Wilhelm Meinhold: Sydonia von Bork – gotycka legenda o kobiecie, której historia została uwięziona między kroniką a koszmarem

Avatar photo
20 lipca 2026,
dodał: Marta Dudzińska
Artykuł zewnętrzny

Na kartach europejskiej literatury niewiele jest bohaterek, które przez stulecia wzbudzały równie skrajne emocje jak Sydonia von Borck. Dla jednych była bezwzględną czarownicą odpowiedzialną za upadek pomorskiego rodu Gryfitów, dla innych – kobietą uwikłaną w przesądy i okrucieństwo swojej epoki. Wilhelm Meinhold uczynił z tej historycznej postaci bohaterkę niezwykłej powieści gotyckiej, w której fakty splatają się z legendą, a atmosfera niepokoju narasta z każdą kolejną stroną.

To literacka konstrukcja zbudowana na pograniczu historii, ludowej legendy, gotyckiej grozy i moralitetu, której siła nie wynika z wartkiej akcji, lecz z atmosfery narastającego niepokoju.

Meinhold, pomorski pastor i pisarz, sięgnął po autentyczną postać Sydonii von Borck – szlachcianki straconej w Szczecinie w 1620 roku podczas procesu o czary – i uczynił z niej bohaterkę jednej z najbardziej niezwykłych powieści niemieckiego romantyzmu. Nie pisał jednak biografii. Historyczne fakty potraktował jak rusztowanie dla literackiej wizji, w której rzeczywistość i przesąd stapiają się tak szczelnie, że czytelnik niemal zapomina, gdzie kończy się dokument, a zaczyna legenda.

Sydonia nie przypomina papierowych antagonistek znanych z wielu XIX-wiecznych powieści. Jest jednocześnie dumna i zraniona, inteligentna i porywcza, magnetyczna, ale również tragicznie samotna. Trudno ją pokochać, jeszcze trudniej jednoznacznie potępić. Autor prowadzi czytelnika przez kolejne etapy jej życia, pozostawiając nieustanne pytanie: czy mamy do czynienia z kobietą owładniętą żądzą zemsty, czy z ofiarą epoki, która każdą niezależną kobietę gotowa była nazwać czarownicą? To właśnie ta niejednoznaczność sprawia, że powieść nie starzeje się mimo upływu niemal dwóch stuleci. Meinhold nie podsuwa łatwych odpowiedzi. Buduje świat, w którym religijność sąsiaduje z zabobonem, polityka z prywatnymi namiętnościami, a sprawiedliwość bardzo często okazuje się jedynie narzędziem silniejszych.

Autor z niezwykłą pieczołowitością odtwarza realia XVI- i XVII-wiecznego Pomorza. Zamki Gryfitów, klasztory, dwory szlacheckie, lasy i nadbałtyckie krajobrazy nie są wyłącznie dekoracją. Stają się pełnoprawnymi uczestnikami opowieści. Mgła, wilgoć, ciemność i cisza budują atmosferę znacznie skuteczniej niż jakikolwiek opis zjawisk nadprzyrodzonych. W tej książce groza rodzi się przede wszystkim z ludzkiego lęku.

Współczesnego czytelnika może zaskoczyć tempo narracji. Meinhold nie spieszy się z opowiadaniem historii. Pozwala wybrzmieć dialogom, opisom i refleksjom, dzięki czemu powieść przypomina bardziej starą kronikę odnalezioną w klasztornej bibliotece niż nowoczesny thriller historyczny. Paradoksalnie właśnie ten rytm okazuje się jednym z największych walorów książki. Czytelnik nie konsumuje historii – stopniowo w nią zapada.

Historia Sydonii zyskała niezwykłą renomę w świecie literatury anglojęzycznej. Powieść wywarła wpływ na artystów epoki prerafaelitów, a postać Sydonii inspirowała malarzy, ilustratorów oraz twórców późniejszej literatury gotyckiej. Najbardziej poruszające pozostaje jednak to, że pod warstwą legend o klątwie ciążącej nad rodem Gryfitów kryje się historia kobiety, która prawdopodobnie przegrała przede wszystkim z własnymi czasami. Wiadomo dziś, że rzeczywista Sydonia przez lata prowadziła spory majątkowe, popadła w konflikty z otoczeniem i ostatecznie została oskarżona o czary w okresie nasilonych procesów przeciwko kobietom. Meinhold świadomie wykorzystuje tę historię, lecz nie próbuje jej rozstrzygać. Pozostawia przestrzeń dla mitu, ponieważ doskonale rozumie, że legenda często mówi o ludzkich lękach więcej niż suche dokumenty.

To nie jest książka, którą pochłania się w jeden wieczór. Wymaga cierpliwości, uważności i gotowości na język odmienny od współczesnych standardów. W zamian oferuje coś coraz rzadszego – poczucie obcowania z literaturą, która nie próbuje przypodobać się czytelnikowi. Nie upraszcza bohaterów, nie podaje gotowych ocen i nie zamienia historii w łatwą sensację. Meinhold pokazuje, że legenda potrafi przetrwać dłużej niż prawda, a raz wypowiedziane oskarżenie może stać się nieśmiertelne. To właśnie dlatego jego powieść wciąż intryguje – nie jako relacja z procesu o czary, lecz jako przejmująca refleksja nad tym, jak rodzą się mity i jak trudno odzyskać własny głos, gdy historia postanowiła już napisać nas na nowo.

Od Wydawcy:

Historia tajemniczej kobiety, która zniszczyła ród Gryfitów. 

Sydonia von Bork była pomorską szlachcianką, wywodzącą się z rycerskiego rodu o słowiańskich korzeniach. Ta bystra i obdarzona nieprzeciętną urodą kobieta przebywała na dworze księcia Filipa I z rodu Gryfitów i miała poślubić jego syna. Do ślubu jednak nigdy nie doszło, a Sydonia musiała opuścić dwór. Kłopoty finansowe doprowadziły ją do niekończących się procesów sądowych i utraty majątku, w wyniku czego ostatecznie trafiła do klasztoru.

Jej porywczy charakter, zainteresowanie zielarstwem, miłość do zwierząt oraz seria tajemniczych zgonów wśród Gryfitów sprawiły, że Sydonię zaczęto podejrzewać o kontakty z siłami nieczystymi i rzucenie klątwy na pomorski ród. Została oskarżona o czary i ścięta po niesprawiedliwym procesie i wymuszonych torturami zeznaniach. Jej tragiczna śmierć nie uchroniła jednak Gryfitów od zagłady – po siedemnastu latach zmarł ostatni przedstawiciel tej dynastii.

Rzekoma klątwa i niezwykła osobowość Sydonii sprawiły, że po śmierci stała się bohaterką licznych romansów i legend, a także popularną postacią w literaturze i malarstwie. W dużej mierze była to zasługa pomorskiego pastora i pisarza Wilhelma Meinholda (1797-1851), który napisał powieść poświęconą jej życiu, kreśląc obraz Sydonii jako kobiety zarazem pięknej i mrocznej.

Książkę polecamy wraz z Wydawnictwem Zysk i S-ka






FORUM - bieżące dyskusje

Gdy dziąsła krwawią...
Do dentysty jak najszybciej, serio nie ma co zwlekać.Do dentysty jak najszybciej,...
Jakie są zdrowe zamienniki słodyczy…
No tak, rzeczywiście, po suszonych owocach cukier winduje do nieba. Orzechy wydają się...
Rehabilitacja
A monitorujecie w jakiś sposób, czy rzeczywiście wykonał ćwiczenia i w odpowideniej ilości?
sztuczne barwniki w słodyczach
Mnie to zastanawia, dlaczego na takich produktach nie ma ostrzeżenia, że lepiej nie podawać...

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.