Temat: Zapalenie pęcherza

Nie znalazłam nigdzie takiego tematu więc go założyłam.

Moim problemem są nawracające infekcje pęcherza. Oczywiście staram się jakoś leczyć jak tylko mnie coś złapie, ale ile można cierpieć ciągle  z tego samego powodu? ... No nie mam ochoty.. Robiłam nasiadówki, które nie są zdrowe ale uśmierzały ból...  Piłam niedobry sok z żurawiny.. Przynajmniej mi on nie smakował.. Ale wiadomo w obliczu takiego bólu.. gdzie pójście do łazienki wywołuje łzy w oczach jest straszne... próbuje się wszystkiego. Nawet urosept nie działał, gdzie moja sis śmiała się że niebieskie tabsy dobre są na wszystko ... Wyczytałam gdzieś w ulotce http://www.urextra.pl/porady1/ właśnie co działa a co nie...   Na razie tabletki ( podejście nr 2 - urextra) pomogły i oczywiście wzmożone ogrzewanie pęcherza i nerek.. Mam nadzieję że bakterie nie wrócą to do mnie szybko. Dodatkowo staram się teraz łykać codziennie tabletki I modle się żeby historia się nie powtórzyła .. normalnie jak koszmar minionego weekendu  tongue

A wracając do problemu ( bo troszkę się rozpisałam na temat moich przemyśleń i bólów...niczym porodowych tongue ) Chciałam dowiedzieć się jak wy bronicie się przed tymi strasznymi bakteriami i bólami??

2

Odp: Zapalenie pęcherza

Jak byłam mała to miałam przewlekłe zapalenie dróg moczowych. Leczyłam to jakieś 2 lata, ale pomogło i od tego czasu mam spokój. Zażywałam wtedy Furagin i problem zniknął. Może skonsultuj się z lekarzem?

3

Odp: Zapalenie pęcherza

Też miałam nawracające infekcje. Dostałam skierowanie na badania po wyleczeniu jednego z zapaleń żeby sprawdzić czy jakieś bakterie nie zostały. Lekarka kazała odstawić używki i papierosy twierdząc, że mogą być jedną z przyczyn. Nie odstawiłam, przeszło samo. Sok z żurawiny lubię, zaleciła mi, ale bardzo rzadko piję. Jedną z przyczyn może być efekt ping-ponga. Jeśli kobieta współżyje z partnerem, może że się tak wyrażę zostawiać na nim bakterie. Jemu może nic nie dolegać, ale kiedy ona się wyleczy, zabierze je sobie z powrotem. W moim przypadku okazało się, że wystarczyło skończyć z przesiadywaniem wieczorami na ławkach i murkach, badań nie zrobiłam, przeszło i nie wróciło. Na wszelki wypadek kupiłam sobie Urosept, ale leży sobie niepotrzebny.

4

Odp: Zapalenie pęcherza

No to w końcu wróciłam smile

Mija jakiś miesiąc kiedy nic się nie dzieje z moim pęcherzem. Brałam i biorę cały czas Urextra, zapobiegawczo. Do tego dbam o odporność i staram się nie marznąć.

Co do tego "efektu ping-ponga" to może coś w tym być, bo często słyszy się że po seksie zaczynają się problemy z pęcherzem.. No i znowu wychodzi że to kobiety bardziej się męczą bo facetów te bakterie nie łapią. Ale najważniejsze że mamy swoje sposoby i nie wahamy się ich użyć smile)

5

Odp: Zapalenie pęcherza

To dobrze, że już wszystko w porządku. Gdzieś wyczytałam, że kobiety mają większy problem z tym, bo faceci mają dłuższą cewkę moczową, a kobiety krótszą, więc bakterie szybko się u nas do pęcherza przedostają.