26

Odp: Co mężczyźni najchętniej zmieniliby w kobietach?

Mam wrażenie, że chętnie by zmienili je na takie puste lalki jak widzą w filmach... I tak się zastanawiam, patrząc na dzisiejszy świat, czy naturalna kobieta ma jeszcze jakieś szanse przebicia się w tym tłumie z plastiku? Dziś nawet nastolatki mocno się malują. Chodzą takie klony z brwiami od szablonu i wszystkie tak samo ubrane... No a tutaj nagle taka kobieta "niezrobiona"... włosy do ramion, naturalnie proste, prawie brak makijażu, jedynie rzęsy podkreślone, niespecjalnie jakaś wystrojona, raczej casual, nieodchudzona, kobiece kształty.
Jak myślicie? Jest szansa że się komuś spodoba mimo braku poprawek?

27

Odp: Co mężczyźni najchętniej zmieniliby w kobietach?

Myślę, że tak. Obawiam się jednak, że te wypindrzone zawsze będą zwracać uwagę mężczyzn. Te ze zrobionymi ustami, doczepionymi rzęsami, dorobionymi paznokciami i doklejonymi włosami. Będą przykuwać wzrok, bo jeśli te poprawki są zrobione dobrze, to rzeczywiście wizualnie działają na korzyść. Co nie znaczy, że naturalna kobieta nie znajdzie uznania w oczach mężczyzny jako partnerka.

28

Odp: Co mężczyźni najchętniej zmieniliby w kobietach?

Tyle że facetom wiele czasu zajmuje zrozumieniem tego, że tapeciara niekoniecznie sprawdzi się jako partnerka. A jak już to dotrze, to zwykle te naturalne już kogoś mają, albo im się taki podstarzały dawny amant nie podoba...

29

Odp: Co mężczyźni najchętniej zmieniliby w kobietach?

Hahha, wtedy okazuje się, że wartość rynkowa faceta spada big_smile big_smile big_smile
Stanowczo za dużo kobiet zmienia w sobie to, co faceci chcą w nich zmienić sad Tak bezkrytycznie, tylko dlatego, żeby się podobać, tak jakby widziały siebie ich oczyma - jeśli coś podoba się mojemu facetowi, to mi też będzie się na sobie podobać (ciuch, cycek, przepompowane usta itd.).