<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<title type="html"><![CDATA[urodaizdrowie.pl FORUM - Prawo mieszkaniowe]]></title>
	<link rel="self" href="https://urodaizdrowie.pl/forum/feed/atom/topic/2329/"/>
	<updated>2025-06-27T13:32:01Z</updated>
	<generator version="1.3.4">PunBB</generator>
	<id>https://urodaizdrowie.pl/forum/topic/2329/prawo-mieszkaniowe/</id>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Prawo mieszkaniowe]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://urodaizdrowie.pl/forum/post/168777/#p168777"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Niedługo to małżeństwo będzie rzadkością i wtedy rozdzielność stanie się niepotrzebna w świecie nieformalnych związków.</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[evitka]]></name>
				<uri>https://urodaizdrowie.pl/forum/user/14600/</uri>
			</author>
			<updated>2025-06-27T13:32:01Z</updated>
			<id>https://urodaizdrowie.pl/forum/post/168777/#p168777</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Prawo mieszkaniowe]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://urodaizdrowie.pl/forum/post/162896/#p162896"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Najlepiej w ogóle mieć rozdzielczość majątkową i wtedy nie ma z tym problemu...</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Anays]]></name>
				<uri>https://urodaizdrowie.pl/forum/user/22016/</uri>
			</author>
			<updated>2023-04-02T18:37:26Z</updated>
			<id>https://urodaizdrowie.pl/forum/post/162896/#p162896</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Prawo mieszkaniowe]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://urodaizdrowie.pl/forum/post/155954/#p155954"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Jeśli ktoś chce budować na nie swojej ziemi to może się obudzić z ręką w nocniku i stracić prawo do domu... A wtedy tylko pozostaje sąd i dociekanie swoich praw do budynku... Najprościej będzie jak mama się rozwiedzie i zażąda alimentów od byłego męża jako że pogorszy się jej sytuacja finansowa po rozwodzie (np. nie będzie miała żadnych dochodów).</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Hello.Kitty]]></name>
				<uri>https://urodaizdrowie.pl/forum/user/50058/</uri>
			</author>
			<updated>2022-02-03T10:20:44Z</updated>
			<id>https://urodaizdrowie.pl/forum/post/155954/#p155954</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Prawo mieszkaniowe]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://urodaizdrowie.pl/forum/post/148726/#p148726"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>W moim rodzinnym domu rodzice nie mogą się porozumieć, ojczym chce rządzić wszystkim, ogranicza matkę finansowo. Mają gospodarstwo, ale on zabiera wszystkie pieniądze i nie dokłada się do opłat. Moje rodzeństwo obecnie pracuje za granicą, ale np. zainwestowali w remont u rodziców. Mimo tego nie mają prawa nic zmieniać i robić po swojemu bo zaraz jest kłótnia.<br />Ja dostałam po babci działkę, ale jestem pasierbicą, odeszłam z domu z niczym.</p><p>Siostra przyrodnia wpadła na pomysł, że wybuduje mamie dom, żeby uwolnić ją od ojca. Problem w tym, że ona chce ten dom budować na tej mojej działce, bo skoro ja w mieście żyję i działkę mam sporą to co za problem. Problem jest taki, że zaproponowała, że dam kawałek tej działki pod dom, w którym miałaby mieszkać mama i brat niepełnosprawny. <br />Mój mąż jest temu przeciwny, bo mieliśmy stworzyć tam oazę dla nas, a okazuje się że&nbsp; mają tam mieszkać 3 osoby jeszcze. Dodam, ze siostra ma trudny charakter, ale chce dobrze. Jest uparta, bywa konfliktowa, ale chce dobrze dla mamy.<br />Boję się, że rodzeństwo wejdzie mi na głowę, a jak się nie zgodzę będzie obraza. <br />Mam dość życia problemami tej rodziny, pomagam, ale w drugą stronę to tak nie działa, mało kto mnie odwiedza. Czuje, że to wszystko jest toksyczne. Nie chcę sporów i kłótni. Mąż mówi, ze wejdą nam na głowę. <br />Pomagać mamie finansowo mogę, ale chodzi o to, żeby ojciec tez dokładał się do życia. Sami mamy kredyt w mieście i to też nas obciąża. <br />Naprawdę nie wiem co zrobić, żeby zadowolić wszystkich i sama nie ucierpieć..</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Arachna]]></name>
				<uri>https://urodaizdrowie.pl/forum/user/46951/</uri>
			</author>
			<updated>2020-03-19T09:09:26Z</updated>
			<id>https://urodaizdrowie.pl/forum/post/148726/#p148726</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Prawo mieszkaniowe]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://urodaizdrowie.pl/forum/post/122817/#p122817"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Najlepiej w takiej sytuacji skontaktuj się z prawnikiem. Mogę Ci dobrego polecić to radca prawny [url=http://slotakancelaria.pl/]Łukasz Słota[/url] który pomógł koleżance mojej przyjaciółki w bardzo podobnej do Twojej sytuacji</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Kopciuszek]]></name>
				<uri>https://urodaizdrowie.pl/forum/user/62115/</uri>
			</author>
			<updated>2016-12-08T10:19:22Z</updated>
			<id>https://urodaizdrowie.pl/forum/post/122817/#p122817</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Prawo mieszkaniowe]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://urodaizdrowie.pl/forum/post/97045/#p97045"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Dom nigdy nie będzie twój niestety. Syn może walczyć o zachowek i coś czuję, że on o tym doskonale wie i chce cię wykorzystać jak tylko się da. Ja bym się nie godziła na zameldowanie go bo różnie później może byc. Co jeśli narobi długów i ty będziesz musiała je spłacać? Już raz słyszałam o kobiecie, która spłaca długi swojego byłego partnera bo windykacja przysyła do niej listy - nie znają jego adresu:/ Moim zdaniem powinna udać się do [url]http://www.antyepu.pl/strona/sprzeciw-od-wyroku-zaocznego[/url] gdzie uzyskałaby pomoc bez żadnych opłat. Niestety mało kto wie, że nie swoich i przedawnionych długów nie trzeba spłacać.</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[nikusia13]]></name>
				<uri>https://urodaizdrowie.pl/forum/user/55794/</uri>
			</author>
			<updated>2015-10-15T21:07:49Z</updated>
			<id>https://urodaizdrowie.pl/forum/post/97045/#p97045</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Prawo mieszkaniowe]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://urodaizdrowie.pl/forum/post/93533/#p93533"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Meldunek może oznaczać, że nigdzie się nie wybiera i będziesz go miała na głowie na dłużej...</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[katasia]]></name>
				<uri>https://urodaizdrowie.pl/forum/user/9414/</uri>
			</author>
			<updated>2015-08-25T13:45:06Z</updated>
			<id>https://urodaizdrowie.pl/forum/post/93533/#p93533</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Prawo mieszkaniowe]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://urodaizdrowie.pl/forum/post/93505/#p93505"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Dom nie będzie w całości Twój po śmierci partnera, bo dzieciom należy się zachowek i jego syn może o niego walczyć nawet jak go nie zameldujesz... Chyba że wykażesz rażącą niewdzięczność jego syna i to, że nie jest godny spadku po ojcu</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Oversajz]]></name>
				<uri>https://urodaizdrowie.pl/forum/user/47821/</uri>
			</author>
			<updated>2015-08-25T10:07:16Z</updated>
			<id>https://urodaizdrowie.pl/forum/post/93505/#p93505</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Prawo mieszkaniowe]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://urodaizdrowie.pl/forum/post/93503/#p93503"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Mam taki problem i jeśli ktoś coś wie to proszę mi podpowiedzieć co w takiej sytuacji zrobić; mieszkam z partnerem w domu, który na początku sierpnia kupiliśmy razem (tj. składamy się na wszystko po połowie), ale póki co to partner jest formalnym właścicielem. Moim zabezpieczeniem jest testament potwierdzony notarialnie; po ewentualnej śmierci mojego partnera dom zostanie w całości mój. Również notarialnie spisaliśmy umowę, w której umówiliśmy się , że w ciągu 2-óch najbliższych lat pobierzemy się i wtedy mój partner odda mi połowę domu w formie darowizny. Z nami mieszka również syn partnera z poprzedniego związku (z którym nie mam najlepszego kontaktu, bo chłopak jest już dorosły i ma swoje życie), postanowił się zameldować w naszym domu. Zastanawiam się jakie to ma ewentualnie konsekwencje dla mnie w przyszłości, tj; w razie śmierci mojego partnera czy mogę oczekiwać, że chłopak się wymelduje i wyprowadzi? A jeśli nie będzie chciał tego zrobić czy mogę w jakiś sposób oczekiwać, że będzie się dokładał do czynszu, itd w jaki sposób mogłabym to egzekwować..? I czy lepszym rozwiązaniem będzie np. zameldowanie go czasowe?</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[gosia_m]]></name>
				<uri>https://urodaizdrowie.pl/forum/user/47835/</uri>
			</author>
			<updated>2015-08-25T10:00:39Z</updated>
			<id>https://urodaizdrowie.pl/forum/post/93503/#p93503</id>
		</entry>
</feed>
