Temat: szkoła rodzenia

Co sądzicie o szkole rodzenia? Chodziłyście na takie zajęcia? Słyszałam że to bardzo pomaga przy porodzie, oraz później przy pielęgnacji noworodka. Jakie macie o tym zdanie, jakie doświadczenia?

2

Odp: szkoła rodzenia

Jak będę miała dziecko na pewno będę chodzić do szkoły rodzenia, żeby wszystko przebiegało wspaniale i właściwie. Bardzo ważne byłoby tez dla mnie osobiście jakaś nauka po urodzeniu dziecka czyli wskazówki jak opiekować się maleństwem...

3

Odp: szkoła rodzenia

słyszałam różne opinie, wszystko zależy od nauczyciela do jakiego trafisz.... pytaj znajomych i czytaj opinie w internecie zanim się zdecydujesz smile

4

Odp: szkoła rodzenia

Ja nie chodziłam i urodziłam i umiałam zajmować się małą smile

5

Odp: szkoła rodzenia

no niby tak, ale czytać o porodzie w internecie a ćwiczyć z doświadczoną położną to co innego
a z drugiej strony zła położna może więcej zaszkodzić, niż pomóc.....

6

Odp: szkoła rodzenia

Też tak uważam, nie wyobrażam sobie jak można zamienić w tak poważnej kwestii jak poród wykwalifikowaną pomoc na żywo na jakieś wirtualne bzdety

7

Odp: szkoła rodzenia

Ja nie myślałam nawet podczas ciąży o szkole rodzenia i powiem wam, że żałuję. Miałam cięzki poród i myślę że odpowiednie techniki oddychania, o których nauczyłabym się w szkole, na pewno by mi pomogły.

8

Odp: szkoła rodzenia

Skoro nawet na znieczulenie przy porodzie nie ma to czego się spodziewać? Wstyd, żeby w XXI wieku kobiety rodziły w bólu!

9

Odp: szkoła rodzenia

Tak niestety jest. Ja strasznie się męczyłam, prosiłam o znieczulenie ale lekarz powiedział, że jestem młoda, silna i na pewno wytrzymam a ja cierpiałam....

10

Odp: szkoła rodzenia

Jeśli będę planować dzidziusia to pewnie wybiorę sie do szkoły rodzenia. Jestem z natury troche panikara wink więc pewnie i tak bym sie naczytała jakiś bzdur i potem gotowe wymysły w głowie wink hehe a tak to liczę, że przynajmniej fachowow rozwieją moje watpliwości smile

11

Odp: szkoła rodzenia

ja się nie wyborę, bo nie zdecyduje się na poród naturalny, to nie średniowiecze żeby wyciskać z bulem arbuz przez dziurkę od klucza. Nie mówiąc już o tych wszystkich komplikacjach, rozcianiu krocza, nietrzymaniu moczu i innych wspaniałych urokach rodzenia naturalnego do którego jako Matki Polki jesteśmy zobligowane...