1

Temat: Emocjonalna huśtawka w związku

Jak myślicie, w jakim wieku kobieta nie ma już ochoty tkwić na emocjonalnej huśtawce i zmienia coś w związku albo go kończy? U mnie krótko po 30-tce, już nadchodzi ten etap, gdy myślę że nie ma sensu na siłę trzymać przy sobie ludzi, którzy nigdy się nie zmienią. Po co poświęcać się dla kogoś, kto nie potrafi nic kobiecie dać w sensie duchowym, uczuciowym. Na co jej niedojrzały mężczyzna, któremu nie chce się być odpowiedzialnym i obecnym w związku?
Z obserwacji widzę, że panie po 40-50-tce tak myślą.
A jakie jest Wasze zdanie i doświadczenia?

2

Odp: Emocjonalna huśtawka w związku

Moim zdaniem kobiety w wieku 20-30 lat właśnie lubią emocjonalne huśtawki, a bardzo nie lubią monotonii, rutyny, przyzwyczajenia:) To dlatego są fochy, kobieca zmienność itp. - żeby coś się działo w związku, żeby były emocje:) A panie ok. 50-tki już facetów nie kręcą, więc nic dziwnego, że ich potrzeby są pomijane... Dla faceta natomiast nie ma nic gorszego niż starzenie się w towarzystwie takiej kobiety - on będzie szukał właśnie tych emocjonalnie rozedrganych młodszych kobiet, bo one sprawiają, że znów chce mu się żyć. I nie ma co narzekać i apelować, po prostu taka jest natura ludzi...

3

Odp: Emocjonalna huśtawka w związku

Najważniejsze, żeby dwoje ludzi chciało tego samego w tym samym czasie, a o to akurat trudno:)
Moja siostra była w relacji z takim, co jednego dnia ją adorował,następnego milczał inie odpowiadał na jej wiadomości przez tydzień, po czym odzywał się jak nigdy nic. Wszystko trwało jakieś 2 miesiące. Na szczęście mnie posłuchała i zerwała kontakt z nim...

Ostatnio edytowany przez Caroline (2021-10-21 14:05:07)