Anna Rudnicka-Litwinek: Mistrz Prusz. Więcej niż jedno życie – fascynująca biografia człowieka, który wyprzedzał swoją epokę
dodał: Marta Dudzińska
Biografie często przypominają starannie uporządkowane galerie portretów. Autor prowadzi czytelnika od daty do daty, od wydarzenia do wydarzenia, próbując zamknąć ludzkie życie w logicznej narracji. Anna Rudnicka-Litwinek wybiera inną drogę. W „Mistrz Prusz. Więcej niż jedno życie” nie tworzy pomnika ani akademickiego opracowania, zamiast tego przywraca głos człowiekowi, który wymykał się wszelkim definicjom i którego biografia wydaje się bardziej materiałem na wielowątkową powieść niż zapis rzeczywistych losów.
Książka opowiada o życiu Tadeusza Pruszkowskiego – malarza, pedagoga, legionisty, lotnika i organizatora życia artystycznego II Rzeczypospolitej. Był to człowiek tak wszechstronny, że współcześnie trudno uwierzyć, iż wszystkie te role należały do jednej osoby.
Największą zaletą publikacji jest sposób, w jaki autorka buduje portret swojego bohatera. Nie skupia się wyłącznie na faktach i osiągnięciach, lecz próbuje uchwycić energię człowieka, który nieustannie przekraczał granice – zarówno geograficzne, jak i artystyczne. Z kart książki wyłania się postać pełna pasji, odwagi i twórczego niepokoju. Pruszkowski nie jest tu jedynie bohaterem historycznym, ale człowiekiem z krwi i kości, zanurzonym w realiach swojej epoki, a jednocześnie zdumiewająco nowoczesnym w sposobie myślenia.
Rudnicka-Litwinek imponuje także dbałością o tło historyczne. Dwudziestolecie międzywojenne nie stanowi jedynie dekoracji dla biografii artysty. Staje się żywą tkanką opowieści – światem dynamicznych przemian, artystycznych sporów i wielkich ambicji. Dzięki temu książkę można czytać nie tylko jako historię jednego człowieka, lecz również jako fascynującą opowieść o Polsce budującej swoją nowoczesną tożsamość po odzyskaniu niepodległości.
Na szczególną uwagę zasługuje sam temat pamięci. „Mistrz Prusz” jest bowiem także historią o tym, jak łatwo kultura potrafi zgubić nawet najwybitniejsze postaci. Pruszkowski należał do grona ludzi, którzy kształtowali polską sztukę i wychowali kolejne pokolenia twórców, a mimo to jego nazwisko nie funkcjonuje dziś w powszechnej świadomości z taką siłą, na jaką zasługuje. Książka Anny Rudnickiej-Litwinek stanowi próbę przywrócenia właściwych proporcji i oddania miejsca człowiekowi, który odegrał znaczącą rolę w historii polskiej kultury.
„Mistrz Prusz. Więcej niż jedno życie” to biografia napisana z wyraźnym zaangażowaniem i szacunkiem dla bohatera, ale pozbawiona hagiograficznego tonu. Anna Rudnicka-Litwinek nie tyle rekonstruuje życiorys, ile odsłania przed czytelnikiem niezwykłą mozaikę talentów, pasji i wydarzeń, które złożyły się na los jednego z najbardziej nieoczywistych artystów XX wieku.
To książka dla osób zainteresowanych historią sztuki, kulturą międzywojnia i biografiami ludzi, którzy nie mieszczą się w jednej definicji. Czyta się ją jak spotkanie z człowiekiem, którego życie było znacznie szersze niż jakakolwiek zawodowa etykieta. W efekcie otrzymujemy nie tylko opowieść o Tadeuszu Pruszkowskim, lecz także refleksję nad tym, jak rodzi się twórcza legenda i dlaczego niektóre nazwiska warto na nowo wydobywać z archiwów historii.
Od Wydawcy:
Malarz, legionista, lotnik, reżyser, pierwszy rektor ASP, potomek Piastów i człowiek, który potrafił zamienić mały Kazimierz nad Wisłą w jedną z najważniejszych kolonii artystycznych Europy. Tadeusz Pruszkowski był postacią tak barwną, że historia – nie wiedząc, w której szufladce przechowywać pamięć o nim – skazała go na zapomnienie.
Najlepiej opłacany portrecista dwudziestolecia międzywojennego: malował Piłsudskiego, Mościckiego i elity II Rzeczpospolitej. Jako pedagog z powołania ukształtował całe pokolenia twórców – spod jego skrzydeł wyszli Wojciech Fangor, Teresa Roszkowska, Roman Kramsztyk czy Aleksander Ford. Własnym samolotem przekraczał granice państw, z Bractwem św. Łukasza wskrzesił ideę kolektywnego malowania wielkoformatowych płócien, nakręcił pierwszy polski western w klimacie groteski. Żył z rozmachem, lecz zginął zamordowany przez gestapo.
Anna Litwinek podążyła śladami Pruszkowskiego, by przywrócić należne mu miejsce w historii. I dobitnie pokazuje, że był postacią wymykającą się jednoznacznym definicjom i kategoriom. Że stwarzał przestrzeń dla wspólnoty, udowadniał, że możliwe są pogodzenie buntu i tradycji, postępu i szacunku dla przeszłości – nie będzie więc lepszego momentu, by wsłuchać się w jego biografię.
Mój ojciec Stefan stawiał swojego stryja Tadeusza Pruszkowskiego za wzór spójności życia, pasji i etyki. W książce Anny Rudnickiej-Litwinek Prusz jest człowiekiem renesansu w nowoczesnym wydaniu. Czytając, ulegamy czarowi jego osobowości – był człowiekiem, który z najwyższą powagą potrafił oddawać się swojemu malarstwu, by chwilę później bawić się, żartować i cieszyć życiem w Kazimierzu. Między słowami wybrzmiewa jego credo – niepokorna wolność i twórcza witalność.
Krzysztof Pruszkowski – urodzony w willi Pracownia Tadeusza Pruszkowskiego w Kazimierzu Dolnym, architekt, urbanista, artysta sztuk wizualnych, twórca autorskiej techniki Fotosyntezy
„Od lat regularnie przystaję przed kamienicą na ulicy Lwowskiej, gdzie mieszkał i malował Tadeusz Pruszkowski, a jednym z piękniejszych przeżyć była dla mnie niedawna wizyta w domu artysty w Kazimierzu Dolnym i widok z okna jego pracowni – na zakole Wisły i na księżyc wschodzący nad miasteczkiem. W galerii fascynujących postaci dwudziestolecia Prusz zajmuje ważne miejsce. Aż pozazdrościłam Annie Rudnickiej-Litwinek pracy nad jego biografią. Książka jest świetna: pełna faktów z życia Grubasa, wielowątkowa, z szeroko zarysowanym tłem i z emocjami autorki, które w pełni podzielam.” [Małgorzata Czyńska]
Książkę polecamy wraz z Wydawnictwem Marginesy
![]() |
Kiyoko Murata, Kobieta, która dawała przyjemność |
![]() |
Weronika Kostyrko: Historia Poli Nireńskiej |
![]() |
Barbra Streisand: Na imię mam Barbra |









