Edytuj profil
Zmień awatar
Skrzynka pocztowa
Dodaj zdjęcie
Dodaj przepis
Dodaj wpis na bloga
Dodaj dowcip
Szukaj użytkownika
Wyloguj
Fontanna czekolady – pyszna, ale nie taka prosta sprawa!
17 października 2011

Czy warto wypożyczać czekoladowe fontanny bez obsługi?

W przekonaniu wielu osób obsługa czekoladowej fontanny to nic trudnego: „wystarczy złożyć, podłączyć do prądu i uruchomić”. Może i nie trzeba czytać instrukcji, żeby „wystartować”, jednak od włączenia urządzenia do uzyskania zaskakującego dla gości efektu jest bardzo daleka droga.

Co mówią restauratorzy oraz goście o przyjęciach weselnych, na których była fontanna czekoladowa, ale nie było osoby, która by się nią zajęła?

Bardzo często w trakcie przyjęć, szczególnie weselnych, spotykamy się z opiniami: „tutaj to wygląda ładnie, ostatnio jak byliśmy w (…) to (…) ” i tu nasz rozmówca chwyta się za głowę. Po dłuższej rozmowie okazuje się, że fontanną przez większość przyjęcia nikt się nie zajmował (oprócz dzieci, które rządziły w pełnym tego słowa znaczeniu – w misie pływało wszystko, łącznie z wykorzystanymi wcześniej patyczkami).

Wielu restauratorów mówi: „macie fajny stół i podest, idealnie pasują do całości, były już u nas fontanny, ale było brudno, czekolada nie chciała płynąć” – powód ten sam – brak doświadczonej obsługi. Takie opinie przekonują, że dobre wrażenie zrobić może wyłącznie usługa kompleksowa. Rezygnacja z obsługi fontanny wprawdzie pozwoli zaoszczędzić średnio 200zł, ale czy warto?! Ktoś i tak musi przecież czekoladę przygotować… Obsługa restauracji za darmo tego nie zrobi, a najczęściej kelnerzy mają przed przyjęciem wiele innej pracy do wykonania i nie znajdą dodatkowych godzin, chyba, że „z doskoku”, ale wtedy efekt końcowy łatwo przewidzieć.

Po co w ogóle ta obsługa…

Czas jaki trzeba poświęcić na przygotowanie czekoladowego poczęstunku wynosi średnio
ok. 2-3h (od rozłożenia, przez przygotowanie przekąsek, roztopienie czekolady, do uruchomienia fontanny włącznie). Czekoladę przygotować można np. w kuchence mikrofalowej. To najszybszy sposób roztapiania i z pozoru prosta czynność, jednak w praktyce, gdy ktoś robi to pierwszy raz, często kończy się niepowodzeniem. Łatwo bowiem o przegrzanie czekolady, co w efekcie może wyglądać jak fontanna na zdjęciu nr 1.

Bezpiecznej będzie przygotować czekoladę w kąpieli wodnej, ale sami tego w restauracji nie zrobimy. To sposób sprawdzający się, kiedy mamy dostęp do kuchni, a większość szanujących się lokali na tzw. ”zaplecze” nie wpuszcza nikogo spoza obsługi.

Najpopularniejszym rozwiązaniem, choć czasochłonnym, jest roztapianie czekolady w misie fontanny. Trwa to od 100 do 120minut, w tym czasie obecność przy fontannie – kogokolwiek – jest konieczna niemal non stop; sukcesywnie dosypujemy pastylki, cały czas mieszając czekoladę, aby nie doszło do jej przegrzania.

To jednak nie wszystko, czym musi zająć się obsługa…W trakcie przyjęcia, niezbędna jest obecność osoby, która zadba o prawidłową pracę urządzenia, a także – co bardzo ważne – o czystość. Bardzo często goście zapominają o talerzykach, serwetkach brudząc podest, naczynia i wszystko wokół. Otoczenie czekoladowej fontanny szybko zaczyna przypominać… chlewik. Niejednokrotnie zdarza się, że do misy fontanny wpadają przekąski, a wtedy czekolada zamiast płynąć – kapie. Wygląda to mało apetycznie. Czy kelner w restauracji w takiej sytuacji będzie w stanie szybko zareagować? Czy będzie wiedział, co zrobić? Czy znajdzie czas przed przyjęciem, aby uruchomić czekoladową fontannę? Jeśli tak, to obsługa nie jest Państwu  potrzebna. Warto tylko jeszcze wcześniej zapytać w restauracji, czy wezmą odpowiedzialność za przygotowanie atrakcji.

Podsumowując…

W kompleksowej usłudze oprócz fontanny i czekolady powinien znaleźć się podświetlany podest, stół z dekoracją, jednorazowe akcesoria (serwetki, patyczki i talerzyki), szklane naczynia na przekąski i PRZEDE WSZYSTKIM osoba, która całość przygotuje, zadba o czystość otoczenia fontanny, pomoże „niewtajemniczonym” w przygotowaniu przekąsek oblanych czekoladą, a na końcu wszystko posprząta, pozostawiając wyłącznie miłe wspomnienia.

Grzegorz Wojcik www.czekoladowafontanna.org

Dziel się z innymi:
  • Print
  • Digg
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Fleck
  • Google Buzz
  • PDF
  • MySpace
  • Wykop

«
»
Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

2 komentarzy do “Fontanna czekolady – pyszna, ale nie taka prosta sprawa!”

  1. Marta Marta pisze:

    Na moim weselu będą dwie :) Obsługa konieczna

  2. danka danka pisze:

    ja bardzo lubię ale taką z białą czekoladą :) tylko rzeczywiście konieczna jest jakaś obsługa

Dodaj komentarz



Polecamy
Poradnik dietetyka

Opinie naszych czytelników - czy są zadowoleni?
statystyka
Strona główna | O nas | Regulamin | Kontakt | Reklama | dodatkowy zarobek |
ZOSTAŃ REDAKTOREM |
Wszelkie prawa zastrzeżone urodaizdrowie.pl © 2007-2012