1

Temat: Niepewność :(

Dziewczyny czy też macie czasami taką niepewność co do swojej miłości?
Kocham swojego chłopaka nad życie ale.. coś jest nie tak..

Jest opiekuńczy, pokazuje mi jak mnie kocha, troszczy się martwi a ja?
Jestem dla niego strasznie zła, denerwuje mnie to, że jest taki dobry. Ciągle coś mi przeszkadza a jednak nie wyobrażam sobie bez niego życia.

Po 3 latach chyba potrzebuje odpoczynku, może powinnam zatęsknić?

2

Odp: Niepewność :(

Miewałam takie myśli, ale tylko wtedy kiedy wychodziliśmy z jakiegoś kryzysu... tak jakby coś nieprzyjemnego zostawało mimo jego starań, coś co budzi wątpliwości, ale wiem, że było to spowodowane urazem, takim żalem przez to co się stało i obawą, że może się powtórzyć, bo to dopiero kryzys uświadomił mi, że mój związek nie jest idealny. Wiem, że idealny związek nie istnieje, ale i tak w niego wierzyłam.
Ja także czuję momentami, że potrzebuję odpoczynku. Kiedy się rozstaliśmy na trzy tygodnie, to potem szczerze powiedziawszy nie zauważyłam, żeby coś się zmieniło i ... nawet nie odczułam, że sie nie widujemy (zresztą przez ostatni tydzień utrzymywaliśmy kontakt telefoniczny). Jednak gdybyśmy spróbowali nie widzieć się jak jesteśmy parą, to nie dałabym rady.

3

Odp: Niepewność :(

Nie wiem czy istnieje coś takiego jak odpoczynek od związku czy od miłości, musisz chyba zacząć nad sobą pracować i tyle...jak zaproponujesz odpoczynek swojemu chłapakowi to zamiast go docenić ukarzesz go

4

Odp: Niepewność :(

Ja nie uznaję przerw, odpoczynków... Nie uznaję też powrotów... Dlatego od początku mój N. wiedział, że jeśli się rozstaniemy to ja do niego nie wrócę... Było kilka ciężkich momentów, ale udało nam się je przetrwać, więc wierzę w to, że damy radę wink

5

Odp: Niepewność :(

Mi sie wydaje, że wrócilibyśmy do siebie nawet po dłuższym okresie..

6

Odp: Niepewność :(

To jest kwestia osobistych poglądów. Ja nie potrafię zapomnieć i staram się nie rzucać słów na wiatr... Dlatego też stawiam od początku sprawę jasno, że powrotów nie ma... Może to też wynik tego, że jestem konsekwentna...

7

Odp: Niepewność :(

Raz można to uznać za zaletę, w innym przypadku wadę...

8

Odp: Niepewność :(

Mi też się wydaje, ze po dłuższym rozstaniu moglibyśmy do siebie wrócić, ale nie ręczę za to, że  podczas tej przerwy nie byłoby innych osób, a wtedy powrót mógłby okazać się trudny, a nawet niemożliwy.

9

Odp: Niepewność :(

i te wyrzuty sumienia...

10

Odp: Niepewność :(

Wyrzuty? Jakie wyrzuty? Jakbym wiedziała, że był z inną to żadnych wyrzutów bym nie miała, tylko cieszyłabym się, że zdecydowałam się na tą przerwę.
Jak to było? Coś takiego: "Jeśli istnieje kobieta, która mogłaby poderwać mojego faceta, to ja go nie chcę."

11

Odp: Niepewność :(

No fakt, tutaj masz rację. Chodziło mi bardziej o takie hmmm zniesmaczenie. Nie mogłabym z nim być za nic w świecie gdyby dotknął innej!

12

Odp: Niepewność :(

Jak Ty to delikatnie nazwałaś... ja bym to określiła wprost: WSTRĘT.

Myślałam sobie o tym wszystkim sprzątając i przypomniało mi się, że... kiedyś ktoś mi powiedział, że gdzieś przeczytał, czy jakoś tak, ale jest pewien sposób pomocny w określeniu się, kiedy jest się w takiej właśnie niepewności, ze niby ok, bo jest miłość, bo chcę z nim, ale coś jest nie tak. Otóż:
Trzeba sobie wyobrazić siebie i jego za kilkanaście lat, kiedy jesteście małżeństwem, a najlepiej rodziną, kiedy mieszkacie opod jednym dachem od lat - jaki on jest, jak wygląda, jaka jesteś Ty , jak wyglądasz, jak się zachowujecie, jakie są wasze relacjie, itd.

Ja tak zrobiłam i powiem szczerze - przeraziłam się. Rezeczywiście na podstawie tych wszystkich informacji o partnerze i swoich odczuciach, zakodowanych w głowie, jesteśmy w stanie stworzyć taką symulację związku w przyszłości. moja nie wypadła za ciekawie. Widziałam przed oczyma kłótnie przy nastoletnich dzieciakach - córce i synu, jego trzymał krótko, ją trochę lżej, dzieci mialy dość naszych sprzeczek, chodził do pracy, więc praktycznie w ciągu dnia go nie było, widziałam wiele scen z rodzinnego życia, wykreowanych na podstawie naszych cech, zachowań, tego co chcemy osiągnąć teraz, bo to wszystko przecież będzie miało wpływ na naszą przyszłość. Tzn. aż tak tragicznie nie było, bo jak syn do mnie pyskował, to mąż stanął w mojej obronie, ale zlośliwości i kłótnie pozostały, tak jak są teraz.

13

Odp: Niepewność :(

Kiedyś w szkole jedna nauczycielka prowadząca z nami Wychowanie do życia w rodzinie powiedziała coś podobnego... Co prawda nie była to aż taka zaawansowana symulacja, bo chodziło tylko o chłopaka czy jest właściwy... Zalecała spojrzenie na niego jako na ojca naszych przyszłych dzieci... I to też było ciekawe i coś w sobie ma, bo nie byłam w stanie wyobrazić sobie chłopaka, z którym się wtedy spotykałam w takiej roli... I oczywiście nic z tego nie wyszło...

14

Odp: Niepewność :(

No bo ja ze swoją symulacją trochę popłynęłam... fakt, miałam się zastanowić, wyobraxić sobie jak będzie wyglądało nasze życie, a mimowolnie zaczęłam wnikać w szczegóły. Był okres, kiedy za nic w świecie nie potrafiłam sobie tego wyobrazić - tak jakby do końca już miało być dokładnie tak samo jak jest. Tak, podczas kryzysu, kiedy nie wiedziałam czy minie i chciałam zakończyć związek, nie potrafiłam sobie wyobrazić wspólnej przyszłości wogóle.

15

Odp: Niepewność :(

Jak sobie tak wyobrażam to ... jesteśmy idealną rodziną. On jest opiekuńczym ojcem, ja także ale coś się psuje i przez kogo? przeze mnie... jak zwykle COŚ mi nie pasuje

16

Odp: Niepewność :(

Ja o sobie myślę, że nigdy mi do końca pasować nie będzie. Czy my jesteśmy zbyt wymagające? nie sądzę.

17

Odp: Niepewność :(

Może to jeszcze nie ta miłość...?

18

Odp: Niepewność :(

Nie widze faceta, który w moim mniemaniu byłby odpowiedni na chłopaka. Nie znam takiego oprócz swojego. Nie chciałabym być z nikim innym. wolę się jakoś dotrzeć. Ja zresztą mam uraz rodzinny: małżeństwo i rodzina to w moim mniemaniu złoooo...

19

Odp: Niepewność :(

Tribestan – pierwszy w Polsce preparat dla kobiet i mężczyzn podnoszący libido
http://i39.tinypic.com/bilzr4.jpg

20

Odp: Niepewność :(

Ja do niedawna też nie byłam w stanie wyobrazić sobie mojego chłopaka jako męża i ojca... bardzo się kłóciliśmy, były pretensje, żale i to chyba dlatego, bo od kiedy zaczęło się układać to po głębszych przemyśleniach stwierdzam, że on jest jedynym facetem, z którym chcę budować przyszłość i rodzinę smile Chcę mieć z nim dzieci-a to największy komplement dla faceta smile

21

Odp: Niepewność :(

Komplement? Faceci na ogół boją się zobowiązań.

22

Odp: Niepewność :(

Mój N. chce mieć dziecko... Najlepiej już... Ale to nie wchodzi w grę ze względu na mnie... I mam nadzieję, że plany się nam nie pokrzyżują tongue

23

Odp: Niepewność :(

Mój mówił że chce mieć w przyszlości ze mną, ale jak mówiłam, że ja nie chcę to skłonny był do adopcji. Tak naprawdę żadne z nas się nie nadaje na rodzica.
w kłótni mówił że nie chce, potem że chce, potem że za kilka lat zrobimy sobie dzidziusia. No ale jest tak jak piszę - pod żadnym względem się nie nadajemy na rodziców, a już tym bardziej razem.

24

Odp: Niepewność :(

Sytuacja zmienia ludzi smile

25

Odp: Niepewność :(

Popieram tą akcję, co o tym sądzicie?

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tr … e-marzenia

Tribestan jest pierwszym w Polsce preparatem na podniesienie libido dla kobiet i mężczyzn. Dzięki niemu spełniamy zmysłowe marzenia i uwalniamy namiętność i pożądanie!

http://i39.tinypic.com/bilzr4.jpg

Zorganizowana ogólnopolska kampania uwolnij namiętność i pożądanie. Na Polski rynek wszedł suplement - Tribestan, dzięki któremu namiętność i pożądanie znów może zagościć w każdym związku.