Blog użytkownika
Recenzja: Basma - naturalna farba i odżywka koloryzująca do włosów(dodano: 2012-02-19 17:35:56)
Od dawna przymierzałam się do farbowania włosów naturalnymi sposobami. Jednym z nich jest wszystkim znana henna - do barwienia włosów wykorzystywana od czasów starożytnych - surowiec nietoksyczny, działający na rdzeń włosa aż po same końce. Henna inaczej chna (łac. lawsonia bezbronna) to wiecznie zielony, średnio wysoki krzew rosnący w strefie tropikalnej. Zawarte w niej tylko naturalne składniki gwarantują poza koloryzacją, odżywienie włosów, sprężystość i urodę.
Henna koloryzuje i wzmacnia włosy, nadaje im piękny kolor i naturalny połysk. Pokrywa każdy włos indywidualnie, nadając fryzurze objętość. Doskonale nadaje się do farbowania włosów ton w ton - bez radykalnych zmian koloru a efekt końcowy zależy w znacznym stopniu od naturalnego odcienia włosów. Henna powierzchniowo zostawia warstewkę koloru, która chroni włosy przed czynnikami zewnętrznymi. Dodatkowo reguluje pracę gruczołów łojowych znajdujących się w skórze głowy.
Kilka informacji:
Basma to naturalna farba i odżywka koloryzującą 2w1 na bazie wyciągu z chny. Przeznaczona jest do wielorazowego użytku - na włosy do połowy szyi starcza na 2 razy. W opakowaniu znajdziemy: tubę z farbą o pojemności 65 ml, czepek i rękawiczki ochronne. Do kupienia w sklepie internetowym 100suplementow.pl w cenie 8,29/szt. Dostępna w wielu w kolorach m.in: Kawowy brąz, Machoń, Owoc granatu, Dzika śliwka, Kasztan, Rubin, Wiśnia. Bez amoniaki i wody utlenionej!
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Dipalmitoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Ceteareth-20, Gliko, Herba Lawsoni, barwniki: p-fenylenodiamina, HCB2, HRC3, HCY2.
Zalety naturalnej farby i odżywki w tubie:
- nakładanie - trochę mniej wygodne niż z aplikatora, ale znacznie wygodniejsze niż z miski,
- efekt - kolor intensywny np. kasztan, który wychodzi jaśniutki (jak na opakowaniu), a nie prawie czarny, jak po innych farbach,
- trwałość – kolor utrzymuje się kilka tygodni przy codziennym myciu włosów, oczywiście stopniowo tracąc na intensywności. Farba, mimo że zmywalna nie brudzi wody przy myciu a co za tym idzie ręczników.
- wpływ na włosy - wydają się gęstsze, grubsze i o wiele lepiej się modelują. Po systematycznym stosowaniu farby, włosy sprawiają wrażenie bardziej gęstych, a dzięki odżywce zyskują blask.
Aplikacja: Zawartość tubki wycisnąć na umyte i wypłukane włosy. Aby uniknąć zafarbowania skóry szyi, twarzy i dłoni należy je przed farbowaniem nakremować. Nałożyć równomierną warstwę. Nakryć głowę folią lub czepkiem. Po upływie odpowiedniego czasu (ok.30 min) spłukać pastę ciepłą wodą. Zaleca się umyć włosy szamponem z koncentratem chny. Uwaga! Proces koloryzacji zależy od podatności włosów. Wzmaga się z upływem czasu ekspozycji i można go skrócić oraz uzyskać mocniejszy kolor stosując suszarkę.
Moje spostrzeżenia:
Pierwsze wrażenie - farba tak jak obiecuje producent właściwie nie ma zapachu. Aplikacja nie stanowi większych problemów mimo, że trzeba uprzednio umyć włosy. Osobiście jak dla mnie nakładanie wprost z tubki jest bardzo wygodne, niemniej wymaga większej uwagi. Konsystencja i kolor choć mało apetyczne bardzo praktyczne - farba nie spływa z włosów w momencie nakładania, przy tym jest bardzo wydajna.
Czas koloryzacji w zależności od potrzeb, u mnie wyniósł 30 min. Po tym okresie czasu zaleca się wypłukanie włosów w ciepłej wodzie a nawet umycie ich szamponem z henną. Moje włosy wymagały nałożenia dodatkowej odżywki, ale nie jest to konieczne. Farba delikatnie wypłukuje się wraz z kolejnym myciem, jednak dużą jej zaletą jest możliwość częstej koloryzacji bez skutków ubocznych np. wysuszenia włosów.
Odcień jaki wybrałam tj. kawowy brąz jest bardzo zbliżony do koloru, który wcześniej miałam. Nie zależało mi na samej koloryzacji, co na odświeżeniu koloru i odżywieniu włosów. Włosy rzeczywiście lepiej się układają, są grubsze, ale też mają zdrowy blask i naturalny kolor. Farba ładnie kryje, wyrównuje odrosty, pokrywa pierwsze siwe włosy. Basma ta to idealna alternatywa dla farb i szamponów koloryzujących.
Podsumowanie:
Jeśli chciałybyście zmieniać ciągle kolor włosów, ale boicie się, że ogólnodostępne farby zniszczą Wam je Basma jest dla Was! Delikatna, bezpieczna koloryzacja i w miarę długotrwały efekt. Do tego naturalne składniki i niska cena - jak dla mnie same zalety! Ogólna ocena: 5/6, Polecam Wszystkim !
Przedstawiony kosmetyk otrzymałam do testowania dzięki uprzejmości p.Eweliny z portalu Uroda i Zdrowie. Fakt ten nie ma wpływu na moją ocenę, która jest obiektywna i jak najbardziej rzetelna! Pozdrawiam, Marta
Recenzja: Piękny uśmiech i zdrowe dziąsła z Colgate(dodano: 2012-02-12 21:24:57)
Piękny uśmiech to nie tylko gładkie, wypielęgnowane usta, ale również zdrowe zęby a co za tym idzie dziąsła. Od wielu lat cierpię na nadwrażliwość zębów i dziąseł oraz mam problem z ich krwawieniem. Aby zapobiegać chorobą przyzębia ważna jest profilaktyka. Dzięki portalowi Uroda i Zdrowie mogłam przetestować specjalny zestaw Colgate Pro Zdrowe Dziąsła: pastę, szczoteczkę i płyn do płukania jamy ustnej.
Na początek trochę teorii. Jedną z głównych przyczyn chorób dziąseł są bakterie płytki nazębnej, które gromadzą się w jamie ustnej, gdy szczotkujemy zęby niewłaściwie lub nie dość często. Nieleczone zapalenie dziąseł może przejść w zapalenie przyzębia (paradontoza) i ma ścisły związek z chorobami ogólnoustrojowymi, typu cukrzyca czy choroby sercowo naczyniowe. Lepiej więc zapobiegać niż leczyć!
Pasta do zębów Colgate Total Pro-Zdrowe Dziąsła - posiada kliniczny dowód, że zabija szkodliwe bakterie powodujące choroby dziąseł. Ponadto redukuje ich krwawienie aż o 88%; walczy z przyczyną problemów z dziąsłami - redukuje obecność płytki nazębnej i bakterii, a także zmniejsza krwawienie i obrzęk dziąseł. Tworząc barierę ochronną zapewnia długotrwałą 12 godzinną ochronę przeciwko powtórnemu powstawaniu płytki nazębnej.
Szczoteczka Colgate Total Zdrowe-Dziąsła - została zaprojektowana specjalnie do czyszczenia trudno dostępnych miejsc na powierzchni dziąseł i zębów. Posiada specjalnie zaprojektowane włókna Pro Tip, które ułatwiają czyszczenie trudno dostępnych miejsc i skuteczne usuwanie płytki nazębne.
Płyn do płukania ust Colgate Total Pro-Zdrowe Dziąsła - wzmacnia ochronę zębów, dziąseł oraz pozostawia w jamie ustnej uczucie chłodu i świeżości. Zapobiega krwawieniu dziąseł, powstawaniu stanów zapalnych, chroni przed próchnicą, wzmacnia szkliwo i odświeża oddech.
Moje spostrzeżenia:
Przesz ostatnie lata używałam tylko i wyłącznie specjalistycznych past, ziołowych płukanek, przerzuciłam się również z szczoteczki manualnej na elektryczną. Obawiałam się powrotu do zwykłej szczoteczki i pasty a już płynu najbardziej :O Zestaw Colgate stosowałam dwa razy dziennie przez okres ok. miesiąca i szczerze go mogę Wszystkim polecić. Moim ulubieńcem jest zdecydowanie pasta - bardzo łagodna o miętowym smaku, super pieniąca a co za tym idzie wydajna. W połączeniu z zgrabniutką i mięciutką szczoteczką elegancko czyści ząbki jak i przestrzenie między zębowe nie powodując żadnego krwawienia czy podrażnienia dziąseł. Nie radzi sobie tak dobrze jak szczoteczka elektryczna, ale trochę gimnastyki i daję radę ;) Płyn, który już po otwarciu odrzuca mnie swoim zapachem, o dziwo jest bardzo delikatny (nie zawiera alkoholu), działa chłodząco i odświeżająco na oddech. Uczucie to pozostaje na długo, czy pasta chroni przez 12 godzinę? - chciałabym w to wierzyć ;) Cały "dizajn" jest niezwykle estetyczny, pasta w stojącej tubce; ceny przystępne (w granicach 9-13 zł), zestaw dostępny niemal w każdej drogerii czy aptece. Śmiało można kupować!
Podsumowanie:
Zestaw Colgate Zdrowe Dziąsła jak najbardziej spełnił mojej oczekiwania. Do pasty na pewno powrócę, jeśli chodzi o szczoteczkę to będę ją stosowała doraźnie podczas wyjazdów. Płyn nie do końca przypadł mi do gustu, ale też nie zrobił mi krzywdy. Ogólna ocena: 4/5. Polecam serdecznie!
Przedstawiony zestaw otrzymałam do testowania dzięki uprzejmości p.Małgorzaty z portalu Uroda i Zdrowie. Fakt ten nie ma wpływu na moją ocenę, która jest obiektywna i jak najbardziej rzetelna! Pozdrawiam, Marta
Recenzja: Orly Cutique Cuticle Remover, preparat na skórki(dodano: 2012-02-05 19:10:59)
Skórki są moją zmorą od zawsze. Namiętnie je wycinam, czasem aż poleje się krew! Kiedy otrzymałam od portalu Uroda i Zdrowie ten specjalistyczny środek na skórki pomyślałam, że to będzie moje wybawienie...
Kilka informacji:
CUTIQUE to specjalistyczny preparat do usuwania martwego naskórka oraz przebarwień z płytki paznokcia. Idealny do zabiegów manicure i pedicure. Zawarta w nim unikalna formuła wzbogacona olejkiem z nasion sezamu intensywnie nawilża skórki czyniąc je bardziej elastycznymi i łatwiejszymi do usunięcia, natomiast Potassium Hydroxide w sposób naturalny wygładza naskórek. Żelowa konsystencja preparatu zmiękcza skórki w ciągu 30-60 sekund bez konieczności wcześniejszego moczenia. Cena: 30 zł/9 ml, dostępny w sklepie Orly
Aplikacja:
Preparat nanosimy przy pomocy tradycyjnego pędzelka dookoła skórek i pozostawiamy na ok. minutę a następnie delikatnie usuwamy przy pomocy patyczka z drzewa herbacianego lub dłutka do podciągania skórek. Ważne by nie pozostawiać go na paznokciach dłużej niż 5 minut; następnie umyć wodą z mydłem.
Moje spostrzeżenia:
Preparat testowałam tylko i wyłącznie pod kątem skórek. Raz dziennie, przez okres tygodnia aplikowałam go na skórki wokół paznokci. W tym czasie ich nie malowałam. Po dwudniowym odstawieniu preparatu powróciłam do niego na nowo stosując już tylko co drugi, niekiedy trzeci dzień. Kondycja skórek wyraźnie się poprawiła, rosną zdecydowanie wolniej, nie narastają tak na płytkę paznokcia. Aplikacja jest dziecinnie łatwa, ja wypracowałam sobie swój własny sposób - preparat usuwam przy pomocy zwykłej chusteczki papierowej, skórki same ładnie odchodzą, są mięciutkie, nie zadzierają się. Jest to bardzo skuteczna i bezpieczna metoda - nie uszkadzam w ten sposób macierzy paznokcia. Konsystencja preparatu to żelowa zawiesina, niczym woda z mąką, zapach podobny, nierażący. Opakowanie szklane, mrożone z wygodnym długim pędzelkiem, dosyć wydajny.
Podsumowanie:
Stan moich skórek wyraźnie uległ poprawie. Nie wycinam ich już a to duży plus :) Jednak nie do końca podoba mi się efekt z pomalowanymi paznokciami, ale może to kwestia przyzwyczajenia. Odejmuję po pół punktu za dostępność i cenę. Serdecznie polecam! Ocena: 4/5
Przedstawiony kosmetyk otrzymałam do testowania dzięki uprzejmości p.Małgorzaty z portalu Uroda i Zdrowie. Fakt ten nie ma wpływu na moją ocenę, która jest obiektywna i jak najbardziej rzetelna! Pozdrawiam, Marta
Recenzja: Mariza Selective, Wygładzająca baza pod makijaż(dodano: 2012-01-29 16:11:42)
Bez bazy ani rusz! Zwłaszcza w pewnym wieku... Ten czarodziejski kosmetyk przedłuża trwałość makijażu, wygładza zmarszczki i koryguje niedoskonałości skóry, niezastąpiony choćby przed wielkim wyjściem.
Kilka informacji:
Wygładzająca baza pod makijaż - Cera sucha i normalna to lekka baza perfekcyjnie wygładzająca i wyrównująca powierzchnię skóry. Ułatwia nakładanie podkładu oraz przedłuża trwałość makijażu. Dzięki zawartości wyciągu z białej herbaty i witaminy E baza skutecznie eliminuje szkodliwe działanie wolnych rodników, a także przywraca odpowiedni stopień nawilżenia nawet bardzo suchej cerze. Produkt nie testowany na zwierzętach, o długiej ważności. Występuje w pojemności 15 ml za 25,60 zł. Dostępna na stronie firmowej i u konsultantek.
Moje spostrzeżenia:
Baza ma konsystencję białego, lekkiego kremu, który ładnie się rozprowadza i cudownie pachnie. Nie pozostawia tłustego filmu a delikatną warstewkę, która doskonale przygotowuję skórę do nałożenia podkładu. Utrwala makijaż na wiele godzin, maskuje niedoskonałości cery i wypełnia drobne zmarszczki. Twarz po jej użyciu staje się gładsza, jakby odmłodzona. Do tego nawilża, wiec z powodzeniem może nam zastąpić krem na dzień, dość wydajna. Dodatkową jej zaletą jest wyrównanie kolorytu skóry. Zapakowana w szklany pojemnik z wygodną pompką, bardzo miły dla oka i do ponownego wykorzystania.
Podsumowanie:
Kosmetyk jak dla mnie niedoceniony! Na tak dobrym gruncie sprawdzi się każdy podkład. Żałuję tylko, że nie ma filtra ochronnego. Dostępna tylko w sprzedaży bezpośrdeniej, produkt polski, rodzinnej firmy, której produkty oparte są przede wszystkim na naturalnych składnikach a to się chwali! Ogólna ocena: 4/5. Polecam serdecznie!
Przedstawiony kosmetyk otrzymałam do testowania dzięki uprzejmości p.Małgorzaty z portalu Uroda i Zdrowie. Fakt ten nie ma wpływu na moją ocenę, która jest obiektywna i jak najbardziej rzetelna! Pozdrawiam, Marta
Recenzja: Mariza Selective, Satynowy cień do powiek nr 8 bakłażan(dodano: 2012-01-20 16:16:04)
Niedawno od portalu Uroda i Zdrowie otrzymałam do przetestowania dwa kosmetyki polskiej, rodzinnej firmy Mariza, w tym satynowy cień w kolorze bakłażana. Uczucia mam mieszane, ale sami przeczytajcie :O
Kilka informacji:
Satynowe cienie do powiek o wyjątkowo miękkiej konsystencji. Pozwalają na kreowanie zarówno odważnych jak i zmysłowych czy subtelnych makijaży. Stosowane na sucho mienią się delikatnie, a użyte na mokro iskrzą i przykuwają wzrok soczystym kolorem. Formuła cieni zapewnia łatwą aplikację, perfekcyjne krycie oraz wyjątkową trwałość. Została wzbogacona w pielęgnujące olejki roślinne. Bez parabenów. Cena: 14,50/4g. Dostępny w sprzedaży bezprośredniej. Źródło: mariza.com
Moje spostrzeżenia:
Testowałam odcień 08, który nie do końca przypomina kolorem bakłażana. Jest to raczej brąz wpadający w bordo, a nawet lekko w róż z delikatnymi drobinkami. Pigmentacja cienia pozostawia wiele do życzenia, spodziewałam się mocnego kolorku, tymczasem cień na powiece wypada "blado", za to nadaje się na dzień i mimo wszystko bardzo podoba mi się jego odcień. Aplikacja też wypada średnio, trzeba uważać gdyż troszkę się obsypuje, brudzi również opakowanie :/ Na powiece dobrze się rozprowadza, nie pozostawia smug, ładnie pracuje z innymi cieniami. Jeśli chodzi o trwałość to trzyma się cały dzień, nawet bez bazy, nie zbiera się w załamaniach, można też dla mocniejszego efektu nałożyć go na mokro. Zapakowany jest w plastykowe, odkręcane pudełeczko, myślę że można go z powodzeniem wyjąć. Efekt widać na zdjęciu, robionym w kiepskich warunkach :(
Makijaż:
Cień nałożyłam na 3/4 powierzchni powieki, stopniując jego intensywność ku zewnętrznemu kącikowi oka. Ponadto roztarłam go delikatnie nad powieką i leciutko pociągnęłam przy linii dolnych rzęs.
Podsumowanie:
Cień mimo, że nie okazał się soczystym bakłażanem ma fajny kolorek. Jak dla mnie idealny do dziennego makijażu oka, ale maga troszkę pracy i uwagi przy nanoszeniu. Myślę też, że cena nie jest adekwatna do jakości :( Dostępność wiadoma, chwali się, że to produkt polski i naturalny. Ogólna ocena: 3/5, sami spróbujcie!
Przedstawiony kosmetyk otrzymałam do testowania dzięki uprzejmości p.Małgorzaty z portalu Uroda i Zdrowie. Fakt ten nie ma wpływu na moją ocenę, która jest obiektywna i jak najbardziej rzetelna! Pozdrawiam, Marta
|
|
Ostatnie komentarze do blogu |
|
|
Ostatnie komentarze do galerii |








Napisz wiadomość

