Temat: Oszczędzanie
W jaki sposób oszczędzacie? Ja zaczęłam od tamtego roku, kiedy dociepliłam sobie dom. Część pieniążków które miałam przeznaczyć na ogrzewanie, wpłacałam na konto i muszę wam powiedzieć że nazbierała się już fajna kwota.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
W jaki sposób oszczędzacie? Ja zaczęłam od tamtego roku, kiedy dociepliłam sobie dom. Część pieniążków które miałam przeznaczyć na ogrzewanie, wpłacałam na konto i muszę wam powiedzieć że nazbierała się już fajna kwota.
Mieszkając w bloku trudno na tym akurat szczędzić ale faktycznie odkąd ocieplili blok to są mniejsze rachunki za ogrzewanie
Ja nie potrafię oszczędzać choć przydało by się...
Ja potrafię zachomikować, ale bywa, że potem wydam wszystko co uciułałam naraz.
Można super zaoszczędzić na kupowaniu taniej przez internet. Aplikacja daje nam możliwość monitoringu aukcji i cen przedmiotów na stronie internetowej, odbywa się to wszystko w kilku krokach i jest to darmowa aplikacja
Ja jakoś nie przepadam za zakupami przez internet i jeszcze z takich aplikacji..Dla mnie to jest dość wątpliwa sprawa bo zawsze w takim przypadku coś musi być ukrytego i nie ma czegoś takiego, że wszystko dobrze gra. Zawsze jakieś chwyty marketingowe muszą być..Tak jak w przypadku takiego prostego przykładu - kupujesz 2 czekolady w cenie jednej a i tak w sumie płacisz normalną kwotę
Mój sposób na oszczędzanie to nie kupować na zapas:)
Ja nie daję się już nabrać na promocje 3 w cenie 2, bo i tak z tego conajmniej jeden produkt zostanie albo się przeterminuje i wyrzucę i tak...
Staram się oszczędzać ale zawsze gdy myśle, że w tym miesiącu uda się coś odłożyć wyskakują niezaplanowane wydatki bo akurat coś się popsuło. Robienie zakupów w promocji i większych ilościach jest dobre jak ma się liczną rodzinęw innym wypadku dużo jedzenia się psuje i ląduje w koszu.
Ja w okresach, gdy żywię się sama, korzystam z promocji i zdarza mi się kupować nawet jedzenie na zapas, bo zwyczajnie lubię mieć w domu to, czego mogę potrzebować, zamiast gonić do sklepu. Nie żebym nie miała czasu na to, żeby ciągle łazić po sklepach, ale wolę ten czas na coś innego przeznaczyć i robić zakupy rzadziej, a większe. Zresztą - im mniej wizyt w sklepie, tym mniejszej ilości pokus ulegnę.
Są oczywiście produkty, które tak czy siak kupuje się częściej ze względu na krótki okres zachowywania świeżości jak sklepowe pieczywo choćby (bo domowe potrafi wytrzymać bardzo długo).
Zgodzę się z powyższą wypowiedzią, że im mniej osób, tym mniej potrzeba, więc robienie przemyślanych zapasów staje się trudniejsze. Co więcej, nie każdy ma na zapasy miejsce w swojej kuchni, a sposób przechowywania, jak wszyscy wiemy, wpływa na trwałość artykułów spożywczych. Nie ma sensu zagracać sobie mieszkania.
Wracając do jedzenia - nie kupuję na zapas produktów, których nie potrzebuję, bez względu na ich cenę, aktualną promocję itd. ani tych, których nie zdołam przejeść zanim się zepsują. Kupuję to, co i tak zjem, z czego i tak będę korzystać, zanim przekroczy termin ważności.
Wyrzucanie jedzenia uważam za zbrodnię. Niestety wielu ludzi robi to nieustannie, w moim rodzinnym domu także, a ja chodzę i mówię takim osobom:"Kiedyś ci zabraknie".
Ostatnio edytowany przez niechcemisie (2015-05-20 14:27:20)
Najlepiej oszczędza się kupując to co akurat jest potrzebne, a nie pod wpływem reklam... Ja często korzystam z listy, jak idę na zakupy i nie kupuję nic ponad to co na niej jest.
Nie masz żadnych pokus? Czy może umieszczasz je od razu na liście
A co myślicie o takim pomyśle żeby oszczędności lokować w złocie? I nie chodzi mi o biżuterię ale bardziej o jakieś złote monety, czy takie malutkie sztabki, na duże to nie uzbieram , itd. Patrzyłam sobie ostatnio ile można dostać za poszczególne monety, biżuterię w określonej próbie itd i ciekawe jak te ceny będą wyglądały na przykład za pół roku.
Jestem zdania,ze jest to bardzo dobry pomysł.
akiś czas temu z męzem kupowaliśmy sztabkę złota w ramach inwestycji długoterminowej. Nie ufam za bardzo naszej złotówce.Nie jest to taka stabilna waluta jak na przykład dolar czy też funt.
Ostatnio edytowany przez elena (2016-01-08 14:10:46)
Ja wolę środki trzymać na koncie. Ile ta sztabka ma? Ile waży?
ile chcesz. Ważą naprawdę różnie
A jaka jest cena za gram? To się w ogóle opłaca? Wszyscy mówią, że tak, ale mi w to trudno uwierzyć.
Ceny złota są wyjątkowo stabilne w porównaniu z wahaniami np. kursów walut.
Ja również jestem zdania,że warto jest inwestować w złoto. O ile pieniądze nie są tak pewne bo złotówka nie jest silną waluta oraz może spadać to złoto jest lepszym rozwiazaniem.Na Waszym miejscu postawiłabym na złote monety .
Mają one wartość samą w sobie z uwagi na surowiec ale również wartość kolekcjonerską.Jestem pewna,że ich cena na przestrzeni lat bardzo wzrośnie.
Lokaty z kolei obecnie zupełnie nie są opłacalne... Mają oprocentowanie 2%....
Całe ,życie muszę oszczędnie żyć ,bo pierw była budowa domu i bez kredytu ,a teraz utknęło wykończenie ,chociaż już mieszkamy ,ale dochody nasze ,są dużo mniejsze i wystarcza tylko na życie ,ale może kiedyś się wykończy.
Oszczędzam w ten sposób, że np nie kupuję gotowych dań ,tylko sama robię ,światło za sobą zawsze gaszę ,w pokoju ,tym co nikogo nie ma grzejnik wyłączony i nie kupuję produktów najdroższych ,bo te tańsze też są w miarę dobre .
Ja planuję przeprowadzić takie badanie termowizyjne by dowiedzieć się którędy ucieka mi ciepło w domu. Jak zlokalizuję przyczynę to na pewno przełoży się to na oszczędności
Najlepiej inwestować w złoto i dolary
Jeśli się ma co inwestować... Średnia krajowa zwykle wystarcza od 1-go do 1-go...
Dla mnie oszczędzanie to raczej kupowanie w promocjach albo większych opakowań, bo wychodzą taniej i wystarczają na dłużej.
Świetna sprawa! Widziałam czasami w sieci, jak na przykład dziewczyny składały wspólne zamówienia w zagranicznych sklepach, żeby przekroczyć wartość uprawniającą do darmowej wysyłki, bo inaczej każda z nich musiałaby płacić jakieś 60 zł za paczkę. Taka strona ułatwi życie wielu ludziom
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź