Odp: długość związku
no chyba żę jemu odpowiada takie położenie - lubi się umartwiać?
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony Poprzednia 1 … 16 17 18
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
no chyba żę jemu odpowiada takie położenie - lubi się umartwiać?
Wiesz co, na to wygląda. Jak tak z nim rozmawiałam to marudził i narzekał jak baba, nic do niego nie docierało, zachowywał się jakby nie chciał tego wogóle zmieniać tylko przeżywać nadal i żalić się.
No to klops, on już jest na przegranej pozycji - nie zmieni nic w życiu bo nie umiałby żyć bez swojej dręczycielki...
ja bym tak nie dał sobą pomiatać
A jeśli ona na początku była słodka i wogóle? Bo pisał, że było ok, była czułość, rozmowy, seks, bliskość, a potem jak się do niego wprowadziła i zameldowała skończyło się. Wszystko.
To niezła aktorka z niej była dopuki sie do niego nie wkręciła...
Dziwię się, że nie dało mu do myślenia to, że była po rozwodzie, oddała dziecko do adopcji, wyjechała za granicę, uwiodła gościa, zrobił jej dziecko i uciekł - logiczne że szukała następnego.
Strony Poprzednia 1 … 16 17 18
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź