odp: Czy brać z nim ślub?

Co ma polityka do życia rodzinnego? Nie wyobrażam sobie spierać się z partnerem, czy lepszy jest Komorowski czy Duda, bo wg mnie obaj są niewłaściwymi ludźmi na urząd prezydenta... Ale ktoś musi nim zostać, co jak myślę nie będzie miało żadnego wpływu na moje życie.

6

Odp: Czy brać z nim ślub?

No cóż - skoro sala, welon , auto, zespół i sukienka to priorytety w związku to do kogo pretensje? Co tam poglądy i kłótnie - ważne,żeby weselisko było i biała sukienka w kościółku,a rodzinka się pobawiła na weselu smile

7

Odp: Czy brać z nim ślub?

Macie różne poglądy polityczne, ale czy one są Wam potrzebne do szczęścia i miłości?
Co do dzieci, to tylko takie życzenia, a może być zupełnie inaczej i nawet trójką
można się cieszyć i kochać smile

8

Odp: Czy brać z nim ślub?

Uważam, że powinnaś zrobić jedno. Weź kartkę, przedziel ją na pół i zapisz to co was łączy i to co was dzieli.
Jeżeli macie więcej podobieństw niż różnic - wyjdź za niego.
Jeżeli nie - nie wychodź za niego.
Ważne są kwestie czy się kochacie? Czy wiesz że on zrobiłby ale Ciebie wszystko? Czy po urodzeniu dzieci pozwoli Ci pracować, jeżeli będziesz tego chciała? Czy ważniejsze jest dla niego zdanie mamusi czy Twoje? Czy (to może wydać się banalne) podoba mu się jak się ubierasz, zachowujesz w towarzystwie? Czy nie łączy Was tylko seks? Czy macie podobne poglądy religijne? Czy lubisz jego znajomych a on Twoich? Czy gdy na niego patrzysz jesteś absolutnie pewna, że za 20 lat będziesz go kochać?
Zastanów się i podejmij decyzję.

9

Odp: Czy brać z nim ślub?

Całkowicie się zgadzam, ja jestem ze swoim 3 lata.. fakt rozmawiamy o ślubie ale... to są rozmowy. Po mimo tych 3 lat dalej siebie poznajemy i osobiście myślę że ja na twoim miejścu bym poczekała. Nie mówię o zerwaniu ale NAPRAWDĘ poznaniu wybranka. Po co potem bawić się w rozwody, złamane serca... Pamiętaj że decyzja jest TWOJA! Nie rób nic na siłę, a ten rok czy 2 jak poczekasz, tylko wam pomogą. Nie zawsze pary muszą się ze wszystkim zgadzać, ważne jest uczucie, Ty nie masz szukać męskiego klona Twojej osoby, tylko miłości. Zadaj lepiej sobie pytanie, czy się kochacie (nie myl z zauroczeniem). Pozdrawiam i życzę szczęścia.

10

Odp: Czy brać z nim ślub?

Ja uważam, że pary powinna łączyć więź miłości, a nie dzielić polityka.
Kochasz go? To wyjdź za niego. Nie kochasz? To podziękuj mu.

11

Odp: Czy brać z nim ślub?

Ja to u faceta wielbię oczy. Takie oczywiście, które da się wielbić smile

12

Odp: Czy brać z nim ślub?

Przecież to nie chodzi tylko o głosowanie, tylko o to, jak macie zamiar wychować swoje dzieci, jakie wartości im wpoić... Poglądy polityczne to tylko część, trzeba się zgadzać w ocenie świata, różnych sytuacji, dlatego najpierw trzeba ze sobą trochę pomieszkać, przejść razem przez trochę problemów, a potem decydować na bycie razem do końca życia. Chyba, że nie planujecie być razem zbyt długo... Życzę Wam jak najlepiej i żebyście dogadali się przed ślubem, a nie liczyli, że jakoś to będzie, bo sala już załatwiona...;/

13

Odp: Czy brać z nim ślub?

Zastanów się na spokojnie i przemyśl sobie bo jeżeli masz już teraz wątpliwosci to co będzie po ślubie??
w tej chwili nie da się powiedzieć że akurat chcesz z nim być na cale życie nawet jeżeli wydaje Ci się, że tak ...
inaczej myśli się jak ma się 20 lat inaczej jak 30 a jeszcze inaczej jak 40 .
Na siłę nie pchaj się w małżeństwo tylko dlatego ze tak wypada, bo koleżanki wyszły za mąż, lepiej daj sobie spokój na razie. To ze odwołasz przygotowania to nic w porównaniu z rozwodem i całym tym korowodem.

14

Odp: Czy brać z nim ślub?

Piszecie o wspólnym życiu przed ślubem.
Ale są tradycjonaliści, którzy nie mieszkają wspólnie przed ślubem.
W tym przypadku trzeba się spotykać w domu,
być ze sobą po kilka godzin, rozmawiać i coś robić wspólnie
np. gotować, sprzątać i też można się poznać smile

15

Odp: Czy brać z nim ślub?

Osobiście nie znam ani jednej takiej pary, która mając możliwość razem mieszkać przed ślubem,  nie robi tego.... Chyba że są takie przypadki, kiedy  rodzice jeszcze ich utrzymują i decydują o takich sprawach... moja kuzynka już w latach 90-tych, kiedy jeszcze było większe tabu i mało kto mieszkał na kocią łapę, sama już mieszkała z chłopakiem i rodzice nie mogli się wtrącać bo sama się utrzymywała i mogli tylko ją upominać., co oczywiście nic nie dało:)

16

Odp: Czy brać z nim ślub?

Nie zawsze musicie mieć te same poglądy na wszystko, tylko ważne, żeby potem umieć się dogadać ...

17

Odp: Czy brać z nim ślub?

A czy w innych kwestiach poza poglądami politycznymi się ze sobą zgadzacie? Jeśli nie to jest ostatnia szanse żeby nie marnować sobie życia. Jeśli masz wątpliwości czy na pewno chcesz tego ślubu porozmawiaj z nim, przełóżcie na inny termin, daj sobie czas na poznanie go.

18

Odp: Czy brać z nim ślub?

Jedna osoba widzi filiżankę do połowy pustą, a druga do połowy pełną.
Jedna osoba widzi piękny ogród za oknem, a druga brudną szybę.
Może różnice dadzą się wyrównać podobieństwami? Nie demonizujmy tego, że ktoś ma inne poglądy niż my smile

19

Odp: Czy brać z nim ślub?

Sama mam taki dylemat, ale wynika bardziej z tego, ze on ma mniej romantyczne podejście do związku niż ja...  Cóż, najwyżej będę częściej oglądać filmy o miłości, żeby sobie przypomnieć, jak powinno być...

20

Odp: Czy brać z nim ślub?

Wg mnie lepiej dwa razy przekładać ślub i  zastanowić się  nad tym, niż później szybko się rozwodzić..

21

Odp: Czy brać z nim ślub?

Coraz częściej dziewczyny narzekają, że on nie chce brać ślubu, więc coraz mniej jest takich rozterek:)

22

Odp: Czy brać z nim ślub?

Ślub to poważna decyzja zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdzie ludzie lubią zmiany -  więc są i kobiety, które mają wątpliwości co do tego czy podejmować takie zobowiązane...

23

Odp: Czy brać z nim ślub?

Też jestem zdania, że lepiej się wstrzymać niż potem żałować