Sesja w plenerze – nad morzem, w górach a może…

4 marca 2011, autor: Joanna

  • Facebook
  • Google Plus
  • NK
  • Wykop
  • Twitter
  • Blogger
  • Print
  • Email

Sesja zdjęciowa w studio odchodzi do lamusa. Młode pary coraz częściej chcą mieć nietypową sesję fotograficzną. Coraz częściej wymyślają „coś” nowego, niespotykanego i zadziwiającego. Warto więc wyszukać naprawdę dobrego fotografa… w końcu ślub mamy tylko raz w życiu i to od niego właśnie będzie zależała nasza wspólna współpraca. Po czym poznać profesjonalnego fotografa?Musi sprostać każdemu wyzwaniu – w ten sposób zdobywa nowe doświadczenie, poza tym doskonale orientuje się i podpowiada czy nasza wymarzona sesja jest możliwa do spełnienia, jakie są „za” i „przeciw” ewentualnie wymyśla plan awaryjny (nie można zaklepać sobie słonecznej pogody np. jesienią).  Oczywiście musi mieć dobry sprzęt fotograficzny byśmy mogli z wielką radością sięgać po nasz album ślubny.

Młode pary najczęściej chcą mieć sesję zdjęciową nad morzem. Zawsze znajdzie się jakaś dzika plaża, na której możemy być sami. Gorący piasek, kłębiaste chmury, wiatr we włosach i ta zimna morska fala po której biegniemy.

Morze dla ludzi kojarzy się z wolnością, radością z okres beztroski jakim było dzieciństwo, za pewne dlatego tak dużo par decyduje się na taką sesję.   Niestety chcąc mieć zdjęcia w plenerze morskim jesteśmy uzależnieni od pogody.  Szkoda, że nie możemy zabrać ze sobą tego szumu fal… że też nikt nie wymyślił jeszcze albumu z szumem morza- ogladając zdjęcia słyszelibyśmy uspokajający szum …

Kolejnym romantycznym miejscem na  zrobienie pięknej sesji fotograficznej są góry. Jeśli obydwoje lubicie przyrodę, naturę, wspólne wędrówki – najlepszym  pomysłem na zrobienie sesji będą przepiękne i niespotykane krajobrazy w naszych polskich górach.

I tutaj powinna zadziałać nasza wyobraźnia – na szczycie gór, w szczelinie, na urwisku, nad wodospadem, w dolinie, nad stawem, dla bardziej odważnych bądź wysportowanych – na nartach, snowbordzie itp. Wszystko zależy od naszej pomysłowości i oryginalności. Góry w każdej porze roku wyglądają pięknie, umieją zachwycić nawet najbardziej wybredną osobę.

Innym pomysłem na ślubną sesję może być- las, polana. Zdjęcia (szczególnie latem) wychodzą przepięknie.  Romantyczny spacer po lesie o wschodzie, zachodzie słońca, a może bieganie, leżenie na polanie, skakanie przez drzewa, zbieranie grzybów … tak pomysłów jest tysiące.

Kolejną propozycją na sesję fotograficzną jest … miasto nocą.  Dla mnie najlepszym miejscem było by centrum miasta, gdzie właśnie wieczorną porą zaczyna tętnieć życiem.  Uliczki pięknie oświetlone, kolorowe neony reklamowe, śliczne wystawy sklepowy, gdzieś w oddali widać światła samochodów, pełno nieznanych nam ludzi no i …. my.

Chociaż jestem romantyczną kobieta- to jednak chciałabym mieć sesję fotograficzną ale taką z humorem, zabawną - by móc wybuchnąć śmiechem oglądając album ślubny. Kreatywność jest dowolna np. zmiana koła samochodowego – przyszły mąż siedzi aucie – żona – zmienia koło, innym przykładem może być pchanie samochodu – przez pannę młodą,ustawienie pary młodej pośród rozwrzeszczonych dzieciaków, gonienie swojego ukochanego z druhną, rodzicami lub bez- albo zaciagnięcie go do ołtarza, grożenie, błaganie itp. – to tylko niektóre przykłady zabawnej sesji fotograficznej.

Sesja fotograficzna to wspaniała sprawa. Częściej sięgamy po album ze zdjęciami niż po płytę DVD ze ślubu. Oglądając zdjęcia cofamy się w przeszłość.  Dla niektórych osób ślub kojarzy się z bajką- dlatego zdjęcia również powinny być bajkowe.  Fotograf powinien uwiecznić nasze emocje: z jednej strony miłość, radość, z drugiej – niepewność, zdenerwowanie.  To właśnie dzięki niemu, nasze zdjęcia będziemy pokazywać z dumną a nie chować głęboko w szufladzie. Fotograf jest odpowiedzialny za uchwycenie niezapomnianych chwil i wrażeń, które będą nam towarzyszyły podczas sesji zdjęciowej, dlatego czasami warto zatrudnić profesjonalnego fotografa i zapłacić więcej pieniędzy niż później żałować.

Nie ważne czy będziemy mieć  sesję w górach, nad morzem, na  zamku, motorze … ważne by sesja była niepowtarzalna i niezapomniana. Zdjęcia ślubne w plenerze  są symbolem szczęścia i niezapomnianych chwil, które zostają w ciągu sekundy uwiecznione…

Joanna Sz.

Zobacz również:

  1. Trendy weselne w dekoracji sali 2011
  2. Jak nakręcić ciekawy film z wesela?
  3. Zbiór faktów i mitów na temat małżeństwa
  4. Trendy w makijażu ślubnym

Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


+ 4 = pięć


Aleja handlowa

Aronslim 10 x buteleczka 20 ml
Jedyny na świecie preparat z silnie odchudzającą escyną
Cena:
65 zł
Kolagen Quantum SERUM
Połączenie kolagenu naturalnego ze specjalnie skomponowanymi peptydami biomimetycznymi
Cena:
180 zł
Czerwone skórzane czółenka na szpilce
Bardzo kobiece i wygodne, idealnie dopasowują się do stopy
Cena:
219,90 zł
Świeca Ocean Mist - Zamglony ocean (baryłka)
Ożywcza energia oceanu, odrobina słońca i świeże powietrze
Cena:
29,95 zł
LUXORYA bursztyn & kawior - Krem odżywczo-regenerujący
Krem polecany do pielęgnacji cery suchej, zmęczonej, wy­ma­ga­ją­cej regeneracji i na­wil­że­nia oraz dojrzałej
Cena:
174 zł
HERO Sport woda toaletowa Perfumerianiebieska.pl
Dynamiczny i energetyzujący zapach dla mężczyzn. Nowy świeży zapach dodający energ
Cena:
26,40 zł
Kim chcecie być w następnym wcielen…
Moje życie zostało zdominowane przez dwie fobie. Pierwsza nie pozwala mi wchodzić do lasu, otwierać okna wieczorem oraz zmusza do ciągłego odkurzania i sprzątania wszystkich zakamarków w domu- jest to paraliżujący lęk przed pająkami- strasznymi stworzeniami o ośmiu nogach i czterech parach oczu... Druga fobia nie pozwala mi na wyjście na basen, o wejściu do morza czy do jeziora, rzeki etc już nie wspominając. Jest to paniczny lęk przed wodą. Lęk, który odbiera mi logiczne myślenie, sprawność i powoduje natychmiastowe zawroty głowy. I mimo wszystko, że często śni mi się jak nurkuję i podziwiam podwodny świat, w realnym żuciu nawet nie weszłabym na pokład statku (o łodzi czy pontonie już nie wspominając). Wiedząc, że nie odważyłabym się na wiele wypraw z zapartym tchem czytam literaturę podróżniczą. Dlatego w przyszłym wcieleniu chcę mieć tyle odwagi abym sama przeżywała tak wspaniałe przygody: abym mogła chodzić po lasach i dżunglach, nurkować i podziwiać podwodne piękno, pływać po otwartych wodach oceanu- cieszyć się urokami życia, w którym nie ogranicza mnie strach. Kto wie, może w przyszłym życiu to ja będę autorem książek podróżniczych?;)
Co zrobić na kolację?
Dla odchudzających się na kolację najlepiej jeść tylko warzywa...
Naturalne zamienniki cukru
Miód niezaprzeczalnie jest zdrowy i pożywny. Jednak np. przy cukrzycy nie jest wskazany.
Bolesne miesiączki
Tu znalazłam domowe sposoby, można spróbować... Bolesne miesiączki - przejdź na dietę Stosuj dietę lekko strawną, unikaj potraw słonych, ostrych, powodujących wzdęcia, które dodatkowo obciążyłyby obolały brzuch. Wykreśl w te dni mocną kawę i herbatę, napoje typu cola, bo zawarta w nich kofeina nasila skurcze macicy. Zadbaj o obecność magnezu w diecie, który zmniejsza napięcie mięśni, i węglowodanów – zwiększają produkcję poprawiającej nastrój i działającej przeciwbólowo serotoniny. Znajdziesz je w razowym makaronie, pieczywie, brązowym ryżu, kaszach, warzywach. Bolesne miesiączki - masuj brzuch olejkami Aby złagodzić ból, wykonaj masaż rozluźniający napięte mięśnie brzucha. Na dłoń wylej 4–5 kropli olejku i masuj przez kilka minut podbrzusze ruchem zgodnym ze wskazówkami zegara. Rozkurczowo działa olejek lawendowy, eukaliptusowy, majerankowy (trzeba je rozcieńczyć z olejem bazowym, np. oliwą z oliwek). Bolesne miesiączki - weź tabletkę przeciwbólową Sięgnij po dostępne bez recepty leki przeciwbólowe. Zażyj je, kiedy ból jest jeszcze niewielki (wzięte w ostrej fazie bólu mogą być nieskuteczne). Jeśli miesiączka pojawia się regularnie, zacznij je łykać na 2–3 dni przed przewidzianym terminem i bierz przez pierwsze 2 dni. Ale nie wszystkie środki przeciwbólowe są zalecane. Bezpieczne i skuteczne są te zawierające ibuprofen, naproksen i diklofenak. Jeśli jednak cierpisz na chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy lub skazę krwotoczną, zdecyduj się na paracetamol. Unikaj kwasu acetylosalicylowego (aspiryny), ponieważ obniża krzepliwość krwi, przez co może nasilać krwawienie. Silniej działają preparaty złożone, które zawierają połączenie kilku składników (np. paracetamolu z kofeiną lub kodeiną). Wielu kobietom pomagają środki rozkurczowe. Pamiętaj, by leków nie łykać na czczo. Koniecznie popijaj je dużą ilością wody. Bolesne miesiączki - zrób ciepły okład Jeśli ból jest niewielki, zacznij od terapii ciepłem. Okłady zmniejszą ból i napięcie mięśniowe. Możesz położyć na brzuchu poduszkę elektryczną lub termofor albo wziąć ciepły prysznic czy kąpiel. Nie przesadź jednak z temperaturą, bo zbyt wysoka może nasilić krwawienie. Bolesne miesiączki - pij zioła Napary z kozłka lekarskiego, mięty, nagietka, melisy, liści malin, rumianku lub rozmarynu najlepiej pić już 2–3 dni przed miesiączką. Zmniejszą skurcze naczyń i zadziałają uspokajająco (to ważne, bo stres zwiększa napięcie mięśni, sprawiając, że każdy skurcz odczuwasz mocniej). Pij 3 razy dziennie następujący napar: łyżkę kwiatów rumianku lub suszonych liści malin zalej 150 ml wrzątku, przykryj i parz do 10 minut.
facebook