26

(80 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Nie kupujcie pangi! Ryba panga jest to ryba hodowlana ze sztucznych hodowli z Wietnamu, gdzie się ją faszeruje moczem kobiet w ciąży, to prawda:
oto co można przeczytać w sieci:

Jeśli żyje w stanie naturalnym, samice rok w rok płyną w górę rzeki, aby tam złożyć ikrę. Niestety, ta "góra rzeki" leży poza granicami Wietnamu, więc z ekonomicznego punktu widzenia, to dla Wietnamczyków cios. Dlatego zakładają masowo sztuczne hodowle - na mniejszą skalę (interesy rodzinne) lub na większą (hodowle i przetwórnie zatrudniają tysiące osób, a będą jeszcze większe). Aby zmusić ryby do rozmnażania w zamknięciu, samicom robi się zastrzyk hormonalny. Używa się do tego importowanych z Chin fiolek zawierających hormon pobierany z moczu kobiet w zaawansowanej ciąży - hormon, który u ludzi wyzwala akcję porodową. Umieszczone w niewielkich basenach pangi rosną w potwornym ścisku - wyglądało to tak, jakby w zamkniętych basenach było więcej ryb niż wody. Podobno żaden inny gatunek nie wytrzymałby takiej koncentracji.
Aby w ciągu 6 miesięcy ryby zyskiwały 1,5 kg mięsa karmi się je specjalnymi granulkami - składa się na nie mączka rybna (importowana z Peru), witaminy, ekstrakt soi i manioku. Podrośnięte ryby łowi się ręcznie, przekłada do ażurowych koszy i na małych motorkach, jak tylko szybko się da, przewozi na stateczki ze zbiornikami wody, skąd ryby płyną, już nie o własnych siłach, do przetwórni. Dalej następuje standardowa droga - filetowanie, mrożenie, pakowanie, transport do Europy.

Póki co, UE nie zakwestionowała metod hodowli. Szacuje się, że w przyszłym roku import pangi wzrośnie dwukrotnie. Naszym rodzimym rybom, takim jak np. dorsz, grozi wyginięcie (zostały przełowione, lub są łowione niewłaściwymi sieciami, które zgarniają też małe osobniki, a nie powinny), a więc ich ceny rosną. Już Wietnamczyków w tym głowa
, abyśmy pangi mieli pod dostatkiem.

27

(166 odpowiedzi, napisanych Moda)

ja nie lubię tego specyficznego zapachu, ale faktycznie można znaleźć niezwykle oryginalne ciuszki, tylko trzeba trafić na świeżą dostawę.

28

(78 odpowiedzi, napisanych Moda)

szkoda, że pończoszki są takie drogie, uważam, że to świetne rozwiązanie na lato. A białe uwielbia mój facet...

nie chcę Cię straszyć  dziewczyno, ale oni maja tak skonstruowaną umowę, że w regulaminie jest napisane wyraźnie, że nie odpowiadają za braki w dostarczaniu internetu, problemy techniczne itp, wszystko zwalają na Telekomunikację, a niektórzy nie mają netu prawie 3 miesiące i NIC kompletnie NIC nie mogą zrobić. Największe oszustwo reklamowe w Polsce ostatnimi laty, a nabierają na swoje usługi coraz więcej ludzi.

uwaga: ostrzegam przed NETIA - straszny bałagan, nie maja swoich techników, tylko korzystają z usług techników Telekomunikacji Polskiej co strasznie przedłuża naprawy internetu!

31

(500 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

to była ta maseczka, ale teraz widzę jest po 2,40, a ja kupiłam za 1,50!

32

(500 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

uwielbiam różnego rodzaju maseczki, najlepiej te dwufazowe: peeling a potem maseczka relaksująca. Właśnie odkryłam rewelacyjne maseczki, które były w sklepie internetowym Polleny Ewa za 1,50, nie wiem po ile teraz są, to maseczka relaksująca SOS, cera jest bardzo odświeżona i naprawdę gładka.

33

(74 odpowiedzi, napisanych Szkoła)

przeraża mnie myśl, że podejdzie do mnie moje dziecko z prośbą o pomoc, a ja otworzę buzię i stwierdzę, że nie wiem o czym mówi..

a może wrzos? Ja uwielbiam wrzos, ale czy można samemu sadzić trzeba poczytać.

wow!!!! Euforia znowu szaleje, ale to miło...

36

(62 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta)

Bardzo lubię jamniczki i małe pieski, są idealne do bloków, bardzo mnie dziwi fakt, że niektórzy mieszkają w blokach i trzymają wielkie psy: męka dla pieska i właścicieli.

PS jak znacie jakieś kawały o kelnerach to błaaaagam Was o pomoc i przesłanie do mnie w prywatnej wiadomości lub tu na forum z góry dziękuję. Oczywiście opowiem jak się udała impreza!!!!

15 stycznia wielka babska imprezka! Zorganizowaliśmy tym razem wieczór kabaretowy, każda z nas ma z druga koleżanka przygotować jakieś skecze i dowcipy, ja z Anią przygotowaliśmy dowcipy o kelnerach, mam nadzieję, że się uda.

no to cieszę się, że się uporałaś z chorobą!

Ona ma teraz około 5 lat, a wzięliśmy ją w zeszłym roku.. teraz podobno w schroniskach stosuje się kastrację psów i kotów

41

(510 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

a ja wczoraj byłam w galerii i tam jest Salon Tchibo, jak tam pachnie kawą! i mają w workach na wagę kawę, którą można u nich też zmielić, chociaż uważam, że najlepsiejsza jest zmielona bezpośrednio przed piciem.. A robił ktoś z Was kawke po turecku??

[url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=96723eb48b3d6a2d][img]//images42.fotosik.pl/140/96723eb48b3d6a2dm.jpg[/img][/url]

a to nasza Fifi - kundelka wzięta ze schroniska: zabawna, radosna i szczęsliwa, że znalazła dom

nasza FIFI została zabrana ze schroniska, także jest to pies bardzo wdzięczny i radosny, cieszy się, ze znalazła przytulny domek, chociaż to zwykła kundelka jest bardzo mądra i rozkoszna, oto jej fotka:

[url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=96723eb48b3d6a2d][img]//images42.fotosik.pl/140/96723eb48b3d6a2dm.jpg[/img][/url]

tak obserwuję Wasze opinie, w sumie muszę się zgodzić, mnie ta szata graficzna raczej tez nie zachęca, chyba dlatego, że jestem bardzo wesołą i spontaniczna osobą, kochającą róż i błękit - dlatego jestem na tym forum:)

Dajcie spokój, to było coś strasznego - ale na szczęście dermatolożka mi pomogła, uff, nie życzę tego nikomu, chyba miałam strasznie osłabiony organizm, naprawdę w życiu bym nie pomyślała, to było gorsze od najgorszej grypy.

46

(180 odpowiedzi, napisanych Choroby)

Mnie opryszczka raz zaatakowała ze zdwojoną siłą: zaczęło się niewinnie od małego pęcherzyka na ustach, niestety musiałam to rozdrapać, bo zalało mi całą twarz! Piekło niesamowicie, myślałam że umrę, dermatolog zastosował Heviran, przez ponad tydzień musiałam sie ukrywać, horror!!

[img]//urodaizdrowie.pl/wp-content/uploads/2009/10/opryszczka.JPG[/img]

super, wobec tego czekam. Mała uwaga: wiem , że możecie Kochani nie mieć dużego doświadczenia w redagowaniu, ale nie martwcie się, ewentualne błędy stylistyczne skorygujemy. Piszcie dużo, od serduszka i ciekawie. Piszcie po prostu o ty, co interesuje WAS!

Myślę, że warto tutaj byłoby pisać szczerze aż do bólu, jak niektórzy poradzili sobie z chorobami wszelkiego rodzaju, jakie mieli przeżycia, gdzie szukali pomocy. Ja miałam ogromy problem raz z opryszczką, która rozlała mi się na całej twarzy - jutro pokażę fotki. Coś strasznego, nigdy czegoś takiego nie miałam - musiałam iść do dermatologa i brać Heviran i ukrywać się w domu...

49

(42 odpowiedzi, napisanych Choroby)

hejka, z tego co wiem na temat homeopatii są bardzo różne opinie, niektórzy piszą, że to działanie wyłącznie na psychikę, więc w przypadku małego dziecka nie miałoby to sensu... jednak - ja miałam problemy z migdałkami, i naprawdę leki homeopatyczne kupione w aptece mi pomogły! Tak więc, musisz zadecydować sama i spróbować, na pewno nie zaszkodzą....

trucizna