Do przetestowania otrzymałam Krupnik Babci Zosi. Zupkę tę robi się naprawdę bardzo błyskawicznie i jest, krótko mówiąc, pyszna! Polecam ją szczególnie osobom pracującym i zabieganym, którzy nie mają zbyt wiele czasu na przygotowanie posiłków. Poza tym zupa jest stworzona na bazie naturalnych składników, co jest jej kolejnym wielkim atutem. Przygotowałam ją na skrzydełkach, tak jak radziła autorka. Polecam ją szczególnie zimową porą, bo świetnie rozgrzewa. Ja podałam ją ze świeżą natką pietruszki, co nadało jej bardziej wyrazisty aromat.
Kolejną zupą, którą przetestowałam był Barszcz Czerwony Babci Zosi.
Zostawiłam go na szczególną okazje, mianowicie podałam go na kolacji wigilijnej, bo jak to w Wigilię bywa, mamy mało czasu. Dlatego ja skorzystałam z gotowej mieszanki. Barszcz był idealny, nieco słodki, taki jak robiła moja mama. Goście zachwalali, bardzo im smakowało i zapisali nawet nazwę zupki:) Na pewno będę z nich częściej korzystać.
W załączniku przedstawiam moje propozycje podania tych zup.
| białe szparagi (dodano: 2012-05-23 14:20:32 przez http://krolestwogarow.blogspot.com/) Szparagi znane są od średniowiecza, kiedy to Arabowie sprowadzili je z Bliskiego wschodu. W tej chwili w Polsce przeżywają swój renesans. Na naszych stołach znane były od dawna. Już Maria Monatowa podaje przepisy na szparagi. Szparagi, to znany nam z ogródków, kiedyś… |
| białe szparagi (dodano: 2012-05-23 14:12:56 przez http://krolestwogarow.blogspot.com/) Sezon na szpargi w pelni |
Krupnik wygląda ładnie, a barszczu czerwonego nie lubię :)
Smakowicie wyglądają :)