„Tango. Czarny kryminał retro” – Michał Witkowski

1 lipca 2022, dodał: Redakcja
Artykuł zewnętrzny

Share and Enjoy !

Shares

WCIĄGAJĄCY KRYMINAŁ I MROCZNA GROTESKA SPLECIONE W ŚMIERTELNYM UŚCISKU

ILE JESZCZE KOBIET PRZYPŁACI ŻYCIEM TANGO Z PIĘKNYM ŻIGOLO?

Tango. Czarny kryminał retro książka

Koniec lat dwudziestych. Późna jesień, listopad, miasto spowija mgła. Nadchodzi wielki kryzys. Nadchodzi kac.

Starszy aspirant Adolf Piątek rozpoczyna śledztwo w sprawie okrutnego zabójstwa tenora z miejscowej operetki. Pierwszym podejrzanym jest kochanek śpiewaka, pracujący jako żigolo na miejscowym dancingu, gdzie co noc uwodzi w tangu bogate kobiety. Każda, z którą zatańczy, ginie bez śladu. Na dodatek, w mieszkaniu denata, Piątek odnajduje ślady mogące powiązać tenora z serią okrutnych morderstw sprzed lat.

Najmroczniejszy kryminał Michała Witkowskiego!

Michał Witkowski – laureat Paszportu „Polityki” i Nagrody Literackiej Gdynia, nominowany do Nagrody „Nike”, autor głośnego Lubiewa, tłumaczony na 30 języków – wraca z brawurową literacką jazdą bez trzymanki po najmroczniejszych zaułkach prowincjonalnego miasteczka i ludzkiej natury.

W tych zaklętych rewirach, w żółtym jak mocz świetle latarni, zupełnie inny Eberhard Mock spotyka Quentina Tarantino i braci Coenów, by razem szukać mordercy i poznać motyw zbrodni.

Witkowski pokazuje świat u progu katastrofy, gdzie zapach krwi miesza się z wonią wódki, cebuli, perfum Guerlain Shalimar, zakazanego seksu i rozkładających się ciał.

W ten mrok możesz wkroczyć tylko raz.

Polecamy wraz z Wydawnictwem Znak

Share and Enjoy !

Shares





Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Sylwestra czas planować
W tym roku chcę spędzić sylwestra za granicą, tylko nie wiem jeszcze czy...
Pomysł na szybką naukę języka.
Metoda nauki z płyt w stanie relaksu najbardziej na mnie zadziałała:)
Pomoc dla zwierząt
Zawsze warto pomagać, także tym dzikim zwierzętom, które są zdane tylko na siebie...
Ceny leków na receptę
O, to nie słyszałam że są stałe, ja 2 lata temu znalazłam maść...