Edytuj profil
Zmień awatar
Skrzynka pocztowa
Dodaj zdjęcie
Dodaj przepis
Dodaj wpis na bloga
Dodaj dowcip
Szukaj użytkownika
Wyloguj
„Amsterdam Parano” – recenzja
9 grudnia 2011, autor: Redakcja

Michał Puchalak: „Amsterdam Parano”

To powieść drogi – młody chłopak imieniem Michał (porte parole autora, do czego tenże przyznaje się we wstępie) chce spędzić wakacje w Amsterdamie i decyduje się pojechać tam autostopem. To również utwór o alternatywnej rzeczywistości, w której żyją mieszkańcy tego holenderskiego miasta na przełomie XX i XXI wieku. Czy ta iluzja spodoba się naszemu rodakowi? Odpowiedź znajdziecie w książce, która ukazuje wielowymiarowość ludzkiego istnienia i zaprzecza stereotypom różnej maści.

Poznajemy tu tymczasowość egzystencji grupki młodych ludzi, którzy zrobią wszystko dla dobrej zabawy – nawet własne zdrowie i bezpieczeństwo. Pierwszoosobowa narracja oraz skrótowość myśli wyrażona w skondensowanych i nasyconych treścią zdaniach pełnych młodzieżowego żargonu, sprawiają, że książkę czyta się przyjemnie, jak zapiski przeciętnego, młodego chłopaka. Tu każde słowo jest na swoim miejscu, brak zbędnych, retardujących akcję opisów.

Ciekawie jest tu ujęte pojęcie wolności – jej synonimem jest niczym nieskrępowany seks bez zobowiązań. Wierność w oczach młodych, zachłystujących niewielkim światem ludzi jest czymś niepotrzebnym do budowania głębokich relacji. Nieodłącznym atrybutem wchodzącego w dorosłość pokolenia stają się narkotyki. Zaczyna się z pozoru niewinnie – od „zioła” i grzybków”, lecz apetyt rośnie w miarę jedzenia… Autor serwuje nam wiele opisów halucynacji i wizji spowodowanych przez różnego rodzaju narkotyki, które, jak zapewnia, osobiście „przetestował”. Nie są one, przynajmniej dla mnie, zachętą do ich spróbowania, więc mogę polecić tę książkę młodzieży, która stoi przed tym problemem na co dzień.

Nasz bohater jest ciekawym świata młodzieńcem, który przemieszcza się po krajach Europy, z łatwością znajdując nić porozumienia z rówieśnikami. Dostrzega odmienność Polski – nie może się nadziwić, że mógł w tym kraju żyć kiedy na wyciągnięcie ręki była wyzwolona obyczajowo Europa Zachodnia. Konsumuje i wchłania wolność w dużych dawkach, spotyka ciekawych ludzi, nierzadko jednak interesujących przez swą „toksyczność”… Pracuje na czarno, a jego codzienność uzupełniają częste imprezy. Prowadzi indeks „zaliczonych” dziewczyn i z tej dziedziny czyni pole rywalizacji z kolegą Dutty’m.

Michał Puchalak opisuje świat w ujęciu bardzo realistycznym, nie stroniąc od jego drastycznych aspektów. Analizuje m.in. specyfikę środowiska dealerów i ćpunów, dzieląc się swymi spostrzeżeniami jako osoby, która przeniknęła w ten krąg ludzi. Nie ukrywa swej fascynacji światem, który poznał dzięki zażywaniu narkotyków. Mimo, że to one spowodowały utratę pracy i mieszkania, nie umie nich zrezygnować, czuje, ze już jest uzależniony…

To powieść o zdobywaniu kolejnych stopni wtajemniczenia, o brutalności świata i o drodze jedną stronę, jaką otwiera przed człowiekiem rozpoczęcie narkotykowych eksperymentów. Można z niej wyciągnąć kilka wniosków dla siebie, nauczyć się, że „life is brutal”, ale także potraktować jako ostrzeżenie dla młodych ludzi, którzy nierzadko naśladują rówieśników, gdyż brak im odpowiednich wzorców i autorytetów. Przeczytałam ją jednym tchem, odnajdując w postaciach i zdarzeniach pewnego podobieństwa do znanych mi z własnego doświadczenia…

Katarzyna M.

Książkę poleca Wydawnictwo COMM – można kupić ją tutaj:

http://www.wydawnictwocomm.pl/?page_id=116

Dziękujemy Wydawnictwu za udział w naszej akcji i przekazanie egzemplarza do recenzji –

Redakcja

Dziel się z innymi:
  • Print
  • Digg
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Fleck
  • Google Buzz
  • PDF
  • MySpace
  • Wykop



Oceń:

«
»
Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz



Inne w tej kategorii
pozostałe »
Jaka jest moc tajemniczych talerzy?

Fantastyczna opowieść o pokonywaniu trudności

Niesamowita i zaskakująca opowieść

Tajemnica miesza się z codziennością
Polecamy
Poradnik dietetyka

Opinie naszych czytelników - czy są zadowoleni?

Aleja handlowa
Paleta cieni mineralnych
Paleta cieni mineralnych
paleta 12 mineralnych, mocno napigmentowanych cieni, matowych jak i perłowych


więcej»
Cena: 28,90 zł
Krem do twarzy z olejem z kwaitów passiflory
Krem do twarzy z olejem z kwaitów passiflory
Czysty niezhydrolizowany kolagen natywny z zachowaną trójspiralną strukturą helisową.


więcej»
Cena: 125 zł

Śledzie z migdałami
Różne sposoby na młodą kapustę
Promocja kosmetyków BIO2YOU w cedrynek.pl
Przekładana sałatka z kukurydzą i fasolą
gladka skora pod pachami
dodane przez: sanka, 2012-05-15 15:34:09
Dove jest nieuczulającym kosmetykiem.
Pneumokoki
dodane przez: milagro, 2012-05-15 14:10:42
Przecież wirusy się mutują i szczepionki są wtedy bezużyteczne...
szpinak i inne zmory dzieciństwa
dodane przez: milagro, 2012-05-15 14:05:22
Kleikom i zupkom owsiankom mówię stanowcze NIE od dzieciństwa...
Bolesne miesiączki
dodane przez: milagro, 2012-05-15 13:56:05
Mam taki, we włochatym pokrowcu, super grzeje a nie parzy:)
RadioSun na oparzenia
(dodano: 2012-05-15 19:11:26 przez kruszynkakasia)
Moje drogie dziś post bez moich fotek, bo może któraś z Was jest bardziej wrażliwa i zrobiło by jej się niedobrze. Chciałam Wam przedstawić krem radiosun, który wygląda tak: Można go kupić w aptekach 100ml za około 25 złotych. Ja ostatnio poparzyłam sobie…
Malinowe szaleństwo.
(dodano: 2012-05-15 17:54:38 przez krOOpka)
Dzień dobry !  Dziś znów mam do zaprezentowania mani, tym razem monochromatyczna malinka :) Wszystko przez Subiektywną, która zaczarowała mnie swoim dzisiejszym wpisem :) Malinka jest to lakier od Wibo z serii Extreme Nails nr. 326. Uwielbiam te lakiery :) Mam ich…
statystyka
Strona główna | O nas | Regulamin | Kontakt | Reklama | dodatkowy zarobek |
ZOSTAŃ REDAKTOREM |
Wszelkie prawa zastrzeżone urodaizdrowie.pl © 2007-2012