51

Odp: kochanek

JoannB napisał/a:
eva45 napisał/a:
niechcemisie napisał/a:

Ja jestem tak impuklsywna, że przy pierwszej poważnej kłótni wykrzyczałabym prawdę. O ile wcześniej bym się nie przyznała. I wogóle o ile bym to zrobiła.

podobnie jak ja, też wszystko wykrzyczę przy kłótni...

Oj dziewczyny, pamiętajcie, że milczenie jest złotem...

otóż to...

52

Odp: kochanek

niechcemisie napisał/a:

Ja jestem tak impuklsywna, że przy pierwszej poważnej kłótni wykrzyczałabym prawdę. O ile wcześniej bym się nie przyznała. I wogóle o ile bym to zrobiła.

a ja na razie tego nie zrobiłam, ale nie jestem pewna siebie, i na pewno bym się nie przyznała...

53

Odp: kochanek

eva45 napisał/a:
agf napisał/a:

Mam nadzieję, ze nigdy ni stanę przed koniecznością decyzji czy mieć kochanka czy nie... i mam nadzieję, ze mój mąż też nie. Nie mówię, że w 100% jestem go pewna "na zawsze", bo nigdy nie wiem co przyniesie życie, jednak nie zgadzam się z tym, że każdy facet prędzej czy później zdradza i że nie ma na świecie szczęśliwych związków/małżeństw bez zdrady!

są szczęśliwe związki i małżeństwa...do pewnego czasu...

w życiu piękne są tylko chwile...

54

Odp: kochanek

niechcemisie napisał/a:

Ja jestem tak impuklsywna, że przy pierwszej poważnej kłótni wykrzyczałabym prawdę. O ile wcześniej bym się nie przyznała. I wogóle o ile bym to zrobiła.

no właśnie.... wiem, że na pewno zraniłabym go i wiem, że pewne rzeczy warto pzremilczeć
ale ja chyba nie umiem milczeć wink

zresztą - nie gdybajmy narazie jestem wierna i póki co nei zanosi się na żaden skok big_smile

55

Odp: kochanek

W sumie masz rację, też jestem wierna i nic nie wskazuje na to, abym miała coś w tej kwestii zmieniać a tak tu sobie gdybamy nie wiadomo po co. I tak każda z nas mogłaby zareagować inaczej niż jej się wydaje, bo nie znamy siebie od tej strony, więc co my właściwie możemy powiedzieć na ten temat.

56

Odp: kochanek

niechcemisie napisał/a:

I tak każda z nas mogłaby zareagować inaczej niż jej się wydaje, bo nie znamy siebie od tej strony, więc co my właściwie możemy powiedzieć na ten temat.

otóż to!

57

Odp: kochanek

JoannB napisał/a:

Reguła jest jedna: nawet najwierniejszy/a w mniemaniu własnym i ogółu, pójdzie w tango gdy spotka kogoś, komu nie jest w stanie się oprzeć i vice versa... Czy można potępiać to, że się podąża za głosem serca?...

ja też jestem tego zdania, co ma być to będzie

58

Odp: kochanek

A to to jest głos serca? Ja bym zwaliła na popęd tylko i wyłącznie.

59

Odp: kochanek

Chciałam, żeby tak romantycznie zabrzmiało, ale wiadomo, co nami kieruje...:)

60

Odp: kochanek

niechcemisie napisał/a:

A to to jest głos serca? Ja bym zwaliła na popęd tylko i wyłącznie.

najczęściej alkohol jest sprawcą takich czynów, wtedy jest całkiem inne myślenie...

61

Odp: kochanek

eva45 napisał/a:
niechcemisie napisał/a:

A to to jest głos serca? Ja bym zwaliła na popęd tylko i wyłącznie.

najczęściej alkohol jest sprawcą takich czynów, wtedy jest całkiem inne myślenie...

nie tylko alkohol, zalew hormonów także....
może lepiej upoić niż nie jeden drink!

62

Odp: kochanek

Facet najpierw działa, a potem myśli. Ot co.

63

Odp: kochanek

JoannB napisał/a:

Facet najpierw działa, a potem myśli. Ot co.

a potem żałuje

64

Odp: kochanek

eva45 napisał/a:
eva45 napisał/a:
agf napisał/a:

Mam nadzieję, ze nigdy ni stanę przed koniecznością decyzji czy mieć kochanka czy nie... i mam nadzieję, ze mój mąż też nie. Nie mówię, że w 100% jestem go pewna "na zawsze", bo nigdy nie wiem co przyniesie życie, jednak nie zgadzam się z tym, że każdy facet prędzej czy później zdradza i że nie ma na świecie szczęśliwych związków/małżeństw bez zdrady!

są szczęśliwe związki i małżeństwa...do pewnego czasu...

w życiu piękne są tylko chwile...

aby było ich jak najwięcej

65

Odp: kochanek

JoannB napisał/a:

Chciałam, żeby tak romantycznie zabrzmiało, ale wiadomo, co nami kieruje...:)

- na pewno nie rozum...

66

Odp: kochanek

Gdyby rozum, to byłoby nudno, a tak coś się dzieje...

67

Odp: kochanek

eva45, napisałaś, że potem facet żałuje... ale czego, bo mi wydaje się, że nie tego co zrobił, tylko tego, że się wydało.

68

Odp: kochanek

Jasne;) Jak ma żałować skoro było fajnie? Wy byście żałowały?

69

Odp: kochanek

Chyba tego, ze nie byl dostatecznie ostrozny zaluje. Klawiatura mi szaleje, nie chce pisac polskich znakow, a pod przyciskiem y jest z i na odwrot. Ratunku!!!

70

Odp: kochanek

Zresetuj komputer i powinno być ok:)

71

Odp: kochanek

I tak zrobiłam. Dziękuję ci bardzo JoannB. Mogę pisać teraz normalnie.

72

Odp: kochanek

Miło mi, że się do czegoś przydałam na tym forum:)

73

Odp: kochanek

Cały czas ię przydajesz. Lubię Cię czytać. Wogóle na takie forum jeszcze nigdy nie trafiłam. Super są wszystkie dziewczyny! Dobrze się tu czuję.

74

Odp: kochanek

ctrl+Z przestawia język klawiatury smile

75

Odp: kochanek

justyna napisał/a:

ctrl+Z przestawia język klawiatury smile

Ok, zapamiętam. Dzięki!