1

Temat: Jestem osobą zadłużona i szukam możliwości wyjścia z długów

Witam, też jestem osobą zadłużoną która szuka wyjścia z tej sytuacji. Czy może mi ktos poradzic jak rozwiązac ten problem? Będę wdzięczna.
Pozdrawiam

2

Odp: Jestem osobą zadłużona i szukam możliwości wyjścia z długów

Zależy w jakiej wysokości jest to zadłużenie i jakie masz teraz możliwości spłaty... Możesz spróbować konsolidacji kredytów w którymś banku, popytaj w kilku, może będzie to dobra opcja.

3

Odp: Jestem osobą zadłużona i szukam możliwości wyjścia z długów

Żeby szybko spłacić długo to chyba trzeba pracować na dwa etaty, nie jeść i nic sobie nie kupować - tylko jak długo wytrzymasz...?

4

Odp: Jestem osobą zadłużona i szukam możliwości wyjścia z długów

Żeby szybko spłacić długo? wink

5

Odp: Jestem osobą zadłużona i szukam możliwości wyjścia z długów

Długi, takie przejęzyczenie;) Freud by powiedział, że widocznie nie wierzę, że to się uda szybko, stąd ta pomyłka...:/

6

Odp: Jestem osobą zadłużona i szukam możliwości wyjścia z długów

janinka napisał/a:

Witam, też jestem osobą zadłużoną która szuka wyjścia z tej sytuacji. Czy może mi ktos poradzic jak rozwiązac ten problem? Będę wdzięczna.
Pozdrawiam

Nie Ty jedna masz długi i nie Ty ostatnia. Bardzo wiele osob boryka się z tym problemem. Nie wiem czy Cię to pocieszy ale wiele osob ma długi o wiele większe niż Ty.... Polecam na początku zacząc od negocjacji z bankiem. Powiedz tam,że nie masz z czego splacać. Bardzo często banki idą na rękę.

http://www.forum-kredytowe.pl/tagi/jak- … lugow.html

Na tym forum jest cały dział o tym jak wyjść z długów

Ostatnio edytowany przez elena (2016-08-28 10:15:49)

7

Odp: Jestem osobą zadłużona i szukam możliwości wyjścia z długów

Na pewno nie bierz kolejnych pożyczek żeby spłacić długi...

8

Odp: Jestem osobą zadłużona i szukam możliwości wyjścia z długów

elena napisał/a:

Polecam na początku zacząc od negocjacji z bankiem. Powiedz tam,że nie masz z czego splacać. Bardzo często banki idą na rękę.

Tak, a bank to dobry wujek, który wysłucha i zrozumie... wink Zamiast kombinować, trzeba po prostu zaroić te pieniądze i oddać.

9

Odp: Jestem osobą zadłużona i szukam możliwości wyjścia z długów

Jak się ma nóż na gardle można wyprzedać trochę przedmiotów, które nie są niezbędne i nadają się do sprzedaży.
Z pracą dodatkową nie wybrzydzać, że mało płatna i dochody z niej będą kroplą w morzu, że nie uratują sytuacji, tylko niestety grosz do grosza składać, bo trzeba działać. Ponadto oszczędzać na czym się da. Nie brać szybkich pożyczek, nawet tych, które za pierwszym razem spłaca się w takiej samej wysokości jak się brało, bo wystarczy przekroczyć termin spłaty i ląduje się w jeszcze większych tarapatach. Jeśli jest możliwość, można spróbować wynająć komuś pokój. Tylko nerki nie sprzedawaj, serio piszę. Lepiej skonsolidować długi i stopniowo, krok po kroczku wychodzić z zadłużenia. To może potrwać, ale najgorsze jest nie robić nic.

10

Odp: Jestem osobą zadłużona i szukam możliwości wyjścia z długów

Racja, każdy grosz się liczy, kiedy trzeba szybko zgromadzić pieniądze.

11

Odp: Jestem osobą zadłużona i szukam możliwości wyjścia z długów

Może zerknij w ten link - http://www.postawnaswoim.pl/finanse/jak … redytowa/, z którego dowiesz się, jak stać się ponownie atrakcyjnym partnerem dla banku i jak ewentualnie wziąć kredyt na spłatę swojego zadłużenia. To może być kwota na poczet kredytu konsolidacyjnego.

12

Odp: Jestem osobą zadłużona i szukam możliwości wyjścia z długów

Najwięcej pomocy uzyskamy na forach tematyzcnych np:
http://www.forum-kredytowe.pl/f135/
http://www.forum-zadluzonych.pl/jak-wyjsc-z-dlugow-f4/

13

Odp: Jestem osobą zadłużona i szukam możliwości wyjścia z długów

Finanse są i dla mnie niekończącym się źródłem problemów. Wiem, że są doskonałym miernikiem sukcesu i wewnętrznego spokoju i żałuję, że ich nie mam mimo, że od 17 roku życia zasuwałam by coś w życiu osiągnąć. A co osiągnęłam? Czyste sumienie i spokój ducha, że nie dałam się przeczołgać po ziemi kiedy inni się bili zapominając o tym, że są jeszcze inne dużo cenniejsze aspekty naszej egzystencji o, których należy pamiętać. Miłość i przyjaźń moi drodzy nie biorą się znikąd. Trzeba na nie zapracować dużo, dużo ciężej niż na te kilka zer na koncie, za które i tak nie kupi się zaufania i oddania. Goniąc za wszelką cenę za kasą nie można mieć złudzeń, że da się mieć wszystko i wszystko da się kupić. Niech diabeł w pupę kopnie tego, kto dąży po trupach do celu kosztem innych. Ja wypisałam się z tego interesu łudząc się, że nie będę musiała zmagać się sama ze wszystkimi konsekwencjami jakie poniosłam. Wyszło inaczej więc zaufanie to tak naprawdę jest czarna świnia i polegać należy wyłącznie na sobie. Ale jak pomóc bez zaufania? A jak zaufać potrzebując pomocy?