Jak wpływają na nas ludzie

13 grudnia 2011, dodał: Redakcja

Charakter relacji z innymi osobami, stres, wyobrażenia, uwaga i emocje mogą mieć wpływ na intensywność odczuwanego przez nas bólu. Zdaniem autorów pracy, odkrycie to jest ważne nie tylko w kontekście ogólnego samopoczucia ludzi, ale też relacji pacjent – lekarz.

Liczne badania prowadzone w ostatnich dekadach wykazały, że problemy w kontaktach społecznych wpływają na nasze zdrowie, m.in. zwiększając ryzyko chorób serca, zaburzeń odporności, spowalniając powrót do zdrowia po operacji i skracając życie. Najnowsza praca psychologów z Uniwersytetu w Toronto dowodzi, że mogą one również modyfikować wrażliwość na ból. Naukowcy poprosili zdrowych ochotników, by ocenili intensywność bodźców bólowych przed i po spotkaniu z zawodowym aktorem, który odgrywał bądź osobę ciepłą i przyjacielską, bądź zachowywał się zupełnie obojętnie. Okazało się, że po neutralnym emocjonalnie kontakcie z drugim człowiekiem, badani słabiej niż wcześniej, odczuwali zadawany im ból. U ochotników, których spotkanie miało pozytywny charakter wrażliwość na ból nie zmieniła się. Zdaniem autorów pracy, prawidłowość ta nie jest – wbrew pozorom – korzystna. Sugeruje ona, że kontakty społeczne mogą mieć tak zasadnicze znaczenie dla ludzkiego zdrowia i samopoczucia, iż nawet lekkie zagrożenie wykluczeniem społecznym może być stresujące. Z wcześniejszych badań na zwierzętach i ludziach wynika bowiem, że stres społeczny wywołuje reakcję określaną jako „walcz lub uciekaj”, w takcie której dochodzi do zablokowania doznań bólowych. „Ta możliwość znieczulenia pod wpływem stresu wyewoluowała po to, byśmy mogli uciec przed zagrożeniem, nie pozostając sparaliżowani bólem. Osłabienie doznań bólowych zaobserwowane w naszych badaniach jest zatem zgodne z wcześniejszymi odkryciami. Niezwykłe jest jednak to, że efekt przeciwbólowy wystąpił tu w odpowiedzi na doświadczenie, które ludzie przeżywają każdego dnia, nawet kilkakrotnie, tj. na lekko nieprzyjemne spotkanie” – tłumaczy współautor pracy doktorant Terry Borsook. Zdaniem badacza, oznacza to, że wiele osób może być na co dzień narażonych na stres społeczny i związaną z nim reakcję „walcz lub uciekaj”. A to, z kolei, może mieć bardzo negatywny wpływ na zdrowie, zwłaszcza w przypadku ludzi najbardziej wrażliwych na wykluczenie społeczne, osamotnienie czy odrzucenie, wyjaśnia Borsook. Odkrycie to jest również ważne w kontekście relacji pacjent-lekarz. „Pracownicy medyczni, którzy są powściągliwi, nie okazują zrozumienia i ogólnie są obojętni na potrzeby pacjenta mogą tłumić jego odczuwanie bólu. Grozi to niedoszacowaniem dolegliwości bólowych, a co za tym idzie ich nieadekwatnym leczeniem” – podsumowuje psycholog.
Warto jednak dodać, że ból na poziomie emocjonalnym wywołuje lęk, gniew, złość, dezorganizuje myślenie i zachowanie człowieka. Związane z bólem emocje stają się źródłem negatywnego myślenia o sobie i świecie. Ból potrafi odebrać radość z życia. Sprawia, że jesteśmy skoncentrowani na sobie i na tym co się z nami dzieje. Gdy cierpimy to z trudnością słuchamy innych i nie potrafimy skoncentrować się na rozwiązywaniu problemów. Wszystkie wrażenia, uczucia oraz myśli są zdominowane przez doznania bólowe oraz myśli na jego temat. Ból obniża nastrój oraz wyzwala niepokój. Niepokój z kolei pobudza układ wegetatywny i dlatego bólowi towarzyszy wzrost napięcia mięśniowego, przyśpieszony oddech, nieregularne tętno, potliwość, suchość w ustach czy trudności z przełykaniem. Odczucie zmęczenia, biegunki lub częste oddawanie moczu, drżenia, zawroty głowy, poirytowanie, problemy z koncentracją, ze snem oraz problemy seksualne także mogą towarzyszyć bólowi. Ból negatywnie wpływa także na jakość naszych kontaktów międzyludzkich, gdy cierpimy z powodu bólu, zaczynamy wycofywać się z kontaktów społecznych. Wszelkie sprawy tracą na ważności. Stajemy się coraz bardziej drażliwi, smutni i przygnębieni. W konsekwencji spada nasze zaangażowanie i sprawność intelektualna.

W sferze poznawczej psychiczna reakcja na ból zależy głównie od obrazu choroby, jaki ma pacjent i wyobrażeń z nią związanych. Ludzie lepiej znoszą ból, gdy nie łączą go ze „złym” rozpoznaniem lub gdy znają mechanizm powstawania jego objawów. Oznacza to, że nasze emocje i fizjologia determinują intensywność odczuwania bólu. Jeśli chory uważa, że np. silny ból jest nieunikniony lub że ból jest sygnałem poważnego uszkodzenia organizmu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zgodnie z tym przekonaniem będzie funkcjonował. U takiego chorego zatem może wzrosnąć poziom lęku i odczuwania bólu, mimo zastosowania leków przeciwbólowych. Wyobrażenia mogą zmniejszyć bądź zwiększyć odczucie bólu. Gdy obraz choroby, jaki ma pacjent, jest negatywny, tzn. gdy choroba jest uważana za ciężką, zagrażającą zdrowiu i życiu, za niemożliwą do wyleczenia, a ból, który towarzyszy chorobie, za nieodłączny i nie do opanowania, należy spodziewać się wielu negatywnych stanów emocjonalnych przeżywanych przez pacjenta i w konsekwencji nasilenia dolegliwości bólowych. Niektóre przekonania pacjentów, np. o uszkodzeniu, o inwalidztwie, o potrzebie uzyskania troski ze strony innych, np.: „ból świadczy o uszkodzeniu i dlatego należy unikać aktywności”, pozwalają przewidzieć fizyczne i psychospołeczne funkcjonowanie pacjenta oraz jego zachowania bólowe. Takie negatywne przekonania dotyczące własnej choroby i bólu uruchamiają silne poczucie zagrożenia i w efekcie reakcje emocjonalne, takie jak lęk i przygnębienie. Emocje te zawsze obniżają próg tolerancji na ból i w ten sposób zwiększają odczucie bólu. To właśnie w tym momencie procesy poznawcze (nasze myślenie, sądy, opinie), tworzące wyobrażenie zagrożeń związanych z chorobą, pośredniczą w odczuciu bólu. Wyobrażenie tych zagrożeń, często powstające w początkowych stadiach choroby (a więc nie mające jeszcze pokrycia w faktach), powstają wyłącznie w umyśle i wpływają na sferę emocjonalną, wyzwalając lęk antycypowany. Człowiek spodziewa się złych następstw choroby, nie wiedząc czy, kiedy i w jakiej formie wystąpią.
Pamięć i uwaga to również czynniki, które odgrywają istotną rolę w kształtowaniu percepcji bólu. Nasze wcześniejsze doświadczenia pozostawiają trwałe ślady w naszej pamięci długotrwałej. Są to ślady dotyczące zarówno faktów, jak i kontekstu emocjonalnego. Wydarzenia obdarzone dużym ładunkiem emocjonalnym są głębiej zapamiętywane i mogą istotnie wpływać na nasze aktualne zachowanie i reakcje na ból. Jeśli np. chory ma wcześniejsze doświadczenie bólu, który był związany z ciężką chorobą lub zagrożeniem życia, będzie skłonny interpretować pojawiający się później ból również jako zagrażający. Uruchomi wtedy repertuar wypróbowanych i skutecznych wcześniej zachowań, które niekoniecznie muszą być adekwatne do nowej sytuacji.  A wspomnienie bólowe może w istotny sposób modyfikować aktualnie doznawany ból: jego rodzaj, czas trwania, natężenie, reakcje emocjonalne. Intensywność odczuwania bodźców bólowych zależy też od uwagi. Ból należy do doznań sensorycznych silnie przyciągających uwagę. Dotyczy bowiem aktualnego stanu organizmu i ewentualnych zaburzeń lub uszkodzeń. Stymuluje więc nas do skoncentrowania się na nim. Filtr uwagi przepuszcza głównie informacje o nowości bodźca, jego sile i lokalizacji, informacje, dzięki którym można szybko reagować, by przywrócić wyjściowy stan zdrowia. Jeśli ból trwa długo i ciągle koncentruje uwagę, to odczuwany jest silniej. Skupianie się na bolesnych doznaniach, pilna, ciągła samoobserwacja (często stymulowana lękiem) powoduje, że człowiek odczuwa ból znacznie intensywniej. Wpływ uwagi na percepcję bólu związany jest także z tym, jakie znaczenie jest nadawane bólowi lub z sytuacją, w której ból się pojawia. Brak jakiegokolwiek pozytywnego znaczenia bólu oraz brak nadziei na jego ustąpienie także zwiększają intensywność jego odczuwania. Chorzy wykazują znacznie mniejszą tolerancję w stosunku do niepotrzebnych cierpień.

Zobacz również:

  1. Kilka sposobów jak się nie upić
  2. Jak kawa wpływa na nasz organizm?
  3. Sposoby na bóle brzuszka u dziecka
  4. Gorączka to poważna sprawa



loading...

Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


Aleja handlowa

Świetnie oczyszcza i nawilża skórę. Zawiera hydrolat z lawendy i inne składniki roślinne.
Cena:
12,66 zł
Modelujące talię, wygładzające linię bioder
Cena:
45 zł
Na bazie orzechów piorących
Cena:
35,99 zł
Sklep Peruka.pl - zaprasza!
Cena:
324 zł
Skuteczny demakijaż z olejkiem herbacianym i olejkiem z orzechów macadamia
Cena:
36 zł
Nowoczesne urządzenie wibroakustyczne - leczy bóle, wspomaga regenerację organizmu
Cena:
1 790,00 zł – 2 120,00 zł
STOP

FORUM - bieżące dyskusje

Spróbuj Tai Chi i dlaczego warto
Ja mam nawet książkę o tym ale jakoś nie mogę zebrać się do rozpoczęcia ćwiczeń:)
Biegi ekstremalne, maratony
Kilku kolegów tak biega wyczynowo, ale jak ich widzę po takich biegach w stanie...
Meble do salonu
Ja uwielbiam meble drewniane, koniecznie jasne typu sosna, żadnych lakierów, samo drewno!
Problem z czyszczeniem okapu
Warto czyścić okap jak jest lekko ciepły, zaraz po gotowaniu, wtedy zabrudzenia łatwiej schodzą,...