1

Temat: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Kiedyś jeden z posłów próbował przeżyć miesiąc za 500 zł, żeby lepiej zrozumieć sytuację najbiedniejszych Polaków. Sposobów na oszczędzanie, żeby wystarczyło do pierwszego jest wiele, kto ma w otoczeniu np. emerytów dostających  trochę ponad 800 zł emerytury, na pewno zauważył, że mają swoje metody na robienie tańszych zakupów, oszczędzanie na domowych rachunkach czy lekach. A jakie są Wasze sposoby, żeby wydawać mniej?

2

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Niedawno oglądałam program z Tomaszem Raczkiem, gdzie występował jakiś specjalista od reklamy, który  przeżył miesiąc za najniższą emeryturę, kupując tylko to, co starsi ludzie, czyli głównie jedzenie, leki i opłacając rachunki.  W tym czasie dużo rozmawiał z emerytami i od nich czerpał wiedzę, co można kupować, a czego nie i był zszokowany, jak jedna pani widząc że ma na stole czereśnie, stanowczo odradziła mu ich kupowanie, bo są za drogie. Taka, jak on to nazwał, przeżyciówka, dała mu dużo szacunku do tych ludzi, którzy mimo biedy potrafią być optymistami i radzą sobie jak potrafią przez całe lata...

3

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Wcale się nie dziwię i szkoda mi tych ludzi, którzy zmuszeni są żyć za grosze i wszystkiego sobie odmawiać.

4

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Jeśli mamy do dyspozycji małe pieniądze to najpierw trzeba opłacić / kupić to, co niezbędne do życia: mieszkanie, żywność, środki czystości, ubranie, buty, a jeśli coś zostanie, to jakieś  małe przyjemności. A oszczędzać można kupując np. w sklepach z używaną odzieżą, gdzie na kilogramy można się ubrać tak naprawdę za 20 zł od stóp do głów. Owoce i warzywa kupować od rolnika na rynku, a nie w osiedlowym sklepie, a inne produkty w supermarkecie.  Szukanie promocji oczywiście zajmuje czas, ale jak ktoś nie pracuje to ma go dużo i może chodzić po sklepach.

5

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Leki są tańsze w postaci zamienników, a co do innych sposobów oszczędzania to można  zacząć od prostych zasad typu: gaszenie światła w pomieszczeniu, gdzie akurat nie jesteśmy, zakręcanie wody przy myciu zębów i naczyń, żeby nie lała się strumieniem cały czas, kupowanie tańszych produktów zamiast reklamowanych...

6

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Na pewno nie kupować na zapas, chyba że są to np. 2 produkty w cenie jednego lub jakaś prawdziwa okazja... Nie wyrzucać jedzenia, wiele produktów można przecież zamrozić, nawet po ugotowaniu...

7

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Najlepszy sposób to chodzić na zakupy z listą potrzebnych rzeczy i zawsze wiedzieć, ile pieniędzy mamy realnie do dyspozycji - jeśli do końca miesiąca został tydzień i jest tylko 100 zł to wydać je na to, bez czego naprawdę nie możemy się obejść, a nie na przysłowiową kawę i ciastko, bo akurat mamy ochotę...  Oczywiście można pożyczyć jak zabraknie, ale trzeba będzie oddać i w ten sposób tylko chwilowo będzie więcej pieniędzy.

8

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Dokładnie. Warto planować wydatki i mieć pewność, że starczy nam do końca miesiąca i będziemy jeszcze w stanie coś odłożyć.

9

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Niestety bywa, że kupując najtańsze jedzenie w celu zaoszczędzenia, zwiększamy tylko przyszłe wydatki na leki. sad

10

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Zależy, co rozumiesz pod pojęciem taniej żywności? Czy to będzie pasztet 6 zł za kilo, czy  np. owoce ok. 4 zł/kg czy jeszcze tańsze warzywa? Wcale nie trzeba dużo wydać żeby dobrze i zdrowo jeść... A ostatnio czytałam, że ekologiczna żywność, bardzo droga, wcale nie jest dla nas trak wartościowa, trudno tak naprawdę być pewnym, jak są uprawiane te owoce i warzywa, więc też pieniądze  są tu poniekąd wyrzucone w błoto... Poczytajcie:
http://o2.pl/hot/kupowanie-zywnosci-eko … 074766977a

11

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Właściwie to chodziło mi o żywność gorszej jakości, ale słusznie zauważyłaś, że nieprecyzyjnie się wyraziłam. Supermarketowe pieczywo, które jest tańsze niż z lokalnej piekarni, przynajmniej u mnie jest znaczna różnica w cenie, pasztety i wędliny podejrzanego pochodzenia albo zastępowanie ich konserwami za 2,50 PLN (są takie!), zupki z konserwantami, bo taka zupka wychodzi taniej niż kupienie składników na domowej roboty zupę (1,39 - 3,00 za paczkę) itp. itd. Tani nabiał to zwykle produkty seropodobne, nawet najtańsza śmietana nie jest śmietaną, jeśli przeczytać etykietę (oczywiście nie każda).
Czasami ludzi nie stać na urozmaicenia w diecie, na takie produkty jak oliwa, orzechy, owoce poza sezonem, świeże soki.
Niektórzy wybierają najtańsze potrawy i nie mówię, że jedzenie co tydzień naleśników czy placków ziemniaczanych jest złe, ale jeśli ktoś wciąż zastępuje tym potrawy, które powinny mu dostarczyć wszystkich składników odżywczych, bo usiłuje tym brakiem urozmaicenia w diecie zaoszczędzić, to nie wyjdzie na tym dobrze. sad
To co jemy... wszystko to co jemy ma na nasze zdrowie ogromny wpływ.

12

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Wiadomo, że pieczywo wypiekane w supermarketach jest z mrożonego ciasta,. nie ma  zbyt wielu składników odżywczych zresztą spróbujcie bułki  kajzerki, mi smakuje jak wata... naraz mogę zjeść ze 4, a ciemnego pieczywa z ziarnami  wystarczą 2 kromki i jestem bardziej najedzona:) Przelicznik jest prosty, taniego pieczywa zjemy 2x więcej, więc wcale taniej nie wyjdzie. To samo wędliny, tańsze zawierają 50-70% mięsa i to najczęściej mechanicznie oddzielonego, czyli z mało wartymi "dodatkami" z ubojni, pasztet to głownie dodatki roślinne typu bułka tarta i jakieś skórki czy podroby. A dobrej wędliny wystarczy  zjeść mało i czujemy się syci dłużej.

13

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

niechcemisie napisał/a:

Niestety bywa, że kupując najtańsze jedzenie w celu zaoszczędzenia, zwiększamy tylko przyszłe wydatki na leki. sad

Zauważyłam, że mojemu chomikowi zrobiła się narośl na nóżce. Oprócz standardowego jedzenia dla chomików dawałam mu wędlinę bo lubi którą jemy. Teraz tak się zastanawiam czy to co ma na nóżce to nie jest jakaś zmiana rakowa i czy te wędliny które jemy nie wywołują chorób przez to ze sa nafaszerowane chemią... Jeszcze jest opcja, że pokarm dla chomików zawiera ziarna GMO albo coś innego chemicznego. Już sama nie wiem od czego to mu się zrobiło. Jutro przejdę się z nim do weterynarza.

Ostatnio edytowany przez dorotuska (2015-11-11 14:28:39)

14

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Przecież chomiki nie jedzą mięsa... Czy o czymś nie wiem...?
Ogólnie nawet jak sami zrobimy wędlinę z kupionego mięsa i nie dodamy tego całego świństwa, to i tak te świnki czy krowy wcześniej już były nafaszerowane chemią w paszy... Trudno dziś o prawdziwe jedzenie, nawet prosto od rolnika...

15

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

nagietka napisał/a:

Kiedyś jeden z posłów próbował przeżyć miesiąc za 500 zł, żeby lepiej zrozumieć sytuację najbiedniejszych Polaków. Sposobów na oszczędzanie, żeby wystarczyło do pierwszego jest wiele, kto ma w otoczeniu np. emerytów dostających  trochę ponad 800 zł emerytury, na pewno zauważył, że mają swoje metody na robienie tańszych zakupów, oszczędzanie na domowych rachunkach czy lekach. A jakie są Wasze sposoby, żeby wydawać mniej?

Szukam pomysłów na oszczędne gotowanie. Dziś przeczytałam jak pewien student za niewiele ponad 12 zł przyrządził ucztę dla dwojga w romantycznym stylu- http://odzyskajdzien.pl/2514-ekskluzywn … ka-kieszen Wystarczą chęci i trochę inwencji i już za niewielkie pieniądze można zrobić smaczne dania.

16

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Pewnie, że nie potrzeba wielkich pieniędzy. Niestety nie oszukujmy się - opłaty są wysokie...

17

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Dałabym radę taniej niż ten gość i w sumie nieraz dawałam smile Jak trzeba, to się da tongue

18

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Ostatnio z mężem rozmawialiśmy o tym ile wydajemy. I niestety doszliśmy do wniosku, że kompletnie nie potrafimy oszczędzać :-/ kiedyś mieliśmy łączny dochód o około 40% niższy i wystarczało, teraz mamy niby więcej, a jakoś ciężko nam zaoszczędzić :-/

19

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Dochód nominalny czy realny (siła nabywcza)? Bo płace rosną, ale ceny też. Może przyzwyczailiście się do komfortu, jaki dają większe pieniądze, potem koszty utrzymania też wzrosły i efekt jest taki, że teraz macie mniejsze oszczędności niż kiedyś.