1

Temat: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Do napisania tego postu skłoniło mnie dzisiejsze zdarzenie – omal nie potrącił mnie rowerzysta... uskoczyłam na szczęście, przewracając się przy tym a on śmignął dalej – nawet się nie zatrzymał, by sprawdzić czy nic mi nie jest.. jakąś szukam i nie mogę dopatrzeć się różnicy między jego zachowaniem a zachowaniem kierowcy, który ucieka z miejsca wypadku, który nawet się nie zastanowi czy komuś nie zrobił swoją nierozważną jazdą krzywdy. Ja wiem, że rower to teraz hit, to moda na zdrowie i sport, ale może by tak z głową? Z pewnym umiarem i rozsądkiem jeździć? 

Zaznaczę, że rowerzysta ów jechał bardzo szybko, chodnikiem (na którym nie było podziału na trasę rowerową) i samym środkiem – wszyscy zatem, by uniknąć potrącenia przez niego powinni zejść na trawnik smile W moim ujęciu, jakbym nie uskoczyła to by mnie mocno ten zapaleniec poturbował ale sam też by nie wyszedł bez szwanku – i gdzie tu logika?

Chciałabym poznać Wasze zdanie na ten temat - może ja przesadzam... ??
Sama nie wiem, wiem tylko, że po upadku strasznie boli mnie ręka... niezbyt szczęśliwie upadłam sad 
Ja w każdym razie będę się wystrzegać takich rowerzystów, bo nawet przed własnym domem może mnie taki potrącić i jakby nic się nie stało pojechać dalej sad

2

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Cóż, rowerzyści myślą, że to piesi powinni uważać, też czasem widzę takie sytuacje... A konsekwencje upadku mogą być poważne, zwłaszcza dla starszych osób... Myślę, że rowerzyści powinni mieć wykupione OC na takie wypadki, żeby nie było problemu z odszkodowaniem.

3

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Rowerzystę i pieszego obowiązują przepisy i zwykła kultura. Czasem fajnie jak jedno drugiemu ustąpi choć nie musi. To miłe, grzeczne.

To co opisuje autorka wątku to zwykłe chamstwo i ignorancja ze strony tego gościa. Stworzył niebezpieczeństwo dla pieszych i dla siebie również. Sama jestem rowerzystką, od niedawna bardzo intensywnie praktykującą i też lubię jeździć szybko, ale rozważnie. Może nie potrafiłam tego mając 11 lat, ale jestem już dorosła, a to zobowiązuje.
Jeśli chodnik jest zatłoczony, to trzeba uważać. Jeśli nie ma wyraźnego podziału na pas rowerowy i pas dla pieszych, to tym bardziej. [b]Trzeba myśleć![/b]

Może i mamy prawo wymagać, aby inni uczestnicy ruchu stosowali się do zasad, ale trudno nam je egzekwować, poza tym zwłaszcza rowerzyści zapominają o tym, że [b]pieszy nie ma oczu z tyłu głowy!!![/b]
Czasami zdarzają się nieprzewidziane sytuacje. Trzeba mieć świadomość, że za moment może wypaść dziecku z ręki butelka z wodą i potoczy się chodnikiem, a nie tak łatwo bezpiecznie wyhamować. Dziecko pobiegnie za wodą, nie rozejrzy się, bo to odruch dla niego pobiec za czymś, co mu ucieka.

Obserwuję kierowców, rowerzystów i pieszych z punktu widzenia kierowcy, rowerzystki i pieszej i to, co czasami widzę, nie mieści mi się w głowie.

Kierowca nie włącza kierunkowskazu na SKRZYŻOWANIU, a potem nagle skręca w prawo, używa klaksonu i ciska się widząc, że chcę wjechać na przejście, na którym nikogo być nie powinno, bo przecież nie sygnalizował swojego manewru.

Matki bezczelnie patrzące jak jadę ścieżką rowerową, rozłożone ze swoimi wózkami i dziećmi na obu chodnikach, które nawet nie drgną zajmując całą szerokość obu ścieżek. Stoi i patrzy... patrzy... i kiedyś przez nią stanie się dziecku krzywda, bo zdrowa na umyśle kobieta zbiera graty na chodnik dla pieszych, a dzieci uczy, którą stroną się chodzi, a którą jeździ. A jeśli dziecko jest za małe, żeby to zrozumieć, to się go pilnuje w miejscach, w których odbywa się ruch rowerowy i samochodowy.

Prowadzę auto i rowerzysta przede mną nagle zeskakuje z jednośladu, bierze go pod pachę i nawet się nie odwracając zaczyna sobie iść w poprzek jezdni yikes

Idę chodnikiem dla pieszych, obok ścieżka rowerowa, z której nagle zjeżdża otyły mężczyzna, bo zobaczył gdzieś pod blokiem swoich kolegów i chciał się przywitać. Wjeżdża rowerem prosto na mnie, traci równowagę i zadeptuje mnie swoim ciężarem. Nawet "przepraszam" nie powie.

Czy naprawdę tak trudno stosować się do kilku prostych zasad, że zanim wejdziemy na jezdnię to się rozglądamy czy coś nie jedzie, jeśli jadąc rowerem zjeżdżamy na drogę dla pieszych, to staramy się nie stwarzać niebezpieczeństwa i nie zakłócać ruchu, a jeśli idziemy pieszo i wzdłuż chodnika przebiega ścieżka rowerowa, to przynajmniej ustępujemy jadącym nią, bo to trasa wyznaczona dla nich?
I nie rozumiem ludzi idących w kilka osób, rozwleczonych po całym chodniku, którzy nie zejdą na prawą stronę widząc, że idzie ktoś z naprzeciwka i nie ma na chodniku miejsca dla więcej niż dwóch osób.

Brak kultury, brak świadomości, niski poziom inteligencji, a szkoda, bo nam wszystkim żyłoby się przyjemniej i bezpieczniej, gdyby tylko ludzie na drodze nie uważali się za kogoś, kim nie są i to się tyczy zarówno pieszych, jak i rowerzystów i kierowców.

4

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Niestety, roweru nie da się zatrzymać w miejscu, o czym chyba rowerzyści nie wiedzą, nie hamując przed przejściami dla pieszych na ścieżkach rowerowych...

5

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Za dużo mają wiary we własne możliwości i refleks, ale niestety brakuje im świadomości, że ich refleks nie jest tym samym, co możliwości sprzętu, którym się poruszają.

6

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Czasem piesi też nie patrzą, tylko idą i liczą na to, że każdy ich ominie wink

7

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Tak po przeczytaniu artykulu [url]http://obk.pl/blog/wskakuj-na-rower-regularnie/[/url] stwierdziłam, ze może jednak warto jeździć rowerem do pracy ale Ci piesi to bardzo duży problem.. z resztą zaś kierowcy 4 koł (czyt. aut) mają problem z nami rowerzystami. Taki naród.

8

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Każdy ma z każdym. Wszyscy są jak to się mówi: "po jednych pieniądzach".

9

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Jak dobrze, że ścieżki rowerowe są coraz częściej wyznaczane w miastach i poza nimi.
Dzięki rowerowej [url=https://pl.wikipedia.org/wiki/Masa_Krytyczna]Masie Krytycznej[/url] udało się zrobić naprawdę wiele.
Moje miasto nie miało jakiegoś bardzo dużego problemu z rowerzystami, bo od zawsze potocznie mówi się o nim "miasto rowerów". Rowerzystów było tutaj zawsze wielu i tutejsi kierowcy przywykli nieco, choć wiadomo... nadal nam daleko do kultury jazdy na wysokim poziomie.

10

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

rower zawsze był bardzo pozytywnie odbierany w naszej kulturze, za prl jako środek lokomocji bo samochodów było jak na lekarstwo, a teraz jest bardzo trendi. Szczególnie jak co roku wprowadzane są nowe gadżety typu lusterka, dzwonki, [url=http://www.rowerzysta.pl/akcesoria-rowerowe/kosze-na-kierownice-rowerowe.html]kosze rowerowe[/url] itp. Tylko czy to wszystko jest nam potrzebne? czy wystarczy mieć dobry dzwonek i kask? Co wy o tym wszystkim myślicie?

11

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Zacząć trzeba od tego, ze jazda rowerem po chodniku jest wykroczeniem drogowym...

12

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Moim zdaniem pozytywna moda, ale jeśli rowerzyści przestrzegają ruchu drogowego. Mi się w ogóle podoba ta moda odzieżowa, która do nas weszła w związku z rowerami: [url]http://www.asport.pl/m/32/uvex/[/url] . Przyjemnie jest widzieć radosne kolory na ulicach

13

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Czy ja wiem, czy to pozytywna moda? Ja dużo jeżdżę na rowerze bo sprawia mi to ogromną przyjemność a nie dlatego, że jest na to moda. Oprócz roweru należy zaopatrzyć się w kask i ochraniacze szczególnie jeśli jeździmy dużo po drogach z dużym natężeniem ruchu. Ja swój kask znalazłam na stronie [url]https://prosportowy.pl/21-rolki-huljanogi-deskorolki[/url] i jestem bardzo zadowolona.

14

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Bardzo często jeżdzę na rowerze dla zdrowia, mam nadzieję że dzięki temu poprawię swoją kondycje.

15

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Ja często wyciągam rower, żeby dostać się z punktu A do punktu B szybciej. W tym mieście w godzinach szczytu rowerem prędzej śmigniesz niż autem.

16

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

W większym mieście rower to świetna alternatywa dla auta - na zakorkowanych drogach rowerem można dojechać na miejsce szybciej, niż autem. Przy niskiej kondycji dobrą opcją będzie rower elektryczny - wolałabym taki rower od motocykla, nie trzeba go bowiem rejestrować, ani ubezpieczać. Spore wrażenie robią na mnie rowery WhizzyRide [url]http://www.whizzyride.com/shop/!/e-Bikes/c/21545313/offset%3D0%26sort%3Dnormal[/url] nie widziałam ich jednak w żadnym sklepie.

17

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

[quote=karolcia666]Jeśli to moda to na prawdę bardzo fajna i pozytywna. Bieganie też stało się modne a mimo to jest zdrowe, tak samo jest z rowerem. Ja sama jeżdżę na rowerze i mogę jeszcze do puki nie spadnie śnieg jeździć, co mnie bardzo cieszy.[/quote]
A w czym problem? Wystarczy się cieplej ubrać i w zimie można też pojeździć.

18

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Tylko opony zimówki lepiej założyć bo można porządnego orła wywinąć oblodzonej drodze...  tongue

19

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

W takie zimy jak teraz mamy to może z miesiąc jest oblodzeń i to z przerwami:) A dość długo mieszkałam na wsi i tam dużo jeździłam rowerem bez względu na porę roku, bo nie miałam auta. O zimówkach tam nikt nie słyszał i też dawaliśmy radę:)

20

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

jak dla mnie nie ma w tym żadnej przesady dzisiaj wiekszosc ludzi ma tryb siedziacej pracy i ogole zycie siedzace wiec trzeba bardzo cisnac na ruch bo wzyscy bedziemy pozniej pochorowani i niedołężni. Ja sobie do normalnego treningu w Saturn Fitness dokladam jeszcze cycling na salce w grupie trening jest mocny, nogi sie trzęsą ale idzie sie przyzwyczaić i daje mi bardzo duzo

21

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

moda na rower to bardzo pozytywne zjawisko; po pierwsze aktywność fizyczna jest bardzo zdrowa po drugie pozwala to w pewien sposób zmniejszyć natężenie ruchu ulicznego (jeżeli ktokolwiek z was był w Holandii wie że rower jest tam chyba najpopularniejszym środkiem komunikacji a przez to w większości dużych miast ruch uliczny odbywa się płynnie) ale do tego też potrzebna jest odpowiednio zaprojektowana infrastruktura- ścieżki dla rowerzystów, zaprojektowana z głową a nie na odwal się żeby było. No i też pewnego rodzaju kultura ruchu ulicznego za równo po stronie rowerzystów, pieszych i kierowców.

22

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Po Holandii jeżdżenie rowerem jest przyjemnością- wszędzie ścieżki dla rowerów, rower ma pierwszeństwo przed samochodem i kierowcy się zatrzymują, a do tego dojeżdżanie do pracy rowerem nie jest obciachem i nie ważne kto gdzie pracuje- tam wszyscy jeżdżą rowerami. Pięknie to wygląda wink

23

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

Ja też lubię jeździć rekreacyjnie, ale z obowiązku i codziennie to bym nie chciała...

24

Odp: Rowerzyści – pozytywna moda czy przesada?

E tam, kwestia przyzwyczajenia wink Nawet mają takie śmieszne rowery z przyczepką z przodu żeby dzieci do szkół wozić big_smile Polecam obejrzeć filmik [url]https://www.youtube.com/watch?v=C8lGhf4pz9w[/url]