1

Temat: Reklamacje - porady specjalisty!

Piszcie tu o swoich kłopotach z zakupionymi produktami czy usługami.
Nasz specjalista doradzi Wam, jakie prawa przysługują konsumentom w takich sytuacjach i w jaki sposób można ich dochodzić.
Wystarczy opisać wadę produktu  i okoliczności, w jakich powstała, można załączyć zdjęcia produktu z widoczną usterką. W przypadku usług (np. zabieg, wycieczka, pobyt hotelowy itp.) wystarczy sam opis.

Zapraszamy!

2

Odp: Reklamacje - porady specjalisty!

Mam pytanie: półtora miesiąca temu oddałam do reklamacji telefon i firma tłumaczy zwłokę w naprawie tym faktem, że jakieś części musi sprowadzać z zagranicy. Telefon jest wzięty na umowę z jednym z operatorów. Czy w takiej sytuacji mogę zerwać umowę z operatorem, mimo że mam  telefon zastępczy (gorszej jakości)? Lub czy mogę wpłynąć na firmę żeby np. dała nowy telefon zamiast czekać na tamten? Proszę o odpowiedź...

Ostatnio edytowany przez allines (2016-01-27 11:09:05)

3

Odp: Reklamacje - porady specjalisty!

Specjalista odpowiada:
W opisanej sprawie niestety nie ma podstaw do zerwania umowy z Operatorem z powodu przedłużającej się naprawy telefonu. Operator zapewnił aparat zastępczy i tym samym wypełnił warunki zawartej z Panią umowy.
Należałoby zwrócić się do firmy realizującej naprawę o podanie terminu naprawy telefonu i dopiero w przypadku niedotrzymania go można interweniować pismem, najlepiej napisanym przez Rzecznika Praw Konsumentów z Pani miejsca zamieszkania.
Jeśli awarie telefonu będą się powtarzać, będzie podstawa do wystąpienia o jego wymianę na nowy.

4

Odp: Reklamacje - porady specjalisty!

Moja Mama ostatnio okazyjnie kupiła na Allegro.pl pampersy dla dziecka. Zapłaciła od razu za produkty i za przesyłkę. Niestety nie sprawdziła sprzedającego. Minęło 1,5 miesiąca i ani pampersów ani kontaktu ze sprzedającym ani zwrotu pieniędzy. Może 200 zl to nie majątek, ale nie uczciwy sprzedawca nie tylko nas oszukał. Co zrobić żeby odzyskać pieniądze?

5

Odp: Reklamacje - porady specjalisty!

Na prezent otrzymałam ostatnio książkę. Bardzo się ucieszyłam, bo taką chciałam dostać. Jednak podczas czytania okazało się że książka ma puste strony - tekst który powinien być na kartkach po prostu nie został wydrukowany. Oczywiście poprosiłam darczyńcę o paragon i udałam sie do księgarni. Niestety reklamacja nie została przyjęta, gdyż książka okazało się że została kupiona jako towar przeceniony, a jak głosi napis "towar przeceniony nie ulega reklamacjom" sprzedawca również dodał że mogłam książkę obejrzeć przed zakupem.

Czy to prawda że można zrobić zastrzeżenie, że towar w promocji nie ulega zwrotowi? czy może jest to niezgodne z prawem?

6

Odp: Reklamacje - porady specjalisty!

rainbov napisał/a:

Moja Mama ostatnio okazyjnie kupiła na Allegro.pl pampersy dla dziecka. Zapłaciła od razu za produkty i za przesyłkę. Niestety nie sprawdziła sprzedającego. Minęło 1,5 miesiąca i ani pampersów, ani kontaktu ze sprzedającym, ani zwrotu pieniędzy. Może 200 zł to nie majątek, ale nieuczciwy sprzedawca nie tylko nas oszukał. Co zrobić żeby odzyskać pieniądze?

Nasz specjalista radzi:
Pieniądze można odzyskać - jednak trzeba działać szybko, czyli do 3 miesięcy od transakcji.
Najpierw należy skontaktować się z biurem obsługi klienta na Allegro i powiadomić o zaistniałej sprawie, wówczas właściciel tej platformy aukcyjnej ma obowiązek interweniować  - czyli kontaktować się z niesolidnym sprzedawcą w celu uzyskania wyjaśnień. Jeśli mimo to sprzedawca nie prześle zakupionego towaru, trzeba wydrukować z panelu użytkownika: zamówienie, potwierdzenie transakcji, korespondencję ze sprzedającym i dowód przelewu pieniędzy na jego konto i udać się na najbliższy komisariat policji.
Tu trzeba złożyć zawiadomienie o przestępstwie, a pismo od policjanta o przyjęciu zgłoszenia wysłać na adres biura obsługi klienta platformy Allegro. Właściciel platformy jest zobowiązany do zwrotu wpłaconych pieniędzy i obciąża sprzedawcę dodatkowym rachunkiem za prowadzenie jego konta (powiększa go o zwróconą Pani kwotę).

7

Odp: Reklamacje - porady specjalisty!

kociara napisał/a:

Na prezent otrzymałam ostatnio książkę. Bardzo się ucieszyłam, bo taką chciałam dostać. Jednak podczas czytania okazało się że książka ma puste strony - tekst który powinien być na kartkach po prostu nie został wydrukowany. Oczywiście poprosiłam darczyńcę o paragon i udałam się do księgarni. Niestety reklamacja nie została przyjęta, gdyż książka okazało się że została kupiona jako towar przeceniony, a jak głosi napis "towar przeceniony nie ulega reklamacjom" sprzedawca również dodał że mogłam książkę obejrzeć przed zakupem.

Czy to prawda że można zrobić zastrzeżenie, że towar w promocji nie ulega zwrotowi? czy może jest to niezgodne z prawem?

Specjalista odpowiada:
Kupując książki trudno sprawdzać je strona po stronie. Książki przecenione powinny mieć widoczne wady, a o ukrytych sprzedawca powinien poinformować przed zakupem, zwłaszcza że bywają też książki fabrycznie zafoliowane.
Przeceniony towar posiadający wady, których nie byliśmy świadomi w czasie zakupu, także podlega reklamacji. Sprzedawca, który twierdzi inaczej, po prostu nie zna przepisów lub wprowadza klienta w błąd, by uniknąć zwrotu pieniędzy. W tej sytuacji powinien jednak zaproponować wymianę książki na pełnowartościową lub anulowanie transakcji, zwłaszcza że posiada Pani paragon.
Nie można reklamować tylko tych wad towaru, które stanowiły przyczynę obniżenia ceny.

8

Odp: Reklamacje - porady specjalisty!

Przed Świętami kupiłam w biedronce gofrownicę była w promocji .Użyłam ją dwa razy i za drugim razem co włączyłam to korki wyskakiwały .Poszłam zareklamować a pani tylko oddała mi pieniądze i powiedziała ,że nie naprawiają .A ja chciałam ją mieć i zostałam z niczym .

9

Odp: Reklamacje - porady specjalisty!

Zdaniem naszego specjalisty, sprzedawca powinien dać klientowi wybór, czy chce zwrotu pieniędzy, czy woli czekać na naprawę sprzętu w ramach gwarancji. Jednak w przypadku sklepów typu supermarkety, obsługa często chce uniknąć dodatkowej pracy związanej z przeprowadzeniem procedury reklamacyjnej, ponieważ łatwiej uszkodzony sprzęt zwrócić do dostawcy jako niesprawny, niż wyjść naprzeciw oczekiwaniom klienta.
W sytuacji, kiedy przyjęła Pani już zwrot pieniędzy, ubieganie się o wszczęcie procedury reklamacyjnej nie jest możliwe.

10

Odp: Reklamacje - porady specjalisty!

Mam takie pytanie parę lat temu Koleżanki mąż spadł z dachu i się zabił, był kierownikiem budowy i musiał sprawdzić stan tego dachu.
Po wypadku w badaniach nie pobrali krwi, ale stwierdzili, że był pod wpływem alkoholu. I nie wypłacili odszkodowania z racji alkoholu. Jej mąż do pracy dojeżdżał samochodem i nie pił wtedy, zresztą ona jest osobą niepełnosprawną i się nią opiekował. Koleżanka była już u niejednego prawnika, ale kto zobaczy te akta to mówi, że sprawa jest nie do wygrania. Na jakiej podstawie, nie pobierając krwi można stwierdzić, że ktoś jest pod wpływem alkoholu? Rzekomo pierwszą sprawę prowadziła jakaś sędzina, której zdania nikt nie chce podważyć, a zakład - duża firma musiała dobrze jej zapłacić .

11

Odp: Reklamacje - porady specjalisty!

Specjalista odpowiada:
Sytuacja, w której po wypadku śmiertelnym nie przeprowadzono badania krwi na obecność alkoholu, może nasuwać przypuszczenie, że ktoś próbował manipulować faktami tak, by stwierdzona bez badania nietrzeźwość zmarłego została uznana za faktyczną przyczynę wypadku i by organy śledcze nie szukały innych nieprawidłowości w miejscu pracy. Niestety, po upływie tak długiego czasu nie można ponownie rozpocząć postępowania dowodowego w tym zakresie - należało tuż po wypadku domagać się przeprowadzenia badania na zawartość alkoholu we krwi zmarłego, by rozwiać wszelkie wątpliwości, które zawsze rozstrzygają sprawę na niekorzyść osoby ubiegającej się o przyznanie odszkodowania.