Temat: szkoła rodzenia
Co sądzicie o szkole rodzenia? Chodziłyście na takie zajęcia? Słyszałam że to bardzo pomaga przy porodzie, oraz później przy pielęgnacji noworodka. Jakie macie o tym zdanie, jakie doświadczenia?
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Co sądzicie o szkole rodzenia? Chodziłyście na takie zajęcia? Słyszałam że to bardzo pomaga przy porodzie, oraz później przy pielęgnacji noworodka. Jakie macie o tym zdanie, jakie doświadczenia?
Jak będę miała dziecko na pewno będę chodzić do szkoły rodzenia, żeby wszystko przebiegało wspaniale i właściwie. Bardzo ważne byłoby tez dla mnie osobiście jakaś nauka po urodzeniu dziecka czyli wskazówki jak opiekować się maleństwem...
słyszałam różne opinie, wszystko zależy od nauczyciela do jakiego trafisz.... pytaj znajomych i czytaj opinie w internecie zanim się zdecydujesz ![]()
Ja nie chodziłam i urodziłam i umiałam zajmować się małą ![]()
no niby tak, ale czytać o porodzie w internecie a ćwiczyć z doświadczoną położną to co innego
a z drugiej strony zła położna może więcej zaszkodzić, niż pomóc.....
Też tak uważam, nie wyobrażam sobie jak można zamienić w tak poważnej kwestii jak poród wykwalifikowaną pomoc na żywo na jakieś wirtualne bzdety
Ja nie myślałam nawet podczas ciąży o szkole rodzenia i powiem wam, że żałuję. Miałam cięzki poród i myślę że odpowiednie techniki oddychania, o których nauczyłabym się w szkole, na pewno by mi pomogły.
Skoro nawet na znieczulenie przy porodzie nie ma to czego się spodziewać? Wstyd, żeby w XXI wieku kobiety rodziły w bólu!
Tak niestety jest. Ja strasznie się męczyłam, prosiłam o znieczulenie ale lekarz powiedział, że jestem młoda, silna i na pewno wytrzymam a ja cierpiałam....
Jeśli będę planować dzidziusia to pewnie wybiorę sie do szkoły rodzenia. Jestem z natury troche panikara
więc pewnie i tak bym sie naczytała jakiś bzdur i potem gotowe wymysły w głowie
hehe a tak to liczę, że przynajmniej fachowow rozwieją moje watpliwości ![]()
ja się nie wyborę, bo nie zdecyduje się na poród naturalny, to nie średniowiecze żeby wyciskać z bulem arbuz przez dziurkę od klucza. Nie mówiąc już o tych wszystkich komplikacjach, rozcianiu krocza, nietrzymaniu moczu i innych wspaniałych urokach rodzenia naturalnego do którego jako Matki Polki jesteśmy zobligowane...
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź