URODA I ZDROWIE

Co robimy z wolnym czasem?

2 sierpnia 2010, dodał: Redakcja
Francuski socjolog Jean Viard, autor książki „Przeklęty wolny czas” („Le Sacre du temps libre”), policzył, że w ciągu ostatnich 100 lat czas trwania ludzkiego życia wydłużył się średnio z 500 do 700 tysięcy godzin. Czas pracy zaś z 200 tysięcy godzin zmniejszył się do zaledwie 67 tysięcy. „Inaczej mówiąc – pisze Viard na łamach pisma „Nouvelle Observateur” – praca, która w epoce Karola Marksa pochłaniała aż 40% ludzkiego życia, dziś zajmuje mniej niż 10%. Ilość wolnego czasu wzrosła. W 1900 roku przeciętny robotnik miał go w ciągu życia 100 tysięcy godzin. Dziś – cztery razy tyle, z czego jedną czwartą spędza przed telewizorem”.
Według wszelkich statystyk wolnego czasu mamy wciąż więcej i więcej. Dlaczego więc większość z nas ma nieustające wrażenie, że ciągle go brakuje? Na czym polega ten paradoks? Czy ktokolwiek z nas ma poczucie, że doskwiera mu nadmiar czasu? Większość z nas żyje w ciągłym „niedoczasie”, łudząc się, że za kilka dni, tygodni będzie lepiej. Wtedy uporządkujemy papiery, przeczytamy książki, które pokrywają się kurzem, umówimy się z tym czy z tamtym. Z zapałem planujemy swój wirtualny terminarz. Kłopot w tym, że owo „lepiej” ciągle jakoś nie nadchodzi. Dlaczego?
Socjologowie w wielu krajach zauważają, że wzrost bogactwa i wykształcenia przynosi ze sobą stres związany z czasem. Sądzimy, że mamy go za mało, i żyjemy zgodnie z tym mitem. W rzeczywistości jesteśmy otoczeni przez przedmioty, zalewani przez informacje, wiadomości – i ten tłok przekłada się na prędkość. Dwóch amerykańskich psychologów, Gal Zauberman i John Lynch Jr., postanowiło sprawdzić, dlaczego czas przecieka nam przez palce. Przeprowadzili następujący eksperyment: poprosili ochotników, by zastanowili się nad swoimi dzisiejszymi zajęciami i tym, ile dziś mają czasu tylko dla siebie. Następnie ludzie ci mieli rozważyć, jak będzie to wyglądało dokładnie za miesiąc. „Czy ilość wolnego czasu w przyszłości będzie większa od tego, ile masz go dzisiaj?” – zapytali badacze. Większość pytanych odpowiedziała twierdząco. I nie byli to celowo dobrani optymiści. Zadziałał u nich mechanizm psychologiczny, którego ofiarami wszyscy padamy. Nazywa się go efektem dyskontowania. Polega na subiektywnym pomniejszaniu lub powiększaniu wartości jakiegoś dobra, z którego można skorzystać dopiero za jakiś czas. Naukowcy tłumaczą to tak: jeśli mamy opowiedzieć o naszym „dziś”, zwykle spostrzegamy je jako zapchane obowiązkami, nieprzewidywalnymi zdarzeniami, które burzą naturalny rytm dnia. Bo przecież to akurat dziś upływa termin opłacenia ubezpieczenia za samochód, dziś trafiliśmy na okropny korek w centrum, dziś szef obarczył nas dodatkowym zadaniem za koleżankę, która akurat się rozchorowała. „Byle do jutra” – myślimy sobie, bo uważamy, że jutro wszystko będzie inaczej. Dlatego przeceniamy ilość wolnego czasu, jakim będziemy dysponować za dwa dni.
Jednakże wolny czas to pojęcie, któremu każdy z nas nadaje inny sens. Są ludzie, którzy wypoczywając lub choćby nie mając nic do roboty, z powodów zwyczajowo-kulturowych nie czują się dobrze. Obawiają się negatywnej opinii otoczenia i sami mają poczucie, że to źle „marnować” czas. Do tego satysfakcjonującego wykorzystywania wolnego czasu trzeba się nauczyć. Jest to szczególnie trudne dla osób nastawionych na rywalizację, mających poczucie, że ktoś ich wyprzedzi w wyścigu szczurów, ustawicznie porównujących się z innymi, na własne życzenie cierpiących na brak czasu. Dlatego niektórzy z nas czas wolny postrzegają jako koszmar i unikają go, jak mogą. To właśnie w weekendy dopada ich ból głowy czy depresja. Odżywają dopiero w poniedziałek, z chwilą przekroczenia progu swojego biura. Lekarze opisują to jako syndrom spowolnienia. Wiele osób, zamiast wypoczywać w wolnym czasie, na przykład wyjeżdżając gdzieś daleko, zmieniając otoczenie, często „nic nie robi”, a takie nicnierobienie bywa ogromnie wyczerpujące dla organizmu przyzwyczajonego do codziennej dawki adrenaliny. Inną sprawą jest to, że wielu z nas nie umie wykorzystać wolnego czasu na regenerację sił. Tym zagadnieniem zajmował się słynny amerykański psycholog Mihaly Csikszentmihalyi. „Łatwiej nam się cieszyć pracą niż czasem wolnym – pisze w swej bestsellerowej książce „Przepływ” – bo praca posiada cele, zapewnia informację zwrotną i wyzwania, rządzi się określonymi zasadami – a to wszystko zachęca nas do angażowania się w nią, koncentrowania na niej. Czas wolny nie ma struktury i wymaga znacznie większego wysiłku, by stworzyć zeń coś dającego satysfakcję”. Dlatego najczęściej go marnujemy. Nie chcemy jednak przyznać się do tego, że nie bardzo radzimy sobie z tym dobrodziejstwem, i maskujemy to marnotrawstwo.
Polscy badacze postanowili sprawdzić jak swój wolny czas spędzają kobiety. I okazało się, że polskie kobiety najczęściej na pierwszym miejscu stawiają rodzinę. Dużo czasu poświęcają dbaniu o dom i najbliższych. Dom musi być posprzątany dokładnie i starannie, a porządkowanie odbywa się przynajmniej raz w tygodniu. Również przygotowywanie posiłków jest przejawem troski o ognisko domowe. Kobiety czują się odpowiedzialne za to by w domu buło czysto, lodówka – pełna, a rodzina – najedzona i zadbana. Pielęgnowanie kwiatów doniczkowych bądź ogrodu także jest częstym hobby, bo otoczenie domu to wizytówka jego mieszkańców. Inwestowanie w samorozwój, uczestniczenie w kursach i dokształcanie jest na porządku dziennym, a nauka języków obcych stała się jednym z najpopularniejszych hobby. Polki chętnie studiują. Niejednokrotnie podejmują studia zaoczne nawet w średnim wieku by podnosić swe kwalifikacje zawodowe bądź dla samej satysfakcji zdobywania wiedzy. Rozwijają swoje zainteresowania ucząc się fotografii, nauki kroju i szycia czy obsługi programów komputerowych. Korzystają z różnego rodzaju kursów: od szydełkowania po florystykę i naukę obsługi kasy fiskalnej. Często douczają się same w domu, bo na dalsze wyjazdy nie mają czasu. Polki dbają też o zdrowie i kondycję fizyczną. Chodzą do siłowni, często biorą udział w zajęciach aerobiku, jogi, tai chi. Lubią pływać oraz uczyć się tańca towarzyskiego. Wiele pań bawi się na dyskotekach i dansingach. Czynny styl życia i dbanie o dietę powoduje, że są kobietami przeważnie szczupłymi i zadbanymi. Lubią się malować, chodzą do solarium, starannie się ubierają. Na te zabiegi poświęcają dosyć dużo czasu, uwielbiają robić zakupy. Zainteresowanie modą i najnowszymi trendami to dla wielu kobiet ważny temat, ciekawią je nowinki z branży kosmetycznej i wszystko, co łączy się z dbaniem o urodę. Wizyty w centrach handlowych i korzystanie z tamtejszych kawiarni i restauracji to także popularne zjawisko. Weekendowe wieczory spędzane w pubach i clubbing to forma rozrywki najczęściej chyba spotykana wśród młodszych kobiet. Wiele Polek lubi spędzać czas oglądając telewizję. Ulubione są szczególnie filmy obyczajowe, talk showy, seriale i programy popularnonaukowe. Bardzo częste jest chodzenie do kina, uczestniczenie w koncertach i wydarzeniach kulturalnych, a także w różnego rodzaju imprezach plenerowych. Polskie kobiety, w przeważającej części, cenią sobie również podróże i poznawanie nowych krajów. Wakacje lubią spędzać na południu Europy, nad morzem i w górach. Uprawianie wspinaczki górskiej, piesze wycieczki, pływanie – praktycznie każda ma jakąś ulubioną dziedzinę. Także spacery, jazda na rowerze czy nartach są powszechne.

Statystyki:

50 % badanych kobiet codziennie czyta kobiece czasopisma i gazety
Co 3 z nas większość swojego wolnego czasu poświęca na zajmowanie się domem i ogrodem
4 % dziewczyn raz w tygodniu wychodzi potańczyć do klubu
Co 4 z nas kilka razy w tygodniu lub codziennie wychodzi na spacer
5% Polek bawi się na imprezach przynajmniej raz na 2 tygodnie
7% badanych raz na tydzień idzie na piwo do pubu
Co 8 z nas kilka razy w tygodniu lub codziennie jeździ na rowerze
13% badanych przynajmniej raz na miesiąc wybiera się do kina
Co 20 dziewczyna mniej więcej raz na miesiąc idzie na koncert
60% kobiet w wolnym czasie najchętniej słucha muzyki
81% Polek w ramach odpoczynku zostaje w domu i siedzą c na kanapie ogląda telewizję.

Ale:

78% kobiet… chodzi na spacery dla zdrowia dziecka, bo trzeba wyjść z psem lub porozmawiać z mężem, 22% – bo lubi
86% kobiet… chciałoby wypoczywać inaczej, ale zwykle wybiera sposób, który uznają za dobry dla bliskich
87% kobiet… chodzi na basen dla zdrowia dziecka, 13% – bo lubi lub chce być w dobrej formie
90% kobiet… chodzi na aerobik, gdyż chce schudnąć, 10% – bo sprawia im to przyjemność*.
/* dane na podstawie badań dr Katarzyny Korpolewskiej/.
Polki także chętnie korzystają z internetu, surfują po nim, używają komunikatorów i jako osoby z natury praktyczne – potrafią wykorzystywać go do różnych celów. Jak wynika z raportu wydawcy magazynu konsumenckiego IPC, aż 74% przedstawicielek płci pięknej codziennie korzysta z internetu. Ponadto kobiety chętnie czytają prasę kobiecą jak również książki. Są to kobiety otwarte na nowinki techniczne, odważne i przedsiębiorcze. Pracowite i aktywne, nie boją się wyzwań. Przeważnie szukają partnera, z którym mogą dzielić wolny czas i zainteresowania. Bratniej duszy, z którą będą mogły realizować plany i marzenia.
Starożytni Grecy mawiali: „Czas jest łagodnym bóstwem”. Być może był, dla nich. My uczyniliśmy z niego bożka szybkości. A tu właśnie trwają wakacje. Umiesz zwolnić? Spróbuj. Pamiętaj, że wolny czas to przede wszystkim stan twojego umysłu. Nie sprzedaj tego za byle co.
Dodała: Marta

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

loading...

Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Warto pojechać na warsztaty kosmety…
Dla własnych potrzeb mozna nauczyć się makijażu z tutorialów na yt :) Ale...
Fryzura na wesele
Warto też wpiąć jakieś ładne spinki albo kwiat...
Sokowirówka
Dokładnie, a poza tym łatwiej go czyścić niż sokowirówkę...
jaki tusz do rzęs uzywacie
Niebieski:) Firma nieistotna, byle kolor się zgadzał.