26

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

dokładnie smile

27

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Ja z żoną staramy się nie trzymać przesądów.Nie braliśmy ślubu w miesiącu z "r"(a w maju:),nie dość że widziałem jej suknie przed ślubem,to jeszcze razem z nią wybierałem,a żyjemy do dzisiaj wink A tak serio to myślę,że przesądy sprawdzają się wtedy kiedy w nie wierzymy.Coś na zasadzie siły podświadomości..

28

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Moi rodzice też w maju brali ślub, a żyją ze sobą 34 lata bez jakichś dziwnych akcji.

29

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

A moi brali ślub w listopadzie i przeżyli 32 lata razem.

30

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Może to siła przyzwyczajenia?

31

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Seweryn napisał/a:

Ja z żoną staramy się nie trzymać przesądów.Nie braliśmy ślubu w miesiącu z "r"(a w maju:),nie dość że widziałem jej suknie przed ślubem,to jeszcze razem z nią wybierałem,a żyjemy do dzisiaj wink A tak serio to myślę,że przesądy sprawdzają się wtedy kiedy w nie wierzymy.Coś na zasadzie siły podświadomości..

Pewnie jesteś ze 2-4 lata po ślubie, więc zobaczymy copowiesz po 7-10? Ponoć po takim czasie zwykle zaczyna się coś psuć, ludzie mają siebie dosyć, alb się ktoś inny spodoba... wink

32

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Ksymena napisał/a:

Może to siła przyzwyczajenia?

Na pewno też jest. Ale na pewno także miłość... mój tata to jeszcze w tamtym roku był zazdrosny o mamę smile

33

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

emilia_s292 napisał/a:
Ksymena napisał/a:

Może to siła przyzwyczajenia?

Na pewno też jest. Ale na pewno także miłość... mój tata to jeszcze w tamtym roku był zazdrosny o mamę smile

W przypadku facetów zazdrość jest silniej związana z poczuciem posiadania niż z miłością. Stąd częste zachowania a'la pies ogrodnika wink
A w starszym wieku dyktuje ją strach przed samotnością i wizja samodzielnego prania, sprzątania, gotowania po rozstaniu wink

34

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Może i masz rację... ale jak mama odeszła to widzę, że tata naprawdę za nią tęskni i płacze mimo że siostra mu pierze i gotuje...

35

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Znam i takie małżeństwa, co darły z sobą koty całe życie i się nie lubiły, a po śmierci jednego z nich było tej drugiej osobie naprawdę źle - bo dopada wtedy samotność

36

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Mój tata nie jest samotny bo mieszka z nim siostra.... różni są ludzie i każdy inaczej zachowuje się w takiej sytuacji. Jeden cierpi z samotności a inny się cieszy  itp.

37

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Ale jest samotny w inny sposób, nie ma 'równorzędnego"partnera obok, kogoś do kogo obecności przyzwyczaił się. A nie szukają mu czasem żony sąsiedzi czy rodzina?

38

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

moim zdaniem jak komuś się psuje w zwiazku to NA PEWNO nie jest to wina tego że wziął ślub w złym miesiącu... wink

39

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Ksymena napisał/a:

Ale jest samotny w inny sposób, nie ma 'równorzędnego"partnera obok, kogoś do kogo obecności przyzwyczaił się. A nie szukają mu czasem żony sąsiedzi czy rodzina?

Myślę, że jeszcze za wcześnie na to...

40

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Czasem inni tego nie widzą i koniecznie chcą na siłę 'uszczęśliwiać" wink

41

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

jak sobie te wszystkie przesady poczytala to az mnie ciary przeszly. Ja tam nie wierze w zadne przesady. hmmm ma sie w sumie czasem takie glupie odczucie, ze jak sie nie zalozy np czegos niebieskiego to bedzie zle. No wlasnie zwala sie wtedy na przesad, ze sie nie mialo czago albo zapomnialo i to spowodowalo, ze sie np malzenstwo rozwalilo. Ja wychodze za maz za rok i mam nadzieje, ze do tej pory zapomne o wszystkim co tutaj przeczytalam.

42

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Wiadomo, że nie od przesądów zależy udane małżeństwo, więc się nie przejmuj

43

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Ale jak coś, to pamiętaj o podobno skutecznym sposobie pozbycia się faceta: wymieć za nim zmiotką lub miotłą śmiecie z domu kiedy będzie wychodził.

44

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

niechcemisie napisał/a:

Ale jak coś, to pamiętaj o podobno skutecznym sposobie pozbycia się faceta: wymieć za nim zmiotką lub miotłą śmiecie z domu kiedy będzie wychodził.

yikes lol

wracając do tematu: panna młoda powinna mieć na sobie przede wszystkim uśmiech smile

45

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

jeśli wychodzi za tego, którego akurat nie miała ochoty wymieść... to tak...

46

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Właśnie się dowiedziałam, że moja koleżanka wychodzi w czerwcu za gościa, którego zna całe 3 miesiące - normalnie ryzykantka...

47

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Poznałam kiedyś małżeństwo z jedenastoletnim stażem, które znało się przed ślubem trzy miesiące. Ta Twoja koleżanka to ryzykantka, bo po trzech miesiącach czy dlatego, że wogóle wychodzi za mąż? ;-)

48

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Dobre pytanie: i jedno i drugie jest ryzykiem, ale w tym przypadku to drugie...

49

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

A ja się jednak znowu rozstałam. Bywa.

50

Odp: Co powinna mieć na sobie panna młoda?

Ksymena napisał/a:

No raczej coś białego to każda ma, przynajmniej podczas uroczystości w kościele...
Ale o tym żeby nie przymierzać wcześniej obrączek to nie słyszałam... Może być niezła wtopa, jak się w kościele okaże że są za małe I wtedy to będzie prawdziwy pech smile

Ja nie miałam niczego białego big_smile Suknia była ecru, bielizna, buty, welon również;)

Ksymena napisał/a:

I teraz wiemy co robić żeby się małżeństwo udało... Gorzej tylko jak się nie uda mimo przestrzegania tych zasad... Kto wtedy będzie winien?

Ja jestem stracona - nic niebieskiego, starego, pożyczonego, ślub a maju lol Mierzyliśmy obrączki chyba 100 razy przed ślubem big_smile
Nie miałam też podwiązki tongue

niechcemisie napisał/a:

Wspaniała suknia, śnieg dookoła, kolorowe światełka, cudne niebo i magia w powietrzu ... można poczuć się jak w bajce. Nie miałabym nic przeciwko. Może nie w samo Boże Narodzenie, bo osobiście nie chciałabym świętować dwóch uroczystości jednego dnia, tylko stwarzać dodatkowe okazje, więc wybrałabym inny dzień. Ale jest coś takiego w grudniu, kocham to - te ozdoby wszędzie, mrugające kolorki, światła, mhmm... robi się tak inaczej, jak w zaczarowanym świecie. Dla jednych to kicz i przesada, dla innych klimat, na który czeka się cały rok.

to prawda, chyba, że śnieg stopnieje i wszędzie brud, woda... masakra hmm