„Jak przechytrzyć nieboszczyka” – nowość!

8 lipca 2019, dodał: Redakcja

Komedia pomyłek z dreszczykiem!

Lucyna i Elwira marzą o udanym wypoczynku. Mając w pamięci wakacyjny wyjazd do Grecji sprzed roku, który spełnieniem marzeń zdecydowanie nie był, tym razem postanawiają wybrać się nad polskie morze. Wszystko wydaje się znakomicie układać – domek wynajęty tanio okazuje się uroczy, pogoda – o dziwo – wymarzona, towarzystwo przyjaciółki znakomite. Jedyny problem to… nieboszczyk znaleziony w komórce. Jak bohaterki poradzą sobie z psującym beztroski nastrój faktem?

 

Wakacyjny czas sprzyja większemu luzowi, zabawie i niezobowiązującym lekturom. Agnieszka Jeż i Paulina Płatkowska – autorki cenione przez czytelniczki za rozbrajający humor i pokrętne, typowo kobiece spojrzenie na świat – przygotowały lekką, zabawną lekturę, którą z przyjemnością można zabrać na plażę lub ogrodowy hamak.

Historia, jak zwykle u nich, miejscami jest nieco absurdalna (jak samo życie), ale przez to wciągająca i pełna nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Jest zatem i śmiesznie, i strasznie. Taka mieszanka emocji daje gwarancję doskonałej, wakacyjnej lektury.

Bohaterki powieści różnią się od siebie jak ogień i woda – Lucyna jest introwertyczną romantyczką pracującą w dziale marketingu firmy oferującej nowoczesne rozwiązania do łazienek, Elwira żywiołową, twardo stąpającą po ziemi panią psycholog i coachem.

Elwira już zupełnie zrezygnowała z tradycyjnych porad terapeutycznych i całkowicie przestawiła się na coaching. Nieprzyjazność aury i brak interesujących mężczyzn dokoła pomogły jej się zmobilizować i stworzyć program, który ułatwiał jej klientom przechodzenie przez trudne sytuacje życiowe. „Zmiana w życiu, życie w zmianie – praktyczny plan odnowy”. Chętnych nie brakowało. Elwira wpadła bowiem na świetny pomysł – wydrukowała trzy tysiące ładnych ulotek ze swoją ofertą i razem z Lusią roznosiły je po biurowcach Mordoru. „Klient na wyciągnięcie ręki – cieszyła się Elwira. – Na pewno chwyci. To jak sprzedawać paski cukrzycowe w cukierni albo plastry na placu zabaw. Zbyt gwarantowany”.

Rzeczywiście. Klienci się posypali. Lucyna uważała, że to smutne – tyle niespełnionych ludzi dokoła niej. Mija ich na wąskich uliczkach, w windzie, w stołówce, przechodząc przez parking. Chcieliby mieć pasieki na Mazurach, plantację lawendy w Prowansji, piec ekologiczne wegańskie ciasta albo szyć stroje dworskie, a muszą co rano wskakiwać w garsonkę lub garnitur, półtorej godziny przebijać się do biura, osiem godzin wpatrywać w monitor, nie przysypiać na przeciągających się zebraniach, za jedyne rozrywki mając wyjazdy integracyjne, wyprzedaże w Galerii Mokotów, abonament do siłowni i bezpłatne szczepienia przeciw grypie. Elwira zaś podchodziła do sprawy pragmatycznie. Po pierwsze, dzięki nim ma na chleb. Po drugie, jeśli przychodzą, to znaczy, że jeszcze nie jest z nimi tak źle, bo mają marzenia i wiarę w ich spełnienie. Próbowała nawet namówić Luśkę, żeby i ona się przyjrzała swojemu życiu, czy aby na pewno najbardziej na świecie kręcą ją bidety i kabiny prysznicowe, ale – jak podejrzewała – duch rewolucjonisty jeszcze się w przyjaciółce nie obudził. Może zresztą zawsze będzie sobie smacznie i nieświadomie pochrapywał? Lusia bowiem wydawała się generalnie zadowolona ze swojego życia. Z jego przewidywalności i gładkości. Metro i tramwaj co rano, kanapka kupowana w sklepie za rogiem, po- ranna kawa latte z podwójnym mlekiem, paprotka na parapecie, katalog z ofertą łazienkową cztery razy w roku, firmowy świąteczny obiad we włoskiej knajpie na Ochocie, miłe wakacje.

Wakacyjny wyjazd i jego niecodzienne okoliczności obudzą w spokojnej Lucynie bunt i potrzebę zmiany. Dzięki odcięciu się od cywilizacji, detoksowi od wszechobecnej komórki i uświadomieniu sobie kruchości ludzkiego życia kobieta zaczyna dostrzegać, że tak naprawdę nie jest szczęśliwa i postanawia zawalczyć o swoje życie.

„Wydaje mi się, że wszystko, co robię, jest miałkie i bez znaczenia. Że gdzieś zatracam swój potencjał, swoją wyrazistość, charakter, jednostkowość, a wręcz w pewnym sensie godność. Czuję się tak, jakbym zakopała swój talent i teraz nie mogła go odszukać – a nawet nie pamiętam, czym on do- kładnie był. Może Wy mi podpowiecie? A może to niedojrzałe, niepoważne, żeby trzydziestotrzyletnia córka pytała rodziców, w czym jest dobra?

Cóż, zawsze lubiłam się Was radzić, pytać o zdanie, czuć Waszą aprobatę. Bez niej jest mi strasznie łyso – a zdaje mi się, że w moim aktu- alnym życiu niespecjalnie możecie być ze mnie dumni… Ja z siebie też nie jestem. No i, jak wynika z tego, co powyżej, wygląda na to, że jestem także niedojrzała. Niesamodzielna. I ogólnie rzecz biorąc – nieszczęśliwa.”

Słowo, wreszcie wyrażone wprost, a nawet dobitnie napisane, dotarło do niej z taką mocą, że aż poczuła na brzeżkach powiek krople łez.

– I w tym cała rzecz… – powiedziała do siebie cicho, pociągając nosem. – Muszę coś zrobić ze swoim życiem. I niestety, nikt nie może mi podpowiedzieć, co mianowicie oraz jak. Ani rodzice, mimo najlepszej woli, ani Elwira, choć tak bardzo wierzy w swój coaching. Bo tylko ja powinnam poczuć, co mnie prawdziwie uszczęśliwi – a potem to znaleźć.

Szokujące odkrycie, jakiego dokonuje Lusi w ogrodowej komórce, stanie się początkiem ciągu wydarzeń, które odcisną piętno na losach przyjaciółek. Nieoczekiwana zmiana z beztroskich wczasowiczek w kobiety, które mogą być podejrzewane o mordercze instynkty, wprowadzi w ich życie trochę chaosu, obaw i zrodzi mnóstwo dylematów moralnych. Sprawi również, że Elwira i Lucyna będą musiały się nawzajem wspierać i opracować plan działania. Pomoże im w tym nieoczekiwane pojawienie się przystojnego nieznajomego, co z jednej strony jeszcze bardziej skomplikuje sytuację, ale z drugiej przyniesie bohaterkom nowe możliwości.

Oprócz przyjemnego ożywczego powiewu Elwira poczuła coś jeszcze. Jakiś zapach. Miły. Leśno-cedrowy? Z paczulą? Piżmem? Ewidentnie męski.

Skierowała się do salonu. Lucyna siedziała na kanapie, tyłem do niej. „Można by ją okraść i nawet by się nie zorientowała” – pomyślała Elwira. Nagle naszła ją ochota, żeby nastraszyć przyjaciółkę. Taki psikus na odreagowanie stresu. Podeszła na palcach do kanapy i delikatnie puknęła Lucynę w ramię.

– A, to ty! – Lusia się odwróciła, ale wcale nie tak gwałtownie, jakby Elwira się spodziewała. – Co się tak skradasz jak duch?

– No ja. A spodziewałaś się kogoś innego? – Elwira, choć nie do końca zadowolona z efektu psikusa, to szczerze ucieszona widokiem przyjaciółki, klapnęła obok niej na kanapie. – U ciebie już dobrze? Nie uwierzysz, co przeżyłam. Postanowiłam popływać…

I w tym momencie do saloniku wszedł nieboszczyk. Z tacą i dwiema parującymi filiżankami.

Elwira oniemiała. Nie krzyknęła tylko dlatego, że z reguły nie krzyczała. A teraz dodatkowo nie ufała swoim zmysłom. Może to omamy wynikające z potężnego stresu i zmęczenia? Może organizm w ten sposób przerabia traumę?

O dziwo Lusia – ta zawsze płochliwa, bojąca się, piszcząca Lusia – też nie krzyczała. A patrzyła w ten sam punkt, co Elwira.

Paradoksalnie znalezienie trupa w komórce znajdującej się na wynajętej posesji pomaga kobietom dojrzeć do zmian. Fatalna pomyłka, której padły ofiarą, okaże się zbawcza w skutkach, spowoduje bowiem lawinę zdarzeń, które skierują ich życie na zupełnie nieoczekiwane tory.

Jak kobiety poradzą sobie z zaistniałą sytuacją? Kim okaże się tajemniczy nieznajomy?

Polecamy! 

***

O autorkach:

Agnieszka Jeż – pisarka, filolożka polska i lituanistka; przez wiele lat zawodowo zajmowała się książkami na stanowisku redaktorki i wydawczyni. W 2016 roku zadebiutowała jako autorka eseju o międzywojniu Kuchnia dwudziestolecia. Co i jak jadano oraz powieści Nie oddam szczęścia walkowerem. Od tamtej pory w polskiej literaturze obyczajowej przybyło sześć książek z jej nazwiskiem na okładce.

Z genów krakowianka i góralka, urodzona i wykształcona w Warszawie, od dwudziestu lat mieszka w Sulejówku z mężem i trójką dzieci. Jeśli nie czyta lub nie pisze, spaceruje po lesie albo chodzi po górach.

Paulina Płatkowska – absolwentka łódzkiego kulturoznawstwa; współautorka powieści Nie oddam szczęścia walkowerem (2016), Szczęściary (2017), Marzena M. (2017), Ciasteczko z wróżbą (2018), Niewierność (2019). Swą drogę zawodową już od czwartego roku studiów konsekwentnie prowadzi w bezpiecznej bliskości książek: nim zaczęła pisać, była korektorem, redaktorem, tłumaczem, recenzentem, wydawcą, a nawet ghostwriterem.

Prywatnie żona pszczelarza-złotej rączki, mama trzech uroczych pannic, turystka-marzycielka, zapalona ogrodniczka. Mieszka w Warszawie.

Od lat przyjaźnią się, dzielą literacką pasję i wspólnie piszą książki. W 2016 r. wydały pierwszą powieść „Nie oddam szczęścia walkowerem”, w 2017 powstały „Szczęściary” oraz „Marzena M”, a rok później „Ciasteczko z wróżbą”.

Dane wydawnicze:

Edipresse Książki | ISBN 9788381770019 |s. 320 | Cena: 39,90 | Premiera: 03.07.2019

O Edipresse Książki:

Edipresse Książki wchodzi w skład grupy medialnej Edipresse Polska. Wydawnictwo książkowe jest jednym z liderów na rynku literatury popularnej. Oferta Edipresse Książki to światowej sławy autorzy bestsellerów: Nora Roberts, Stephenie Meyer, Erica Spindler oraz Lisa Jewell, jak i pisarki, których książki stale goszczą na liście bestsellerów “New York Timesa” czy “USA Today” – Audrey Carlan, Mia Sheridan, Meredith Wild, Samantha Young, J. Daniels czy L.J. Shen.

Siła wydawnictwa to również rodzime gwiazdy. Wśród nich twórcy zarówno cenionych przez polskie czytelniczki powieści obyczajowych: Krystyna Mirek, Natasza Socha, Roma J. Fiszer, Katarzyna Bulicz-Kasprzak, Anna Sakowicz, Blanka Lipińska jak i poczytnych kryminałów i thrillerów: Magda Stachula, Anna Klejzerowicz i Alek Rogoziński.

W ofercie nie brakuje bijących rekordy popularności poradników, książek podróżniczych i kulinarnych, m.in: Beaty Pawlikowskiej, Ewy Chodakowskiej, Marcina Kydryńskiego, Doroty Wellman, Magdy Gessler czy Iwony Zasuwa. W gronie Autorów Edipresse Książki znajdują się również gwiazdy i osobistości ze świata popkultury, polityki czy sportu. Wymieńmy chociażby Roberta Biedronia, Jacka Dubois, Hannę Lis, Andrzeja Krzywego, Macieja Zienia, Marikę, Piotra Gąsowskiego, Annę Jurksztowicz, Marię Pakulnis, Ryszarda Kalisza czy liderów zespołu KOMBII.

Dopełnienie oferty książkowej stanowią produkty art&pap, głównie kalendarze. Liderem tej kategorii jest nieustannie od lat kalendarz Rok Pozytywnego Myślenia Beaty Pawlikowskiej.

Książki cechuje wysoka i nowatorska jakość edytorska. O rynkowej pozycji firmy decydują dobrze dobrana oferta, sprawna dystrybucja i skuteczna promocja książek oraz potencjał związanych z marką Edipresse magazynów i portali internetowych.

www.facebook.com/edipresseksiazki

www.instagram.com/edipresseksiazki

***

Fundacja Przyjaciółka powstała w 2000 roku. Pomaga przede wszystkim dzieciom wychowującym się poza naturalną rodziną, promuje rodzicielstwo zastępcze, a także wspiera podopiecznych świetlic środowiskowych oraz leczenie i rehabilitację dzieci chorych i niepełnosprawnych. Przez 15 lat Fundacja pomogła ponad 17 tysiącom dzieci. Ta pomoc jest często długofalowa, objęła dofinansowaniem leczenie i rehabilitację ponad 750 dzieci, niektóre z nich są w programie ponad 10 lat. Fundacja Przyjaciółka przyznaje również stypendia na działania edukacyjne i rozwojowe dla dzieci z domów dziecka i rodzin zastępczych. Jest również członkiem Koalicji na Rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej i Forum Darczyńców w Polsce. Fundacja Przyjaciółka to przede wszystkim ludzie, którym pomagamy, ale bez pomocy innych możemy niewiele. Dlatego każdy może pomagać z nami! Co możesz zrobić:

  • namówić swoją firmę do współpracy z nami,
  • przekazać nam 1% swojego podatku wpisując do zeznania podatkowego naszą nazwę i numer KRS 0000074781
  • pomóc nam finansowo przekazując darowiznę na konto w mBank, PL72 1140 1010 0000 5494 1000 1001





loading...

Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


Aleja handlowa

Modelujące talię, wygładzające linię bioder
Cena:
45 zł
Świetnie oczyszcza i nawilża skórę. Zawiera hydrolat z lawendy i inne składniki roślinne.
Cena:
12,66 zł
Na bazie orzechów piorących
Cena:
35,99 zł
Sklep Peruka.pl - zaprasza!
Cena:
324 zł
Skuteczny demakijaż z olejkiem herbacianym i olejkiem z orzechów macadamia
Cena:
36 zł
Technologia ŻYWEJ WODY
Cena:
290 zl
STOP