26

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Ja byłam przez 7 lat z takim, którego wcześniej kobieta doiła i wyrobił sobie pogląd o pazerności kobiet. Tymczasem w rozliczeniu pomiędzy nami inaczej to wyglądało, ale oczywiście jeden przykład z jego życia wystarczył, żeby wyrobić sobie opinię, niestety jeden nie wystarczył, by ją zmienić.

Rocco ma przykładów więcej, ale... może taki typ kobiet z jakiegoś powodu przyciągasz?

Co do zachwycania się przed wystawami, to nie zawsze kobietom chodzi o to, by sugerować podarunek. Chyba że... ktoś je tego nauczył. Ludzie łatwo się do dobrego przyzwyczajają, bez względu na płeć.
Ja na przykład nieustannie się czymś zachwycam, nie tylko na wystawach. Kiedy zawołam:" Boska torebka!", nie mam na myśli "Kup mi!", a kiedy szepnę "Jejkuuu, piękna kobieta", nie mam na myśli "Poznaj mnie z nią, załatw nr tel.".

Nikt nikomu nie każe spełniać zachcianek. Jeśli kobietę zachwycił przedmiot, jeśli widać, że chciałaby go mieć, można to zachować w pamięci i wykorzystać w momencie, w którym facet sam od siebie chce dać prezent.  Słuchając czyichś ochów przed wystawą poznajemy druga osobę, jej upodobania, dzięki czemu zwiększamy szansę na to, że kiedy będziemy się rozglądać za prezentem, wybierzemy trafiony.

I jeszcze jedno... jeśli kobieta okazuje cieplejsze uczucia tylko wtedy, kiedy coś dostanie, to... ja bym z kimś takim nie była. Po prostu.

27

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Jeśli kobiecie bardziej zależy na prezentach,niż na mężczyźnie, to nie ma tam czystego uczucia.
Jest to warunek. ,,Kocham Cię za ...coś"Żeby na nią zasłużyć, trzeba coś zrobić. Np. Pokocham Cię jeśli prześpisz się ze mną. Nie można tu budować żadnego trwałego związku.
Natomiast miłość bezwarunkowa oparta jest na mocnym gruncie. Kocham bez względu jaka jesteś.
Jest to miłość świadoma. Akceptuje się wszystkie słabe strony, kocha się bez względu na cokolwiek.
Te dwa rodzaje miłości można porównać do budowy domu. Pierwsza ma słaby fundament i każda burza może jego rozwalić, druga-ma mocny solidny fundament. Ta druga przetrwa wszystkie niepogody i burze, w aurze i życiowe smile

28

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Ale dla niejednego mężczyzny to jest prostsze niż poświęcić kobiecie czas, okazać uczucia... ma przekonanie, że namacalny prezent będzie bardziej ją nakłaniał do poczucia zobowiązania, żeby się odwdzięczyć wink

29

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Może i tak wygodniej, dać prezent, jako dowód miłości big_smile

30

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Im starszy od kobiety, tym hojniejszy - przynajmniej na początku znajomości, zanim ją sobie "zaklepie", uwikła w zobowiązania...  wink

31

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Czyli znowu wszystkiemu winne są pieniądze;) Gdyby nie one, na świecie nie byłoby tylu patologii, jak np. sprzedawanie się za kasę.

32

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Sprzedawanie się za kasę jest dla mnie obrzydliwe.
Ale każdy ma swoje życie i decyzje...

33

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Są rzeczy na tym świecie, które pociągają tak, że niektórzy zapominają o własnej wartości...

34

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Faceci też nie są tacy bezinteresowni. Zwykle ci zasypujący prezentami (i wypominający to) chcą seksu i innych usług oraz korzyści. Kupują sobie coś, więc dostają... nie uczucie tylko usługę! I tak powinno być. Bo uczuciami się obdarowuje i przyjmuje je, a jeśli ktoś chce kupować to sorry... uczuć nie kupi, tylko jakąś imitację, pieszczoty, seks, dziewczynę do pokazania.

35

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

U faceta wszystko działa na zasadzie: akcja - reakcja. Jeśli po akcji (wręczeniu prezentu) nie ma reakcji (hmmmm...) to na następną akcję nie mamy co liczyć wink

36

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Dobrze że z tego zrezygnował, bo ani byś się obejrzała, a już by próbował narkotyków albo wpadł w alkoholizm i dopiero wtedy miałabyś prawdziwe kłopoty...

37

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Dzielna kobietka z Ciebie smile Myślę, że takie doświadczenie jest poniekąd gwarancją na to, że z facetem czy bez faceta Ty sobie poradzisz, a świadomość tego moim zdaniem jest bardzo ważna w tworzeniu dobrego związku smile

38

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Byt artysty polega głównie na piciu, a w przerwach trzeba się odtruć żeby dalej móc pić smile

39

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Ciężkie jest brzemię talentu tongue

40

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Kobiety bywają równie zawiedzione mężczyznami, zwłaszcza kiedy oczekują od nich odpowiedzialnego zachowania, to o wiele trudniejsze do wyegzekwowania niż jakieś tam prezenty...

41

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

O tak... oczekiwania, nawet te niewygórowane, prowadzą często do rozczarowań. Ale bez oczekiwań się nie da, bo po co robić cokolwiek, jeśli niczego nie oczekujemy?

42

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Ja tam nie boję się rozczarowania -  oczekuję wiele i chcę spełnienia tych oczekiwań, bo ryzyko jest tu mniejsze od szansy, a w razie niepowodzenia - cóż, przynajmniej nie będę miała tego najgorszego chyba poczucia straconego czasu, bo jak na razie - dobrze się bawię:)

43

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Ludzie generalnie rozczarowują, bo nie dotrzymują kroku naszym idealistycznym wyobrażeniom... Przypomnijmy sobie, ile to razy innych sobą rozczarowaliśmy, to może łatwiej będzie to zrozumieć...

44

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Dokładnie. Poza tym jako ludzie jesteśmy zwyczajnie zawodni, mimo szczerych chęci bycia w porządku. I o ile zdajemy sobie sprawę z tego, że zdarza nam się popełniać błędy, i próbujemy dążyć do ich naprawy, to jest ok. Niestety są wśród nas ludzie, którzy nie przyjmują za swoje błędy odpowiedzialności, nie chcą ich naprawiać, a nawet potrafią zwalać winę za nie na kogoś. Nie dążą do zmiany, nie potrafią przeprosić. I nie chodzi mi teraz o sytuacje, kiedy oczekiwaliśmy czegoś nadzwyczajnego, kiedy mieliśmy te oczekiwania zbyt wygórowane. Uważam, że pewnych rzeczy mamy prawo oczekiwać, na przykład szacunku, albo uczciwości, prawdomówności, wierności w związku.

45

Odp: Zawiedziony światem i kobietami

Najgorzej gdy wybaczamy i pozwalamy drugiej osobie ciągle popełniać te same błędy, wtedy nigdy nie wyciągnie wniosków i nie poprawi się...