Temat: Boks

Aktualny mistrz świata wagi ciężkiej, któremu tytuł ten słusznie się należy, Vitali Kliczko powiedział: "Adamek jest obecnie najlepszym bokserem na świecie, oczywiście po moim bracie Władimirze". Hm... oczywiście, że jest.
Walką jestem przerażona, ale też niedowierzam, że ktokolwiek tyle na tym ringu wytrzymał.

Lubię boks, bardzo. Kiedyś wydawał mi sie  zbyt brutalnym sportem, ale potem przyszło zainteresowanie i zafascynowanie nim. Sama próbowałam amatorsko pod okiem partnera, ale w tej chwili choćbym i chciała, nigdy nie będzie mi dane ze zględu na kontuzjowaną nogę. W każdym bądź razie cios potrafię wyprowadzić ewentualnemu napastnikowi. Znam nawet parę, która się poznała na ringu. Ona pokonała jego, po spotkaniu na ringu szybko spotkali się przed ołtarzem. Ale wtedy jeszcze była u nas sekcja boksu...

Wracając do zawodowców... podziwiam Tomasza Adamka za jego postawę, za szacunek do ludzi, pokorę i ogromną miłość do żony, którą podkreśla swoim zachowaniem. Jeśli bokser ma za chwilę stoczyć najcięższą walkę w swoim zyciu to raczej skupia się wyłącznie na niej, ale Adamek wysiadając z samochodu pierwsze o czym myśli to to, żeby pomóc wysiąść żonie, dopiero później spogląda na reporterów i udaje się o szatni. Dżentelmen w każdym calu.
Wielu pięściarzy to przy nim prymitywy, nieokrzesani barbarzyńcy, a on jest wojownikiem.

2

Odp: Boks

Niestety, samą ambicją i sercem nie sposób wygrać walki. Tym bardziej ciężko o tym myśleć, gdy walczy się z rywalem dysponującym o wiele lepszymi warunkami fizycznymi, który na dodatek jest szybszy.
Tomek Adamek był przyzwoitym bokserem kategorii półciężkiej i junior ciężkiej, jednak przejście do królewskiej kategorii było nieporozumieniem. Braku warunków fizycznych nie jest w stanie niczym zrekompensować, to jest ściana, której nie przejdzie. I o tym mówił wielki mistrz Witalij Kliczko, ale po walce.
Reszta to tylko nabieranie kibiców, produkowanie i sprzedawanie  kolejnych nadziei na mistrzowski pas, które nigdy nie zostaną spełnione. Adamek po tym co pokazał w ringu  nigdy już nie dostanie walki z którymkolwiek Braci, natomiast inni bokserzy wagi ciężkiej bez tytułów, tacy jak Solis, Czagajew, Haye czy Powietkin poradzą sobie z Tomkiem bardzo szybko, szczególnie, jeśli walki nie będzie transmitowała ogólnonarodowa niemiecka telewizja, która musi sprzedać trochę reklam w przerwach pomiędzy kolejnymi rundami.

Ostatnio edytowany przez whiteclouds (2011-10-05 10:23:02)

3

Odp: Boks

Co racja to racja. Szkoda, że w boksie chodzi głównie o pieniądze jednak, no ale tak wygląda dzisiejszy sport.
Co do braci, wygląda na to, że długo jeszcze nie tylko brak warunków, pozwoli im utrzymać stacje telewizyjne.
Jeśli chodzi o walkę z Tomkiem, jakoś nie chce mi się wierzyć, że tak od siebie obiecywał kibicom tytuł. Brzmiało sztucznie. Równie dobrze mógłby z kartki czytać, na jedno by wyszło. Wszystko nakręcane :-/