Zmysłowy konkurs – wyniki! | Wszystko dla zdrowia i urody, porady kulinarne Uroda i Zdrowie - serwis nie tylko dla kobiet!

Zmysłowy konkurs – wyniki!

27 października 2023, dodał: Redakcja
Artykuł zewnętrzny

Share and Enjoy !

Shares

Serdecznie dziękujemy za cudowne opisy romantycznej randki: tej, która miała miejsce, lub takiej o której marzycie!  W konkursie do wygrania były romantyczne zestawy nagród dla partnerów ze sklepu easytoys.pl! Po burzliwych naradach postanowiliśmy nagrodzić autorki poniższych komentarzy:

Dagmara

Za oknem deszcz, ciemno, nieprzyjemnie. Siedzę w małej kawiarence, przy oknie i obserwuje jak krople deszczu tańczą na szybie. W lokalu jest przyjemnie ciepło, światła mają delikatny kolor, wokół pełno świec a w powietrzu unosi się zapach kawy i świeżo pieczonego ciasta. Z zamyślenia wyrywa mnie dźwięk telefonu, SMS od niego ’ zaraz będę „. Serce zaczyna mi szybciej bić, kręcę się nerwowo na krześle nie wiedząc co zrobić z rękoma. Dzwoneczek przyczepiony nad drzwiami oznajmia, że właśnie ktoś wszedł. Był przystojny, nawet bardzo, jedno brązowe włosy delikatnie kręcone opadały mu mokre na czoło. Otrzepał się z deszczu, rozejrzał po sali, kiedy mnie ujrzał posłał mi przepiękny uśmiech. Zarumieniłam się i odwzajemniłam uśmiech. Uścisnął mi dłoń i się przywitał, miał silne dłonie, dopiero teraz zauważyłam jego oszałamiające niebieskie oczy. Wpatrywał się we mnie dłuższą chwilę po czym odchrząknął i zamówił kawę. ” jesteś śliczna, zdjęcia tego nie oddają” Rozmawialiśmy ponad godzinę, tematy do rozmów nam się nie kończyły, mieliśmy to flow, to coś czego od zawsze szukałam. Kilkukrotnie pod stołem nasze nogi się spotykały, przeszedł mnie dreszcz podniecenia. Matko jaką miałam na niego ochotę, nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Kiedy pomógł mi ubrać kurtkę i dotknął mojej szyi aż się wzdrygnęłam. Czułam że on też ledwo łapie oddech. Wyszliśmy na ulicę, wciąż padało, ale żadne z nas nie miało parasola. Staliśmy w deszczu patrząc sobie w oczy, nie mogąc przestać się uśmiechać, wtedy zrobił coś o czym marzyłam przez całą randkę. Chwycił mnie mocno, przyciągnął do siebie i pocałował. O rajciu całą płonęłam, nie mogłam złapać tchu, chciałam więcej i więcej. Trzymał moja twarz w swoich silnych dłoniach, jego usta były miękkie i cudownie całował. Przycisnął mnie do ściany i poczułam go przez spodnie. Oj chyba również miał na mnie ogromną ochotę.. rytmicznie ocieraliśmy się o siebie nie przerywając pocałunku…nagle podjechała zamówiona wcześniej taxi i zatrąbiła, jęknął, powoli zakończył nasz pocałunek, spojrzał mi w oczy, otarł mi policzek z deszczu i spytał ” masz ochotę na film?’ Wskoczyliśmy razem do taksówki i pojechaliśmy na najbardziej romantyczny w zarazem wyuzdany stosunek w moim życiu…

Ewelina Mod

To była randka w Paryżu, podczas której mój obecny mąż mi się oświadczył. Na początek zabrał mnie na Rue de Rivoli, alei butików, gdzie miałam wybrać suknię na wieczór. Trochę to trwało, ale nie narzekał i starał się doradzać. 😃 Potem Luwr (naturalna rzecz, był tuż za rogiem) wraz ze zgromadzonymi w nim arcydziełami z najlepszych epok dla światowej sztuki. Kolacja podczas rejsu po Sekwanie, kiedy to fale ukołysały, a wino lekko zaszumiało w głowie. Gdy zrobiło się ciemno, postawił na niezapomniany widok nocnego Paryża z Wieży Eiffla i dalej już wiadomo – scena niczym z komedii romantycznej z Hugh Grantem w roli głównej. 🥰

Agata

Powiem Wam, że o mojej wymarzonej randce śpiewają liczni piosenkarze… Nie wierzycie? Mogę udowodnić. Na przykład ALL I WANT FOR CHRISTMAS IS YOU jest ewidentnie tęsknotą za moim partnerem, który na co dzień pracuje poza granicami kraju. Oczywiście nie można było tam umieścić konkretnego imienia, bo byłoby to lokowanie najcenniejszego z nazwisk, ale przecież od razu wiadomo, o kogo chodzi. O pierwszym spojrzeniu na dworcu, kiedy go witam po miesiącach oczekiwania też jest piosenka, a mianowicie – NIBY NIC, A TAK TO SIĘ ZACZĘŁO. Wtedy on spogląda na mnie tak, jak na nikogo innego… Czuję się jak DZIEWCZYNA SZAMANA. Bo czaruje tym spojrzeniem, oj czaruje. A hymnem naszego przytulenia po tak długiej tęsknocie jest – ZAKLĄŁEŚ MNIE W DOTYK, ZMIENIŁEŚ MNIE W DOTYK, BY STRĄCIĆ MNIE W NOC. Wtedy już wiem, że DO ZAKOCHANIA JEDEN KROK. Jadąc do domu autobusem moglibyśmy mieć soundtrack: SERCA MAM DWA…. WIĘC CAŁUJ MNIE CZĘŚCIEJ, BO NIE WIEM CO BĘDZIE. A wtedy nasze dusze z całej przepony śpiewają NIECH ŻYJE BAL. Po przekroczeniu progu naszego domu chciałoby się sensualnie zanucić TO NIE KOCHANKA, ALE SYPIAM Z NIĄ, by przy każdym pocałunku mieć świadomość, że MURY RUNĄ, RUNĄ, RUNĄ. Miesiące oddalenia zamieniają się w coraz bardziej zachłanne pragnienie. Każde splecenie dłoni prosi niemo RZUĆ TO WSZYSTKO, WSZYSTKO, CO ZŁE (tu dodałabym: co krępuje/trapi Cię). Kiedy już się zatracimy, zapomnimy o świecie, wtedy SERDUSZKO PUKA W RYTMIE CHA-CHA. I cokolwiek by się nie zdarzyło, jak bardzo byśmy nie byli daleko… przy nim JA MAM 20 LAT, TY MASZ 20 LAT, PRZED NAMI SIÓDME NIEBO! I wiecie co? Nie potrzebuję fikuśnej bielizny, by czuć się kobieco, pełnego makijażu, by wyglądać jak Miss, afrodyzjaków, żeby poczuć się jednym wielkim zakończeniem nerwowym, nie muszę pobudzać zmysłów klimatem. Dla mnie wymarzoną chwilą jest moment, gdy wreszcie mogę porzucić szklany obraz ukochanego. Gdy ekran nagle znika, a ja widzę przed sobą człowieka. Najdroższego mi człowieka na ziemi. Kiedy czuję jego ciepło, kiedy jego oddech łaskocze mój policzek. Wtedy w moim sercu tworzy się mały kociołek. Kociołek pełen magii i pożądania. Zapominam o zimnie, o swoich niedoskonałościach, o tym, że jutro trzeba opłacić rachunki. Przez tę chwilę liczy się tylko on. To, że mogę poruszyć się w rytm jego serca, że mogę oddychać jego powietrzem, że sprawia, że moje dłonie nagle są gorące, choć tak często są lodowate. To taki moment, gdy sama czuję się jednym wielkim afrodyzjakiem stojącym w objęciach drugiego takiego samego. Nie potrzeba słów, wystarczy spojrzenie w swoje oczy… By zadziało się wszystko i zniknął każdy ból, każdy smutek… By móc dać sobie spełnienie w pełni.

serdeczne gratulacje!

 

Loveboxxx – Romantyczne Pudełko dla Par

Szukasz wspaniałego prezentu dla siebie i swojego partnera? W takim razie ten Loveboxxx jest dla Ciebie idealnym wyborem. To pudełko zawiera kombinację zabawek dla mężczyzn i kobiet i jest dostarczane w bardzo luksusowym i dyskretnym pudełku z pięknym wzorem. W skład zestawu wchodzą następujące produkty: wibrator do łechtaczki, wibrujące jajko z pilotem, wibrujący pierścień na penisa, tickler, kostki do seksu i torba na zabawki

Zapraszamy do sklepu: www.easytoys.pl

 

 

 

Share and Enjoy !

Shares


Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

65 komentarzy do Zmysłowy konkurs – wyniki!

  1. avatar Ania pisze:

    Najbardziej zmysłowe randki to te, gdy razem jedziemy pod namiot: bez makijażu, w dresach, z liśćmi we włosach tarzamy się w stogu siana, łaskoczemy, ganiamy jak nastolatki i oddajemy się rozkoszom na łonie natury. Wtedy czuję się najbardziej pożądana na świecie, taka jaką mnie natura stworzyła!

  2. avatar murba78 pisze:

    Kiedy się nasze dłonie spotkają,
    pod złączonymi lepko ustami,
    i czułych doznań ciągle szukając,
    oddadzą siebie bez żadnych granic.

    Na rzęs dotyku skropli się czułość,
    w opuszkach palców moc namiętności.
    Będzie, jak nigdy dotąd nie było,
    wiesz, że potrafię cię tak ugościć.

    Lecz nie wiem czemu dłonie zaciskasz
    i wzrokiem błądzisz za tamtą wiosną.
    Na rzęs rozdrożu drżąca niepewność.
    Pozwól miłości znowu dorosnąć.

    No chodź…czekam…i oblizuję wargi…
    Dotknij mnie.. spraw żebym zadrżała
    Jak zwykle…
    Powąchaj moje włosy.. przejedź dłonią
    Po policzku…
    Znajdź moją łydkę.. i wędruj…
    Językiem po mapie mego ciała…

  3. avatar Piotr pisze:

    Najbardziej zmysłowa randka to pojęcie bardzo względne. Nie zawsze potrzebne są fajerwerki. Ja uwielbiam leżeć z żoną w łóżku gdy każde z nas jest zajęte … książką. I każde z nas będąc w innym świecie jesteśmy razem , koło siebie , czując swoją bliskość i wspólną pasję.

  4. avatar hankaankaa26 pisze:

    W zmysłowej randce najważniejsze jest pobudzenie wszystkich zmysłów. Zapach aromatycznych kwiatów, świec lub perfum partnera – przynosi ukojenie i dodatkowo tworzy intymność. Smak i dotyk również odgrywają ważną rolę, np. podczas romantycznej kolacji, podczas której można delektować się wykwintnymi i pysznymi potrawami. Można też zmysłowo przyjemnie gładzić partnera po rękach lub plecach, dzięki czemu można poczuć się blisko i związanym.
    Bardzo istotne jest także zapewnienie odpowiedniej ścieżki dźwiękowej. Romantyczna muzyka, subtelne dźwięki przyrody lub miłe bicie serca partnera mogą wzmocnić zmysłową atmosferę randki. To i oczywiście wzrok, który jest jednym z najważniejszych zmysłów podczas randki. Wizualne bodźce, takie jak piękna sceneria, zachód słońca czy zmysłowo dobrana garderoba mogą wywoływać silne emocje i intensyfikować namiętność i pożądanie. Najważniejsze jest, aby przede wszystkim być obecnym w chwili, doceniając wszystkie bodźce zmysłowe, które są nam dostępne. Każda randka, powinna mieć na celu wzmocnienie więzi i relacji oraz podtrzymanie romantycznej atmosfery między partnerami.

  5. avatar MariAnka pisze:

    Gdy niby przypadkiem dotknie delikatnie mojego ramienia albo całkiem niespodziewanie złapie za rękę.Kiedy skupia na Mnie całe swoje spojrzenie i uwagę. Ucieka nieśmiało wzrokiem.Uśmiecha się zalotnie.Prawi mi komplementy i śmieje się z moich żartów.Uważnie słucha co mówię i wyraża zainteresowanie moją osobą i tym o czym pragnę rozmawiać. Jest inteligentną osobą i taka jest również konwersacja. Też żartuje i jest sobą. Zabiera mnie do miejsc , gdzie jest pierwszy raz. Gdzie jest romantycznie i przytulnie. Gdy czuje się bezpieczna i szczęśliwa. To wszystko razem sprawia , że czuje się pożądana.

  6. avatar Asia pisze:

    Czuję się najbardziej pożądana wówczas, kiedy jestem w zasięgu przyciągania grawitacyjnego mojego szalenie seksownego i seksownie szalonego męża – naukowca.

    Pożądanie = Przyciąganie grawitacyjne (F=Gm₁m₂/r²)

    Mój ukochany, on to ma bzika
    na punkcie całek, nauk, kosmosu.
    Kocham go mimo to, że fizyka
    jest konkurentem – zrządzenie losu.

    Zasoby uczuć mam w sobie spore,
    więc co ma stać się, to niech się stanie.
    Moje uczucie opiszę wzorem
    Pana Newtona na przyciąganie.

    Wielki astronom podał równanie.
    Siebie i męża wstawiam do wzoru.
    Ależ ogromne jest przyciąganie
    pomiędzy nami. Słowo honoru!

  7. avatar Agata pisze:

    Powiem Wam, że o mojej wymarzonej randce śpiewają liczni piosenkarze… Nie wierzycie? Mogę udowodnić. Na przykład ALL I WANT FOR CHRISTMAS IS YOU jest ewidentnie tęsknotą za moim partnerem, który na co dzień pracuje poza granicami kraju. Oczywiście nie można było tam umieścić konkretnego imienia, bo byłoby to lokowanie najcenniejszego z nazwisk, ale przecież od razu wiadomo, o kogo chodzi. O pierwszym spojrzeniu na dworcu, kiedy go witam po miesiącach oczekiwania też jest piosenka, a mianowicie – NIBY NIC, A TAK TO SIĘ ZACZĘŁO. Wtedy on spogląda na mnie tak, jak na nikogo innego… Czuję się jak DZIEWCZYNA SZAMANA. Bo czaruje tym spojrzeniem, oj czaruje. A hymnem naszego przytulenia po tak długiej tęsknocie jest – ZAKLĄŁEŚ MNIE W DOTYK, ZMIENIŁEŚ MNIE W DOTYK, BY STRĄCIĆ MNIE W NOC. Wtedy już wiem, że DO ZAKOCHANIA JEDEN KROK. Jadąc do domu autobusem moglibyśmy mieć soundtrack: SERCA MAM DWA…. WIĘC CAŁUJ MNIE CZĘŚCIEJ, BO NIE WIEM CO BĘDZIE. A wtedy nasze dusze z całej przepony śpiewają NIECH ŻYJE BAL. Po przekroczeniu progu naszego domu chciałoby się sensualnie zanucić TO NIE KOCHANKA, ALE SYPIAM Z NIĄ, by przy każdym pocałunku mieć świadomość, że MURY RUNĄ, RUNĄ, RUNĄ. Miesiące oddalenia zamieniają się w coraz bardziej zachłanne pragnienie. Każde splecenie dłoni prosi niemo RZUĆ TO WSZYSTKO, WSZYSTKO, CO ZŁE (tu dodałabym: co krępuje/trapi Cię). Kiedy już się zatracimy, zapomnimy o świecie, wtedy SERDUSZKO PUKA W RYTMIE CHA-CHA. I cokolwiek by się nie zdarzyło, jak bardzo byśmy nie byli daleko… przy nim JA MAM 20 LAT, TY MASZ 20 LAT, PRZED NAMI SIÓDME NIEBO! I wiecie co? Nie potrzebuję fikuśnej bielizny, by czuć się kobieco, pełnego makijażu, by wyglądać jak Miss, afrodyzjaków, żeby poczuć się jednym wielkim zakończeniem nerwowym, nie muszę pobudzać zmysłów klimatem. Dla mnie wymarzoną chwilą jest moment, gdy wreszcie mogę porzucić szklany obraz ukochanego. Gdy ekran nagle znika, a ja widzę przed sobą człowieka. Najdroższego mi człowieka na ziemi. Kiedy czuję jego ciepło, kiedy jego oddech łaskocze mój policzek. Wtedy w moim sercu tworzy się mały kociołek. Kociołek pełen magii i pożądania. Zapominam o zimnie, o swoich niedoskonałościach, o tym, że jutro trzeba opłacić rachunki. Przez tę chwilę liczy się tylko on. To, że mogę poruszyć się w rytm jego serca, że mogę oddychać jego powietrzem, że sprawia, że moje dłonie nagle są gorące, choć tak często są lodowate. To taki moment, gdy sama czuję się jednym wielkim afrodyzjakiem stojącym w objęciach drugiego takiego samego. Nie potrzeba słów, wystarczy spojrzenie w swoje oczy… By zadziało się wszystko i zniknął każdy ból, każdy smutek… By móc dać sobie spełnienie w pełni.

  8. avatar Effik pisze:

    Najbardziej pożądana czuję się, gdy wraz z mężem zostawiamy dzieci i troski dnia codziennego i wychodzimy na kolację. Ubieram sukienkę, robię makijaż, psikam się ulubionymi perfumami. Gdy siedzimy w restauracji widzę jak mąż na mnie patrzy i że po tylu latach małżeństwa wciąż jest między nami ogień. Czuję jak wodzi za mną wzrokiem, kiedy wychodzę do toalety. To są cudowne momenty, ponieważ nie jestem wtedy matką, żoną- jestem wtedy kobietą, która czuje piękna i pożądana.

  9. avatar Monika G. pisze:

    Najbardziej pożądana się czuję, gdy skupiam na sobie męskie spojrzenie i budzę zachwyt, który zdaje się pochłaniać moją osobą, przy każdym słowie, geście, dotyku. To uczucie mnie nie opuszcza, gdy jestem w centrum zainteresowania, gdy wszystko inne zdaje się być tylko tłem, a ja jestem niczym gwiazda, która lśni, niczym kwiat, który rozkwita, niczym słońce, które emanuje blaskiem. Czuję się pożądana, kiedy to randka jest udana, a ja przyciągam niczym magnes męskie dłonie, usta, ciało. Kiedy zwyczajna chwila zmienia się w magiczną, a nasze ciała mówią więcej niż słowa :)

Dodaj komentarz