Odp: yerba mate
nigdy nie piłam popielniczki zalanej wodą, więc nie powiem czy tak smakuje, raczej bym obstawała przy smaku ziemistym
no i zgodzę się, że yerba jest jak opera - albo się ją kocha albo nienawidzi, ja kocham i yerbę i operę ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
nigdy nie piłam popielniczki zalanej wodą, więc nie powiem czy tak smakuje, raczej bym obstawała przy smaku ziemistym
no i zgodzę się, że yerba jest jak opera - albo się ją kocha albo nienawidzi, ja kocham i yerbę i operę ![]()
ja pije yerbe codziennie. po pprzyjsciu do pracy nastawiam czajnik i robie sobie caly litrowy termos. zazwyczaj dodaje tez infuzje (owocowa lub z ziol). nie sledze zmian w organizmie, ale wlosy i paznokcie mam ladne:) a pijam yerbe organiczna (kupiona przez allegro).
ja piłam kiedyś yerbę non stop przez pół,ale teraz to rzadziej.Faktycznie działa-ogranicza łaknienie i można trochę zeszczupleć, dodaje energii,zastępuję kawę.Ja mam teraz yerbę z pomelo i pomarańczą i wolałam jednak zwykłą.Pierwszy łyk smakuje jak wywar z petów,ale potem już smakuje.Tylko trzeba pamiętać,by odpowiednio ją parzyć
Ja piję codziennie, około litra. Ale nie wiem, czy dobrze zaparzam. Podobno to wielka filozofia jest.
Yerba mate to dość specyficzna herbata, popijałam ale bez większego entuzjazmu, na pewno trzeba się przemóc a potem już idzie, jak z herbata zieloną. Fakt że zaparzenie jej wymaga odpowiedniej temperatury wody. Mi przyjemności nie sprawia picie jej, chociaż niewątpliwie ma wiele plusów.
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź